Menu Region

Strzelanina w Świnoujściu, a w Łodzi niespodzianka

Strzelanina w Świnoujściu, a w Łodzi niespodzianka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Drażba

2Komentarze Prześlij Drukuj
Pseudofani Wisły poturbowali w Świnoujściu kibica na wózku inwalidzkim.
- Jestem strasznie wkurzony. Trudno mówić spokojnie, jeśli stwarzamy sobie wiele sytuacji, ale nie potrafimy ich wykorzystać. Wydawało się, że piłka w końcu wpadnie do siatki, lecz bramka GKS była dzisiaj jak zaczarowana. W dodatku sprawdziła się stara piłkarska prawda, że niewykorzystane sytuację się mszczą - mówił po sobotnim przegranym 0:1 spotkaniu z Jastrzębiem trener Widzewa Łódź Waldemar Fornalik.


Jego podopieczni przegrali po raz pierwszy od siedmiu występów i stracili (na rzecz Zagłębia Lubin, które w weekend ograło 3:0 Odrę Opole) miejsce lidera pierwszej ligi.
Bramkę dla Jastrzębia zdobył w 42. min pomocnik Kamil Kostecki, który strzałem głową zakończył ładne dośrodkowanie Marcina Bednarka.

Łódzcy dziennikarze byli tak zaskoczeni tym golem, że mieli nie lada kłopot ze zidentyfikowaniem autora gola. Najpierw uznano, że strzelcem był Bartosz Woźniak, następnie Marcin Karwot, aż w końcu spiker meczu ustalił, że bramkę zdobył Kostecki.

- To nieważne, że w Łodzi nie wiedzieli, jak się nazywam. Najistotniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty, choć wcześniej szczytem naszych marzeń było wywiezienie remisu. Zatem żadnym bohaterem się nie czuję. Był nim za to z pewnością nasz bramkarz [Jakub Kafka - red.], który bronił wręcz nieprawdopodobnie - powiedział Kostecki.

Z kolei festiwal strzelecki urządzili piłkarze Floty Świnoujście, którzy niespodziewanie pokonali 4:1 Wisłę Płock, z którą w środę bardzo męczyła się Legia (warszawianie wygrali 2:1 w Pucharze Polski dopiero po dogrywce).

- To był istny dzień świra - mówił załamany Mirosław Jabłoński, trener Nafciarzy.
Znacznie gorzej od piłkarzy Wisły zachowali się jednak jej kibice, którzy mimo że pojawili się na stadionie kwadrans przed końcem spotkania, zdążyli zdemolować część trybun i sforsować płot. Wreszcie chuligani z Płocka poturbowali niepełnosprawnego kibica, który nie zdołał uciec wraz z innymi fanami gospodarzy oraz... policją i został przewrócony razem z wózkiem inwalidzkim.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Poturbować

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fan piłkarski (gość)  •

Nie rozumiem wypowiedzi.Wg. kibica Legii,to ktoś na wózku-to nie człowiek;albo nie dowierza tej informacji??
Oby już to drugie!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

niepełonosprawny kibic

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Legia (gość)  •

Hmmm na filmie obrazującym zajścia nikt nie poturbował człowieka na wózku a film przedstawia całość "akcji" przynajmniej na trybunach, więc proponuje nie siać fałszywych informacji bo ludzie po akcji Widelec uważają was za wiarygodne źródło

odpowiedzi (0)

skomentuj