Polska » Kultura » Jakie filmy musi pokonać "W ciemności", by otrzymać Oscara?...

Jakie filmy musi pokonać "W ciemności", by otrzymać Oscara? [GALERIA]

Data dodania: 2012-01-27 08:42:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-26 11:11:25

Lucjan Strzyga

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Nominacja do nagrody akademii to już wielki sukces, ale do pełni filmowego szczęścia trzeba dodatkowo zwyciężyć przeciwników podczas oscarowej gali. Lucjan Strzyga przygląda się filmom konkurującym z opowieścią o wojennym bohaterstwie Leopolda Sochy.

1/9
Jakie filmy musi pokonać "W ciemności", by otrzymać Oscara? [GALERIA]

"W ciemności"

(© materiały prasowe)

W nocy z 26 na 27 lutego przekonamy się, czy dramat "W ciemności" Agnieszki Holland zdoła wyjść zwycięsko z rywalizacji o Oscara w kategorii film nieanglojęzyczny. Po wtorkowych nominacjach znamy już przeciwników: cztery filmy z różnych stron świata, o różnej tematyce i zróżnicowanym ciężarze gatunkowym. Oscary 2012 na żywo. Gdzie można zobaczyć galę LIVE?

Najgroźniej prezentuje się wśród nich irańskie "Rozstanie" wyreżyserowane przez Asghara Farhadiego, które spora część światowych krytyków uznała wręcz za arcydzieło.
∨ Czytaj dalej
Ale swoje niebagatelne atuty ma także izraelski "Hearat Shulayim" Josepha Cedara, belgijski "Rundskop" Michaëla R. Roskama i "Monsieur Lazhar" z egzotycznej Kanady, nakręcony przez Philippe'a Falardeau. Te dwa ostatnie filmu czają się trochę w cieniu, mało o nich wiadomo, ale już słuchać na ich temat przychylne głosy wśród wielu amerykańskich filmowców.

"W ciemności" czeka zatem ciężki bój na opinie i sympatię, szczególnie, że dość skomplikowany system promocji oscarowych zwycięzców nie pozwala twórcom filmów na ich szeroką promocję. Czekając na werdykt akademików, przyjrzymy się rywalom polskiego kandydata.

"Rozstanie", Iran, reż. Asghar Farhadi

To jeden z najdłuższych obrazów startujących w tegorocznej rywalizacji: trwa dokładnie 2 godziny i 3 minuty i, jak wyzłośliwiają się niechętni mu kinomani, trwa dokładnie o 40 minut za długo jak na gusta przeciętnego amerykańskiego krytyka filmowego. Jednak dotychczasowa międzynarodowa kariera "Rozstania" świadczy o czymś wręcz przeciwnym - wszędzie przyjmowane jest entuzjastycznie, żegnane brawami na stojąco i długo niemilknącym aplauzem.

Statystycy kina odnotowali dotychczas kilkanaście znaczących festiwalowych sukcesów filmu Farhadiego. Najważniejszy to świeży jeszcze Złoty Glob za najlepszy film zagraniczny. Jeszcze kilka lat temu był to niemal pewniak w wyścigu do statuetki akademii, dziś realia amerykańskiego kina uległy lekkiej modyfikacji, ale triumfatorzy Złotych Globów wciąż stanowią potencjalnych kandydatów do Oscara. Bowiem prócz tego "Rozstanie" ma na koncie nominację do BAFTA, garść wygranych na Berlinale i Camerimage oraz stosik pomniejszych laurów.

I wszystko zasłużenie, bowiem Farhadi to filmowiec z krwi i kości, choć zupełnie inny niż typowy produkt Hollywood. I w tym - paradoksalnie - tkwi jego siła. Jako przybysz z niezbyt lubianego ostatnio przez jankesów Iranu potrafił swoim filmem wywołać wśród widzów prawdziwe, a nie tylko udawane wzruszenie. Nie bez powodu jeden z krytyków "New York Timesa" napisał, że "Rozstanie" to najważniejszy jak dotąd film XXI w., błyskotliwe połączenie dramatu, thrillera, sensacji i dzieła psychologicznego.

