Polska » Opinie » Gingrich może nie wygra, ale ma śmiałe wizje

Gingrich może nie wygra, ale ma śmiałe wizje

Data dodania: 2012-01-27 07:21:57 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-27 07:22:52

Polska

Daniel Finkelstein, "The Times"

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Gingrich nie jest typowym republikaninem popierającym ograniczenie wpływu aparatu rządowego. Opowiada się za silnym, aktywnym rządem - możliwe, że wkrótce taki zobaczymy.

Hari Seldon, psychohistoryk pochodzący z planety Helikon, przyszedł na świat w 10 miesiącu 11 988 r. Ery Galaktycznej i mieszkał na planecie-stolicy Trantorze. Dzięki swojej wiedzy matematycznej stworzył system, który pozwolił mu dokładnie przewidzieć kierunek rozwoju cywilizacji i upadek Imperium Galaktycznego. Jego obliczenia były jasne i niepodważalne. Imperium miało upaść za 500 lat, a potem Wszechświat na 30 tys.
∨ Czytaj dalej
lat miał pogrążyć się w chaosie.

Ci, którzy pracowali dla Newta Gingricha w czasach, gdy był jeszcze kongresmenem, szybko zapoznawali się z życiorysem i osiągnięciami Seldona. Amerykański polityk zawsze lubił - i nadal lubi - obdarowywać swoich nowych współpracowników książkami. Jedną z jego ukochanych pozycji jest kultowy cykl powieści science fiction "Fundacja" autorstwa Isaaca Asimova. Seldon jest głównym bohaterem dwóch pierwszych tomów.

NEWT GINGRICH NABIERA WIATRU W ŻAGLE



Otoczenie Gingricha twierdzi, iż lubi myśleć i lubi mówić. Często robi to jednocześnie, a z jego ust płyną wizje tego, co nas czeka za sto latLektura serii zwykle wprawiała współpracowników w zakłopotanie. Czy kolejne tomy uczą czegoś o reformie systemu ubezpieczeń społecznych i zdobywaniu republikańskiej większości? Kongresmen zwykle rozwiewał ich wątpliwości: - Próbuję wam pokazać, że jestem politykiem, który myśli w kategoriach przyszłościowych, który ma wizję tego, jak nasz kraj będzie wyglądał za 100 lat, który myśli o wzlotach i upadkach cywilizacji w ciągu kolejnych 500 lat. Chciałbym, żebyście nadążali za takim myśleniem i takimi zmianami.

Newt Gingrich lubi myśleć i lubi mówić. Często robi to jednocześnie. Z jego ust płyną idee, wielkie idee, pomysły na daleką przyszłość, wizje tego, co czeka nas za sto lat. Nie sposób przerwać potoku słów, czasami też trudno go zrozumieć. W wywiadach używa pojęć takich jak "Gestalt". Jego pomysły są radykalne i szerokie, a język kategoryczny i pewny. Jego idee są wymowne i zorganizowane w listy.

Wiecznie frustruje go to, że ludzie nie nadążają za jego pomysłami, że nie mogą zrozumieć skomplikowanych przemyśleń. Jako kandydat na kandydata na prezydenta zwolnił całe szefostwo sztabu wyborczego, bo nikt z jego współpracowników nie potrafił pojąć zawiłości wizji, które roztaczał. I nigdy nie brakuje mu języka w gębie. Obsypana nagrodami książka o jego kadencji na stanowisku spikera Izby Reprezentantów ma wymowny tytuł "Powiedzcie Newtowi, żeby się zamknął!". To zdanie, które jego koledzy kongresmeni ciągle słyszeli od wyborców. Powtarzano je tak często, że w końcu nawet najbliżsi sojusznicy Newta zaczęli tak myśleć.

Wiele z tego, co napisano o nim w ciągu kilku ostatnich dni, to prawda. Jest denerwujący, zmienny i emocjonalny, jest więźniem własnych apetytów. Na pewno jednak nie jest konserwatywnym kandydatem Partii Herbacianej opowiadającym się za ograniczaniem aparatu rządowego. Nigdy nim nie był i nigdy nie będzie.

CZYTAJ WIĘCEJ KOMENTARZY PUBLICYSTÓW "THE TIMES" W SERWISIE POLSKATIMES.PL



Obserwując, jak Newt Gingrich zdobywa popularność - tak naprawdę po raz drugi - zastanawiam się, co sprawiło, że nie mógł być kandydatem Partii Herbacianej. Czy to jego osobista historia i charakter? A może czasy, w jakich przyszło mu żyć i działać?

Wygląda na to, że w republikańskim wyścigu liczy się już tylko dwóch kandydatów: Gingrich i Mitt Romney. Mimo dzielących ich zasadniczych różnic w temperamencie, obaj wydają się ludźmi czynu, a nie zakazów. Obaj są pełni zapału, mają jasno określone wizje władzy i chcą, by Ameryka szła do przodu.

Daniel Finkelstein, "The Times"

Tłumaczenie: Lidia Rafa

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Co za stek bzdur typowy dla neokolonialisty i syjonisty!

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Prawda (gość), 29.01.12, 12:26:21

USanski "exceptionalism' sie konczy i nawet tacy wiarolomcy, kobieciarze i hochsztaplerzy finansowani przez obrzydliwie bagtego Izraelczyka Adelsona jak Gingrich tego nie zmieni!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Nie dla sankcji wobec Iranu !!!

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wolnosc (gość), 29.01.12, 12:23:13

Zbrodnicze rezimy Izraela, USA i UK rozpowszechniaja klamliwa, obrzydliwa propagande oszczerstw wobec Iranu. My Polacy szanujacy wolnosc i niepodleglosc PROTESTUJEMY!!! Ta bruda kampania powoduje rosnace ceny paliw i koszty zycia! Rece precz od Iranu!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Gingrich może nie wygra, ale ma śmiałe wizje?

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

W5 (gość), 27.01.12, 14:43:03

Really?
On nie ma zadnych wizji. To co glosi to sa populistyczne haselka ktore sie przeliczaja na liczbe glosow. Czy ktos jeszcze pamieta 'wizje' 'Yes, we can!' czy tez 'Yes, America Can!'? Czy rzeczywisci to byla wizja czy tez haselko ktore nic nie znaczy ani nie objecuje?

Dla przypomnienia: Nigdy nie dawaj wiary temu co mowi:
- pijany
- zakochany
- ubiegajacy sie o wybieralne stanowisko

http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_political_slogans

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.