Menu Region

Gerard Baker: Lepiej słuchać rynków

Gerard Baker: Lepiej słuchać rynków

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Publicysta "The Times"

Prześlij Drukuj
Po raz drugi w ciągu niecałego tygodnia Waszyngton zagrał Wall Street na nosie, a przy okazji być może popchnął światowy system finansowy na skraj przepaści.
Porażka 700-miliardowego planu ratunkowego była znacznie większym i bardziej ogłuszającym ciosem niż niepomyślne zakończenie ubiegłotygodniowego spotkania w Białym Domu, podczas którego po raz pierwszy przedstawiono plan Paulsona.

Negocjatorzy pracowali przez cały weekend, by uwzględnić wątpliwości Republikanów, którzy sprzeciwiali się pompowaniu gigantycznych pieniędzy z kieszeni podatnika w sektor finansowy.

Wprowadzono jednak tylko kosmetyczne poprawki i ponad dwie trzecie Republikanów zagłosowało przeciwko. Tak samo jak ponad jedna trzecia Demokratów, którzy widzieli w niej prezent dla bogatych bankierów z Wall Street.

W poniedziałek przed południem, kiedy kongresmeni zaczęli przychodzić na salę obrad, prezydent Bush stanął przed Białym Domem i ostrzegł: "Głosowanie za tą ustawą jest głosowaniem za uniknięciem szkód ekonomicznych przez ciebie i twoją społeczność".

Pierwsze reakcje rynków finansowych wskazują, że ocena prezydenta była trafna. Rynkowe stopy procentowe jeszcze wzrosły, a ceny akcji poleciały na łeb na szyję.

Paulson i jego współpracownicy wieczorem próbowali wskrzesić plan ratunkowy, mając nadzieję, że jeśli Kongres nie chce słuchać ich, to może posłucha rynków.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się