Menu Region

Kiszczak zdradzał żołnierzy: ujawniamy nieznane fakty

Kiszczak zdradzał żołnierzy: ujawniamy nieznane fakty

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Staniszewski, Tomasz Pompowski

3Komentarze Prześlij Drukuj
"Polska" dotarła do archiwalnego dokumentu Informacji Wojskowej, który rzuca nowe światło na przeszłość gen. Czesława Kiszczaka.
Tuż po wojnie młody kapitan Informacji Wojskowej - formacji będącej bezpośrednim przedłużeniem sowieckiego wywiadu wojskowego Smiersz - zajmował się rozpracowywaniem polskich oficerów, którzy walczyli w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.

- Co nowego wnosi ten dokument? Dotychczas wiedzieliśmy tylko, że Kiszczak był oficerem Informacji Wojskowej. Teraz wiemy, jakie były jego zadania - mówi ekspert ds. wojskowych, historyk Instytutu Pamięci Narodowej Paweł Piotrowski.

Oficer rozpracowywany przez Kiszczaka mógł spodziewać się aresztuZ posiadanych przez nas materiałów wynika, że Kiszczak zarzucał polskim bohaterom przygotowywanie akcji dywersyjnych i szpiegostwo.
"Departament VII Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przesłał do Głównego Zarządu Informacji W.P. niesprawdzone informacje z terenu Anglii odnośnie oficerów b. I. i II Korpusu P[olskich] S[ił] Z[brojnych] skierowanych (…) na robotę szpiegowsko-dywersyjną".

W podpisanym przez niego dokumencie z 1950 roku znajduje się opis rzekomych przygotowań do tego rodzaju akcji. Miała ich dokonać grupa 220 oficerów, którzy zamierzali wrócić zza granicy po wojnie do Polski. "Szkolono [ich] w akcji sabotażowej, minerstwie, pirotechnice i niszczeniu urządzeń kolejowych" - mówi raport. Dziś gen. Kiszczak zmienił zdanie o tych oficerach. - Oni nie stanowili żadnego niebezpieczeństwa - przyznaje.

Dopytywany o to, dlaczego ich rozpracowywał, zasłania się niepamięcią. - Mówimy o sprawach sprzed sześćdziesięciu lat - mówi. Nie chce jednak umówić się na spotkanie, by zobaczyć dokumenty.

Bo wspomnienia tamtej działalności nie przyniosą mu splendoru. Dla przyjeżdżających z Zachodu oficerów zarzut szpiegostwa oznaczał więzienie. Bardzo często była to kara śmierci. Informacja Wojskowa była najokrutniejszą instytucją w aparacie bezpieczeństwa PRL.

1 »
3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

bolszewickie świnie

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

olga (gość)  •

Stare trepy spod bolszewickiej gwiazdy wam młode pokolenie Polaków nie zapomni zafundowanego sowieckiego eldorado na ziemiach polskich. Kaczora się boicie? Zacznijcie się nać młodego pokolenia Polaków, bo one z was wszystkie soki wyciśnie, zdrajcy!

odpowiedzi (0)

skomentuj

WYROK

+31 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ZABRZE (gość)  •

ZNAM I INNEGO ZBRODNIARZA NIEJAKIEGO MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO I CO BÓG MA GO ZAPOMNIEC W WYDANIU WYROKU? DZIŚ STAWIA SIE POMNIKI NAZYWA PLACE ULICE I CO JEST OK-ej?RAMBO KUKNIJ W HISTORIE POLSKI LAT 20-30-tych..

odpowiedzi (0)

skomentuj

WYROK

+24 / -25

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rambo (gość)  •

Już tylko Najwyższy Sędzia wyda wyrok dla tego zbrodniarza...

odpowiedzi (0)

skomentuj