Co jest o tyle ciekawe, że kino uprawiane przez Farhadiego spokojnie nazwać by można kinem moralnego niepokoju. Oto po rozstaniu z żoną poczciwy i wiecznie zapracowany Naader najmuje Simin, opiekunkę dla swojego schorowanego ojca. Dziewczyna jest w ciąży i pracuje na czarno do momentu, gdy oskarżona o kradzież zostaje brutalnie wyrzucona na bruk. Problem w tym, że traci swoje dziecko, jej zapalczywy mąż oskarża Naadera o morderstwo, słowem, zaczyna się lawina moralnych dylematów, z których właściwie nie ma wyjścia.

Oscary 2012: relacja na żywo w warszawskiej restauracji

Filmowej intrydze towarzyszy też znakomita gra aktorów. W zapalczywego Naadera wcielił się Peyman Moaadi, w tragiczną Simin Leila Hatami, zaś w patriarchę rodu Ali-Asghar Shahbazi (rola skromna, ale warto zwrócić na nią uwagę). Czy spodobają się w Hollywood? Czy irańsko-amerykańska wojna nerwów o ropę i cieśninę Ormuz zaważy na werdykcie? Czy wreszcie rodzinny dramat produkcji irańskiej pokona nie mniej wzruszającą, holokaustową opowieść Agnieszki Holland? Przekonamy się za miesiąc podczas gali w Kodak Theater.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Już o niej postał film

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Olga (gość), 27.01.12, 18:58:57

Chyba wiecie o kim mowa, oczywiście o Irenie Sendler. Kobieta ta ratowała żydowskie dzieci z getta. Jej bohaterska postawa została zobrazowana w filmie "Dzieci Ireny Sendlerowej". Takie filmy powinno się też oglądać. Szkoda, że jeszcze nie było go w telewizji, bo pewnie wiele osób by chętnie obejrzało. Ja na czele.

odpowiedzi (0)

skomentuj

tematy do"nakręcenia"

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Fang (gość), 27.01.12, 10:37:43

Historia bohatera Salomona Morela komendanta obozu pracy,płk.Światło ,sędziny Wolskiej i wielu innych którzy przyszli ze wschodu razem z Armia Czerwoną i budowali socjalizm w Polsce a nie u siebie w Izraelu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ma pewne szanse na wygraną

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

m (gość), 27.01.12, 10:32:14

ale nie dlatego że to dobry film, tylko dlatego, że to film o Żydach.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

czy Holland to Polland

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mohamed (gość), 27.01.12, 10:21:45

Za komuny karmili nas braterstwem broni z armią czerwoną a teraz żydostwem.
To nie jest polski film. To jest film w języku polskim. Kolejna produkcja żydówki o żydach.

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

antyHolland

zgłoś +5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PL (gość), 27.01.12, 09:55:42

Żydzi dajcie już nam Polakom spokój z tymi filmami o Waszym holokauscie i to za naszych podatników pieniążki! Nie reklamujcie tez Waszych filmów na łamach Waszych mediów za nasze podatki!
Mamy juz dość żydowskiego mialczenia i utyskiwania nad losem Waszej nacji z przed 70 lat! Chcielibyśmy teraz zobaczyć nasze losy polskie! i tak ludobójstwo na Wolyniu, zwycięstwo Sobieskiego pod Krzyżem i pod Wiedniem dzieki czemu dziś mamy UE a nie Wielką Turcję i półksiężyc, prawdziwą historię Lecha ale także Boleslawa Walęsy, jeśli juz żydowskie motywy to np. historia rodziny Michników czy rodziny Anny Komorowskiej.

odpowiedzi (0)

ocena: 83%

Tak: 5

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.