Menu Region

Ekonomia może trafić na maturę

Ekonomia może trafić na maturę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Beata Tomaszkiewicz

Prześlij Drukuj
Komisja Nadzoru Finansowego chce wprowadzenia do liceów ogólnokształcących obowiązkowego przedmiotu podstaw wiedzy ekonomicznej oraz umożliwienia uczniom zdawania z niego matury. Pomysł zyskał już sobie wielu popleczników wśród przedstawicieli środowisk finansowych i przedsiębiorców. Zamierzają lobbować w tej sprawie m.in. w parlamencie.
Do działania KNF zmusili sami klienci instytucji finansowych. - W ubiegłym roku 75 proc. klientów, którzy złożyli do nas skargi na instytucje finansowe, nie przeczytało wcześniej umów, które z nimi podpisywali. W tym roku aż 93 proc. problemów, z jakimi zgłoszono się do nas, wynika z uprzedniego nieprzeczytania umów - mówi Anika Ochotnicka, wicedyrektor departamentu edukacji KNF. - Klienci nie czytają umów, bo ich nie rozumieją - dodaje.

W ubiegłym roku do komisji wpłynęło ogółem 2,4 tys. skarg na instytucje finansowe, ale jeszcze wówczas nie podlegały jej banki. W tym nadzór przyjął już niemal 3,9 tys. wniosków, z czego prawie 1,3 tys. na banki. Połowa dotyczy kredytów i pożyczek. Klienci kwestionują np. wysokość kosztów postępowania windykacyjnego czy karnych odsetek za nieterminowe spłaty zadłużenia.

Tymczasem są to rzeczy zawsze opisane w umowach kredytowych. - Jeśli klienci mieliby podstawy wiedzy ekonomicznej, dokumenty bankowe czytaliby z łatwością - przekonuje Ochotnicka. - Dlatego chcemy, by takie kształcenie znalazło się w programie obowiązkowym liceów i aby uczniowie mogli zdawać z niego maturę - dodaje.

Jednak pomimo że KNF puka do drzwi Ministerstwa Edukacji od dwóch lat, na razie nie znajduje posłuchu. Pod wpływem komisji w maju tego roku przedstawiciele pięciu największych w kraju uczelni ekonomicznych złożyli na ręce premiera deklarację, że jeśli taki przedmiot znajdzie się na maturze, to wynik egzaminu będzie brany pod uwagę przy przyjmowaniu na studia.

Najwyraźniej nie spodobało się to resortowi edukacji, bo od września zmniejszył z 60 do 30 godzin roczną liczbę godzin przedmiotu podstawy przedsiębiorczości. W dodatku tylko przez rok jest on obowiązkowy. - To skandal - uważa Witold Orłowski, jeden z najbardziej znanych ekonomistów w kraju. Popiera inicjatywę KNF, podobnie jak BCC, PKPP Lewiatan i inne organizacje. Ich przedstawiciele podkreślają, że młodzież uczy się ekonomii w większości państw Unii.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się