Do stolicy Wielkopolski zjechali przedstawiciele czterech lekarskich organizacji: Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Stowarzyszenia Lekarzy Praktyków, Porozumienia Zielonogórskiego i Polskiej Federacji Pracodawców Ochrony Zdrowia. I podpisali porozumienie o współpracy.
CZYTAJ TEŻ:
W PROTEŚCIE PIECZĄTKOWYM UCZESTNICZY 75 PROC. LEKARZY
FARMACEUCI: PIECZĄTKI NA RECEPTACH MAMY IGNOROWAĆ
WIELKOPOLSKI NFZ O RECEPTACH: JEST DOKUMENT, JEST ZNIŻKA
PIECZĄTKA ZAMIAST REFUNDACJI
Porozumienie organizacji lekarskich domaga się zmiany zapisu ustawy o refundacji leków, umożliwiającego refundację leków we wszystkich wskazaniach medycznych.
Chce też wykreślenia z ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty zapisu o obowiązku określenia na recepcie dodatkowych uprawnień pacjenta i stopnia refundacji leku, a także wykreślenia kar dla lekarzy związanych z rzekomo nienależną refundacją z umów indywidualnych z NFZ. Lekarze z zawiązanego właśnie porozumienia domagają się także wyłączenia lekarzy z procesu refundowania leków.
Jak poinformował prezydent Polskiej Federacji Pracodawców Ochrony Zdrowia Andrzej Grzybowski, organizacje lekarskie wystosowały pismo z postulatami do ministra zdrowia i liczą na szybkie zmiany w prawie.
Przedstawiciele organizacji lekarskich wnioskują o zmianę wzoru recepty i sami chcą go przygotować. Według Krzysztofa Bukiela, szefa OZZL, we wzorze powinno znaleźć się miejsce, w którym to pacjent sam deklarowałby, czy jest ubezpieczony i składał swój podpis. I to pacjent ponosiłby odpowiedzialność za ewentualne błędy w oświadczeniu, a nie lekarz.
Zrzeszeni w porozumieniu medycy nie planują póki co wznowić protestu. Mówią jedynie, że stanie się tak, gdy nie będzie reakcji rządu na ich postulaty.
Chcesz skontaktować się z autorem informacji? t.nyczka@glos.com