Menu Region

Drożdże - cenne źródło witamin

Drożdże - cenne źródło witamin

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Małgorzata Wójcik

14Komentarzy Prześlij Drukuj
Drożdże - cenne źródło witamin Drożdże - cenne źródło witamin

Najpopularniejszym gatunkiem drożdży są drożdże piekarskie. (© shutterstock)

Drożdże to żywe grzyby jednokomórkowe wpływające na fermentację cukru. Są stałym składnikiem wina i piwa, a także pieczywa i wyrobów cukierniczych. Ponadto stanowią cenne źródło witamin, zwłaszcza z grupy B.

Wizytówka



Najpopularniejszym gatunkiem drożdży są piekarskie, powodujące, że bułki "rosną" i są pulchne (dziurki w cieście to pęcherzyki dwutlenku węgla wyprodukowane przez drożdże podczas fermentacji cukru). Innym produktem tego procesu jest alkohol, co z kolei wykorzystywane jest w produkcji wina i piwa.
Najcenniejsze dla zdrowia są drożdże piwne i winne. Zawierają wiele składników mineralnych (chrom, selen) i pierwiastki śladowe w łatwych do przyswojenia formach. Są także źródłem witamin z grupy B, witaminy H, kwasu pantotenowego i foliowego. Świeże drożdże dostarczają też organizmowi białka.

Stosowanie



Ze względu na bogactwo witamin i minerałów, drożdże są stosowane przez osoby ze słabą odpornością (zawarta w nich witamina B2 pomaga w tworzeniu przeciwciał) oraz chorujące na anemię (witamina B12 ułatwia przyswajanie żelaza).
Wzmacniają organizm i regenerują siły, dlatego polecane są osobom starszym oraz młodzieży uczącej się.
Zawierają chrom, który zmniejsza apetyt na słodycze oraz wpływa na pracę trzustki (produkującej insulinę), dlatego powinni je spożywać cukrzycy. Ponadto uzupełnianie braków chromu podnosi poziom cukru we krwi, co jest ważne w przypadku osób cierpiących na hipoglikemię.

Witaminy znajdujące się w drożdżach (B2, B12, H) pobudzają proces przemiany materii i likwidują zaparcia. Biotyna wspomaga produkcję ważnych dla zdrowia kwasów tłuszczowych. Z uwagi na duże ilości selenu drożdże są stosowane jako środek zapobiegający nowotworom, zaś z powodu obecności cynku -w leczeniu prostaty.
Witaminy z grupy B wzmacniają system nerwowy i są często podawane osobom cierpiącym na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne, np. depresję. Drożdże wykorzystywane są w dermatologii i kosmetyce: pomagają w leczeniu trądziku i łojotoku, a także hamują nadmierne wypadanie włosów, ponieważ wpływają na funkcjonowanie hormonów. Naturalne drożdże zawierają bezcenne dla cery składniki, takie jak aminokwasy, substancje mineralne i witaminy, które nie tylko odżywiają skórę, ale i poprawiają krążenie, przez co jest ona lepiej dotleniona i oczyszczona z toksyn.

Dawkowanie



Drożdże można jeść w produktach spożywczych lub napojach (np. piwie), można też przyjmować preparaty drożdżowe (pastylki). Profilaktycznie łyka się je trzy razy dziennie. Przygotowując napój drożdżowy, należy zalać drożdże wrzątkiem lub gorącym mlekiem, gdyż wówczas nie będą zagrożeniem dla naturalnej flory przewodu pokarmowego.
Napój drożdżowy poprawiający odporność i kondycję skóry: łyżkę drożdży rozpuścić w zimnej wodzie
i posłodzić, a następnie odstawić na noc. Pić trzy razy dziennie po jednej szklance. Jeśli chcemy wykorzystać drożdże zewnętrznie, czyli na skórę (maseczki i okłady), nie musimy ich parzyć. Aby poprawić stan przetłuszczonej skóry, wystarczy rozpuścić je w niewielkiej ilości mleka, dodać nieco oliwy z oliwek i rozrobić na papkę. Po 10 minutach należy zmyć maseczkę przegotowaną wodą.

