sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Polska » Fakty » Świat » Artykuł

Załamanie to wynik działania państwa, a nie wolnego rynku

Polska Dick Armey, były kongresmen Partii Republikańskiej

2008-09-30 09:42:17, aktualizacja: 2008-09-30 09:44:41

Moi znajomi i byli koledzy z Kongresu, znajdujący się pod ogromną presją establishmentu finansowego, pytali mnie o stanowisko w kwestii planu Paulsona.

Jako wolnorynkowy ekonomista jednoznacznie sprzeciwiam się tej ustawie, ponieważ narusza ona podstawowe zasady kapitalizmu wolnorynkowego i odpowiedzialności jednostki.

Wielu zwolenników planu ratunkowego argumentuje, że potężna interwencja państwa jest konieczna z winy rynku, że kapitalizm wolnorynkowy zawiódł i jedynym rozwiązaniem jest wzrost interwencjonizmu. Ale do obecnej sytuacji doprowadziły głównie działania państwa, więc jeśli coś zawiodło, to nie wolny rynek, tylko państwo.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Podjęto decyzję polityczną, że jak najwięcej Amerykanów powinno być właścicielami domów i pod tym kątem ustawiono system podatkowy, jak również gwarantowano kredyty hipoteczne za pośrednictwem dotowanych przez państwo konsorcjów Fannie Mae i Freddie Mac (teraz z gwarancji tych przyszło się wywiązać).

Pożyczek na mieszkania udzielano także osobom o niskiej zdolności kredytowej, a mimo to agencje ratingowe nadzorowane przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd żyrowały wysoką jakość tych kredytów, umożliwiając ich przepakowywanie w nowe instrumenty finansowe i sprzedaż tych instrumentów na całym świecie.

Rezerwa Federalna podsycała te patologie łagodną polityką monetarną, która zniekształcała sygnały cenowe, sztucznie nakręcała inwestycje w sektor mieszkaniowy, a za jego pośrednictwem w sektor finansowy. Mimo że wielu z nas - polityków i obserwatorów - wyrażało obawy co do Fannie i Freddie, kongresowi obrońcy tych dotowanych przez państwo przedsiębiorstw (GSEs) przymykali oko na słabości systemu. System finansowy trzymał się do momentu, gdy ceny nieruchomości przestały rosnąć.

Kiedy rynek mieszkaniowy wyhamował, stało się oczywiste, że wartość kredytów hipotecznych jest niższa od wartości zabezpieczonych nimi instrumentów pochodnych. Kiedy ujawniła się prawdziwa wartość rynkowa "ubezpieczanych obligacji dłużnych" (po raz pierwszy wypuszczonych przez Fannie i Freddie), inwestorzy odwrócili się od tego rynku. Zważywszy, że poziom lewarowania w wielu przypadkach wynosił nawet 30:1, skala skurczenia się tego rynku była gigantyczna.

strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (3)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Przeczytajcue Rona Paula

P. (gość) 30.09.08, 18:25:30

Kto jest winien obecnej sytuacji - rząd i FED. To jest chyba jasne, że w momencie gdy tp FED ustala wysokość kredytów i ustala stopę procentową, a nie rynek, nie mamy prawa mówić o wolnym rynku.
Polecam książkę Rona Paula wolność pod ostrzałem (jest po polsku), gdzie wieścił już 15 lat temu dokładnie to, co się teraz dzieje. Ron Paul to kongresman z Teksasu i przeciwnik McCaina w nominacji republikanów.
Polecam poczytać i pomyśleć

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Bzdura

enka (gość) 30.09.08, 17:31:36

Wpierw za pomoca "niewidzialnej ręki rynku" kilku nababów sprywatyzowało sobie kase tysięcy ciułaczy, a teraz proszą Państwo (czyli tych ciułaczy) żeby jeszcze zapłacili za ich bagno. Państwo powinno zawsze nadzorować rynek. wszystko co ekonomia światowa doznała od XIXw woła o to.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Interwencjonizm

Bartek77 (gość) 30.09.08, 17:07:16

Uważam, że w chwili obecnej ten ograniczony "interwencjonizm" jest jednak konieczny. Wszystkie państwa go teraz stosują, nawet beneluks (!!) www.skarbiec.biz/wiadomosci/kryzys_fortis.htm Ten kongresmen ma pewnie trochę racji, ale w obecnej sytuacji takie środki są chyba konieczne.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama