Polska » Magazyn » Wielkie ucieczki porucznika Jędrzeja Giertycha

Wielkie ucieczki porucznika Jędrzeja Giertycha

Data dodania: 2012-01-29 15:27:41 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-29 16:50:12

Polska

Jędrzej Giertych

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W kampanii wrześniowej Jędrzej Giertych brał udział w obronie Wybrzeża, trafił do niewoli niemieckiej. Mimo brawurowych ucieczek w obozach jenieckich przebywał do 1945 roku. Jako polski oficer nie chciałem się dać Niemcom zgnoić - wspomina w "Ściganym" polityk Stronnictwa Narodowego

Na Spitzbergu było nas już dziewięćdziesięciu, a Hohenstein zapełniał się stopniowo. Widać, Niemcy uznali, że obóz w Srebrnogórze jest już za mały na obóz karny, zwłaszcza że od czasu kampanii francuskiej trzeba było znaleźć miejsce dla francuskich i innych jeńców skazanych na odosobnienie.

Któregoś dnia rozkazali nam się pakować. Nie mnie jednemu czy kilku albo kilkunastu z nas, lecz całemu obozowi.
∨ Czytaj dalej


Była to już dość późna jesień 1940 roku. Gdy prowadzono nas pod silną strażą ze Spitzbergu w dół do Srebrnogóry, lasy na górach czerwieniały i złociły się jesiennym listowiem, a szeroka, rozciągająca się przed nami równina Śląska Wrocławskiego powlokła się już delikatną, zielonkawą szatą młodej runi ozimin. Na dole spotkaliśmy drugą kolumnę, prawie tak liczną jak nasza, sprowadzoną z Hohensteinu. Mieliśmy jechać razem. Uwagę zwracał młody Francuzik zaczynający już zadzierżyście paplać po polsku. "Starszym" grupy hohensteinskiej nie był już major. Był nim nie kto inny, tylko kontradmirał Józef Unrug, Dowódca Floty i nasz zwierzchnik w walkach na polskim wybrzeżu.

Nieunikniona polityka narodów pokonanych polega na tym, że starają się one uczestniczyć w aparacie państwowym, sprawującym władzę nad ich ojczyzną, a więc wysyłają swych synów do administracji, dyplomacji i sił zbrojnych państwa zaborczego. Finlandzki marszałek Mannerheim, zanim stał się bohaterskim wodzem fińskiego narodu w trzech wojnach z Rosją, był wpierw rosyjskim generałem. Polski szef sztabu w dłuższych okresach w czasie wojny 1920 roku czy w okresie bitwy warszawskiej, generał Tadeusz Rozwadowski, był poprzednio austriackim generałem, a pod koniec pierwszej wojny światowej był nawet brany pod uwagę jako możliwy kandydat na wodza naczelnego austro-węgierskiej armii. Książę Józef Poniatowski, wódz naczelny w wojnach 1792, 1809, 1812 i 1813 roku, był dawnym oficerem austriackim. Książę Adam Czartoryski zanim został niekoronowaną głową narodu polskiego na wygnaniu, był rosyjskim ministrem spraw zagranicznych. Do tej samej kategorii przywódców narodowych, którzy przeszli przez obcą służbę, należał i admirał Unrug. Wysyłanie swoich synów do sił zbrojnych państwa zaborczego ma też swoje ujemne strony i swoje niebezpieczeństwa: część z nich, słabsze charaktery, wynaradawia się lub wykoleja moralnie. Ale gdybyśmy ich nie wysyłali, to nie mielibyśmy potem ekspertów w sztuce dowodzenia własnymi siłami zbrojnymi i kierowania szeregiem gałęzi aparatu państwowego. Cóż by zrobiła Finlandia bez marszałka Mannerheima? Cóż by zrobiła polska armia bez generała Rozwadowskiego, a polska marynarka bez admirałów Świrskiego i Unruga?

Nowoczesna polska marynarka wojenna była dziełem dwóch oficerów, którzy nauczyli się swego trudnego rzemiosła w obcej służbie. Wiceadmirał Świrski, dawny oficer rosyjskiej marynarki wojennej, jako Szef Kierownictwa Marynarki Wojennej był w Warszawie jej organizatorem i administratorem. Kontradmirał Unrug, dawny oficer niemieckiej marynarki wojennej, jako Dowódca Floty był jej wychowawcą, a potem, w wojnie na polskim morzu, jej dowódcą. Styl polskiej marynarki wojennej, typ polskiego oficera, podoficera i marynarza to jest w dużym stopniu dzieło wieloletniej, powszedniej, nieraz niedocenianej, a owocnej pracy formującej admirała Unruga.
1 2 3 4 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.