CZYTAJ TEŻ:

Zanim zaczniesz odchudzanie...
Błonnik ułatwia trawienie
Dermatologia: skóra i włosy
Reklama
14

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

max tem

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

j (gość)  •

Jaka jest temperatura maxymalna przezycia drozdrzy czy ktos wie????

odpowiedzi (0)

skomentuj

Drożdże są świetne na wszystko :)

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dominik (gość)  •

Pije drożdże od miesiąca i widzę poprawę w stanie skóry (nie jest taka napięta jak wcześniej), włosy są zdrowsze i szybciej rosną i w dodatku nie mam już anemii :) Tylko pić, chociaż są niedobre w smaku.
@Magda
Surowe drożdże są szkodliwe, ponieważ grzyby (czyli drożdże właśnie) mogą się łączyć z cukrem, który jest zawarty w płynach ustrojowych człowieka i nie tylko. Chodzi o to, że drożdże mogą fermentować w żołądku ( wytworzy sie dwutlenek węgla i alkohol), a co za tym idzie, skończy sie to rozregulowaniem układu trawiennego i przykrymi konsekwencjami (torsje etc.).

odpowiedzi (0)

skomentuj

pytanie

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Magda (gość)  •

Dlaczego surowe drożdże są szkodliwe- czyżby kwas solny w żołądku ich nie uśmiercał? I czy wrzątek nie wypłukuje rozpuszczalnych w wodzie witamin B?

odpowiedzi (0)

skomentuj

drożdże " napój bogów"

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Iwona (gość)  •

To co piszą o drożdżach to prawda. Piję jr od dwóch miesięcy i widzę efekty. Dobre efekty. Dlatego polecam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Cz spożywanie co dienne po10 deka drożdzy jest szkodliwe

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

olek M (gość)  •

A jeśli tak jest szkodliwe to ile drożdzy można spożyc diennie dla zdrowia

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pytanie do receptury Napoju drożdżowego

+16 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Basia (gość)  •

Błąd czy niedopatrzenie ? Przygotowując napój drożdżowy, należy zalać drożdże wrzątkiem lub gorącym mlekiem, gdyż wówczas nie będą zagrożeniem dla naturalnej flory przewodu pokarmowego.
Napój drożdżowy poprawiający odporność i kondycję skóry: łyżkę drożdży rozpuścić w zimnej wodzie
i posłodzić, a następnie odstawić na noc.
To jak przygowować napój drożdżowy, zawsze mówiło się że zalewać gorącym płynem, bo surowe drożdże nam szkodzą, a tu wystarczy zalać zimą wodą, odstawić na noc i już?

odpowiedzi (0)

skomentuj

www . 1720 . pl

+62 / -198

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

www . 1720 . pl (gość)  •

www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl

odpowiedzi (0)

skomentuj

www . 1720 . pl

+138 / -184

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

www . 1720 . pl ____ (gość)  •

www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl www . 1720 . pl

odpowiedzi (0)

skomentuj

Drożdże, jaja i śledzie.

+315 / -251

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bronek (gość)  •

Ja piję drożdże tak: 4 razy w tygodniu rano "nastawiam" pół kostki drożdży (5 dkg) tzn. dodaję łyżeczkę cukru i odrobinę wody. Zaczyna się fermentacja, która ustaje po 2-3 godz. Dolewam wtedy wody do 1/4 litra i zostawiam do wieczora. Wieczorem z drożdży unosi się zapach bimbru. Ok. godz. 20:00 tę miksturę zagotowuję aby zabić żywą kulturę i studzę przez ok. 1 godz. Przed snem wypijam tę szklankę. Alkoholu już tam nie ma, bo w wys. temperaturze odparuje. Jest to najlepszy suplement witamin z grupy B (prawie wszystkich). Wit. B12 jest tam tyle co kot napłakał, więc aby uniknąć jej niedoborów jem 2 razy w miesiącu obiad z wątróbki (drugorzędna sprawa jakiej - najlepsza cielęca, ale może być z indyka). Jem też 3 jajka w tygodniu od kur zielononóżek - są droższe i niezbyt duże, 1 sztuka w Warszawie za 1 zł, ale mają mniej cholesterolu - ot taka właściwość genetyczna tych kur. Jaja suplementują wszystko prawie w idealnych proporcjach. Z nich rozwija się przecież kurczak. Codziennie obowiązkowo na śniadanie jem jeden płat śledzia (pół śledzia - ważne! - matiasa atlantyckiego - broń Boże z Bałtyku - Szwedzi wiedzą dlaczego) dobrze odsolonego, zrobionego z cebulą w oleju rzepakowym z pierwszego tłoczenia na zimno (np. kujawski). Chlebek zamiast smarować czymkolwiek - zamaczam kęs po kęsie w tej oliwie północy na modłę włoską. Kiedyś byłem b. chory (inwalida II grupy z ogólnego stanu zdrowia z licznymi chorobami serca - arytmia, migotanie przedsionków, nadciśnienie, cukrzyca, ch. wieńcowa itp.). Dzisiaj mam 72 lata, codziennie chodzę żwawym krokiem ok. 10 km (z odpoczynkami oczywiście), jestem bez zawału i bez udaru (Bogu niech będą dzięki!) i od chwili przejścia na rentę żyję tak już 20 lat. Jest oczywiste, że się leczę i zażywam sporo leków. Często się kontroluję (robię badania) u wielu specjalistów, ale uważam, że najlepszym lekarstwem jest umiarkowany ruch (dużo pomaga mi w tym pies), stosowna dieta i zdrowy styl życia - bez używek, zbędnych stresów, z dobrym snem itp. To fragmencik tego co trzeba robić, aby zachować równowagę ciała i ducha. Dla ciała bardzo dobre są drożdże, troszeczkę jajek i dużo odsolonych śledzi w oleju.

skomentuj

Brawo Panie Bronek

+217 / -99

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wojciech (gość)  •

Uważam, że podana dieta jest w porządku, tylko 1. skąd te jaja z zielononóżek ? 2. dlaczego śledź z Bałtyku taki groźny i po czym poznać ? Jam mam tylko 66 lat i ostatnio namówiłem 40 letniego znajomego na wycieczkę pieszą z W-wy do Góry Kalwarii i po przejściu mostu na Wiśle z powrotem, mało mi nie padł.... Śledzie uwielbiam, olej rzepakowy piję, 4 lata temu straciłem przytomność z powodu udaru mózgu. Cholesterolu miałem 360 jednostek, potem brałem Vasilip 20 mg, potem 10 mg, a po 2 latach przestałem brać. Wyniki na cholesterol mam super - 120.
I stosunek LDL do HDL b. dobry.. Żadnych kołowań w głowie jak kiedy byłem młodszy. Pozdrawiam panie Bronek i życzę ponad 120 lat.

odpowiedzi (0)

skomentuj

śledzie bałtyckie

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

b (gość)  •

zawierają dużo rtęci i innych metali ciężkich, na tak niewielkim akwenie jest to ryba właściwie hodowlana, zawiera to co ma podane w karmie i wiadomo, że nie jest to dobre ani dla ryby ani dla ludzi

odpowiedzi (0)

skomentuj

Drożdze

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pan Kurczak (gość)  •

Drożdze rzeczywiście bardzo dobry sposób na regularne przyjmowanie wit B i uzupełnianie jej niedoborów. Działają na system nerwowy jak i wygląd zewnętrzny, więc lepiej spożywać drożdże niż łykać niezliczoną ilość suplementów z apteki, które nie są tak łatwo przez nasz organizm przyswajalne...
Co do wypowiedzi Pana Bronka - kury zielononóżki kuropatwiane to nasza rasa rodzima, utrzymywane w systemie wybiegowym, dlatego te jajka bywają droższe. Jednak co do cholesterolu w tym temacie nie mogę się zgodzić - jestem specjalistą w tej dziedzinie i wiem, że różnica w zawartości cholesterolu między jajami zielononóżek a np. popularnych leghornów jest tak bardzo znikoma, że nie odbija się to na naszym organiźmie. Nie wyhodowano do tej pory takiej rasy, która miałaby obniżoną zawartość cholesterolu w znaczącym stopniu - a jest to nawet niemożliwe. cholesterol jest potrzebny do rozwoju zarodka! Co do śledzi nie mogę się wypowiedzieć, to nie moja bajka... :) pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Drożdze

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Drops (gość)  •

Drożdże zalewamy wrzątkiem żeby zabić ponieważ zawierają tzw. głodne białko,które jest szkodliwe

odpowiedzi (0)

skomentuj

rolmops

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kuypilem drzodze bede je jadl (gość)  •

Głodne biało awidyna znajduje sie w surowym białku jaja. Łączy sie z witamina jakaś (bodajrze biotyną) i niepozwala się jej przyswoic przez organizm. Dua podaż awidyny moze spowodowac niedoboty tej witaminy.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama