Data dodania: 2012-01-12 07:31:08 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-12 12:20:13
Adam Buła (© Fot. Polskapresse)
Proszę wyciąć i koniecznie zachować poniższy fragment, będący uniwersalną wersją wczorajszej wypowiedzi drugiej osoby w Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, Marszałek Sejmu RP Ewy Kopacz. Pani Marszałek, pytana uporczywie przez dziennikarzy, czy czuje się odpowiedzialna za problemy, które zrodziły przygotowane przez nią przepisy związane z refundacją leków, odparła z godnością godną jej nowego urzędu: Spieprzajcie, dziady!
Wiesław G. (gość), 14.01.12, 07:30:14
Zastanówmy się llepiej dlaczego rozpętano taką awanturę ,taką hucpę.Bo przecież nie dlatego że sześć recept zrealizowano z refundacją choć powinny być pełnopłatne.Od czego chcą odwrócić uwagę społeczeńństwa??Co znowu knują.Te dranie mają jakiś cel w odwracaniu naszej uwagi od czegoś bardzo złego a ważnego.Co to jest,CO NAM SZYKUJĄ??
odpowiedzi (0)
skomentujcezar (gość), 14.01.12, 07:11:40
Właśnie na antenie TVN24 Edmund Klich stwierdził, że brak jakichkolwiek słów wypowiadanych przez generała Błasika w kokpicie niczego w sprawie nie zmienia. Przecież Rosjanie stwierdzili, że tam był, więc był.
Rosjanie, że przypomnę polskiemu akredytowanemu, fałszowali raporty z sekcji zwłok, twierdzili, że generał Błasik był w kokpicie i słyszeli wyraźnie jego głos oraz stwierdzili, że był pod wpływem alkoholu.
Skąd u Klicha ta ślepa wiara w Rosjan? Nie badał skrzydła, co sam przyznał, nie widział kokpitu tak jak i reszta polskich prokuratorów i ekspertów, a nadal ślepo wierzy ruskim szachistom? Ciekawe.
Generał Błasik był niejako osią dwóch raportów, MAK-owskiego i komisji Millera. To było to główne, według ruskich, źródło „nacisków” przekazywanych jak wiadomo przez „głównego pasażera”.
I dlatego przez niemal dwa lata wiodące media mogły propagować kłamstwo, które najlepiej streszcza wypowiedź „eksperta”, Waldemara Kuczyńskiego:
„Załamał się formalny system dowodzenia statkiem powietrznym. Dowódcą statku został prezydent Lech Kaczyński, a dowódcą operacyjnym gen. Błasik”
Warto również przypomnieć, że przez jakiś czas generał Błasik był nie tylko w kokpicie, rozmawiał, ale wręcz siedział za sterami.
Czy ktoś przeprosi Panią Ewę Błasik?
odpowiedzi (0)
skomentujpolak maly (gość), 13.01.12, 19:31:44
Nie cierpie Kaczynskiego, ale jakos nie przeszkadza mi to dostrzegac nieudolnosci wielu politykow PO. Dzieki Bogu, nie wszyscy tu uprawiaja propagande, za co serdecznie dziekuje.
Tak: 1
Nie: 0
GAMA (gość), 14.01.12, 20:45:25
Czy cierpisz, czy też nie cierpisz Kaczyńskiego, to mało ważne. Ważne jest czy Kaczyński walczył ze złodziejstwem i łapówkarstwem i z ubecko-wsiową mafią, czy też zatrudniał takie szumowiny jak Zbychu, Rychu, Sekuła, Arabski itd. Ważne są czyny, a nie "twarz" robiona przez specjalistów, dla bezmyślnej masy.
Już nie wspomnę walkę o polskość prowadzoną przez takich ludzi jak Tusk, Boni, Bielecki, Rostowski.
Wydaje mi się, że aktualne tu jest przysłowie: "lepszy rydz, niż nic"
odpowiedzi (0)
skomentujŚledź (gość), 13.01.12, 14:22:45
Idąc do lekarza przechodzimy przez sito REJESTRACJI. Musimy własnie tam okazać ważny dokument ubezpieczenia. Ito rejestratorzy powinni na karcie pacjenta wyraźnie zaznaczyć czy delikwent jest ubezpieczony czy nie. Nie jest to sprawa lekarza. Ten moze jedynie korzystając z tej informacji wstawic słynna literke P lub odpowiednią ilość procent. Tak więc to nie lekarz musi prowadzic dochodzenie czy pacjent nie chce sie leczyć "na krzywy ryj" tylko dział rejestracji.
Więc o co lekarze krusza kopie? Lobby lekarskie (ta znana zmowa zawodowa) chce ty udowodnić, że jest bardzo silne i potrafi rządzić wedle własnego uznania a nie jakiś polityków. I wie co robi bo prawie wszyscy, takźe politycy" są w pewnym powąznym stopniu zależni od lekarzy. Są zakładnikami własnego zdrowia. Jestem przekonany że nastepnym krokiem będzie postulat lekarzy ze oni nie będą wogóle wypisywać recept. Nie będa sie znizać do tak podłego zajęcia. Będa chcieli by w ich gabinetach siedziały sekretarki, albo pacjenci pod ich dyktando sami sobie wypiszą receptę.
Etka lekarska juz dawno legła kompletnie w gruzach. Już wówczas gdy oficjalnie w ich Kodeksie etyki lekarskiej było zapisane że lekarz nie może informować pacjenta o tym że inny lekarz leczący go się pomylił! !!!! Prosze sprawdzić tak tam było zapisane! Czyli "zmowa" wyrażona na piśmie. Zakrawa nawet na skrajną perfidię, że ten Kodeks wieziono do Watykanu aby pobłogosławił go Jan Paweł II.
Btrak jest rzeczywistej kontroli nad wykonywanym zawodem przez lekarza. Pomyłki skrywa piasek. Nikt z niezaleznej komisji nie sprawdza czy pacjent zszedł ze sceny życia o własnych siłach czy raczej przez błędy i zaniechania osób w białych kitlach. Ten stan rzeczy spowodowł eskalacje rządań i poczucia bezkarności.
Ile było recept na które nieubaezpieczeni pacjenci wyłudzili leki? W zeszłym roku 6 słownie sześć o czym powiedziano na konferencji ministra sprawiedliwości. A ile było recept błędnie wystawionych w tym z niewłasciwymi lekarstwami? A ile było będnie zrealizowanych recept z powodu bazgrołów lekarzy (to zwyłe łajzy a nie lekarze).
Ale brac lekarska jest nie doi ruszenia. Sa bezkarni. Rzadaja i dostają. Kazdy rząd jest wobec nich słaby. Nawet kiedys Dorn sie przestraszył i wycofał z obietnic.
Teraz aptekarze widząc skuteczność zabiegów kolegów w białych kitlach chca iśc ta drogą i rządają zniesienia odpowiedzialności.
Widac pacjenci musza wziąść sprawy w swoje ręce. Państwo jest zbyt słabe.
Tak: 1
Nie: 1
Agnostyk - uczeń jacka turonia (gość), 13.01.12, 08:49:15
A co na to zacni mężowie w czerwonych kapturkach? Troska o los ludzi doświadczonych chorobą, to nie tylko płaszczyzna politycza, ale także i moralna, a w tej dziedzinie ci zacni mężowie mają, podobno prawo i obowiązek zajmować "włściwe" stanowisko. Oni zaś milczą. Widać boją się narazić "możnym tego świata", by im nie cofnęli nabytych "świeckuich uprawnień". Wydaje się, że zapoędzili się w kozi róg z którego z honorem nijak im wypełznąć. Przecięż publiczne spotkania towarzyskie z rządzącymi dziś postpeperowcani - pełowcami, ich popieranie i legimityzowanie, niezaprzecalnie świadczą o ich (czerwonych kapturkach) mega hipokryzji!!!!.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
stoik (gość), 12.01.12, 23:58:36
nooooo...., nie przypuszczałem. Tylko ta ironiczna ocena jest wielce delikatna - czytacze, wykształciuchy i tak jej nie pojmą. Rozumiem, że dla nich i tak będzie to tekst obrazoburczy, zamachem na dobre (??!!) imię byłej minister; ja nie chcąc stosować brzydkich określników nie będę jej wartościował. Jedynie podam swe wrażenie z oglądanej "konferencji": tchórzostwo cywilne, zakłamanie i szyderstwo wyzierało z oczu Pani Marszałek; aż się prosiło wypowiedzieć głośno: i co mi zrobicie??!!. "Spieprzaj dziadu" przynależy wyłącznie do Pana Prezydenta Kaczyńskiego, a ono wcale nie jest złe, gdy się wspomni, że odniósł się w ten sposób do pijanego obszczymurka bluzgającego chamstwem, po licznym poszczuciu go przez ludzi z "zaptzyjaźnionych mediów". To pieszczotliwe wręcz powiedzenie typu: "spadaj", bo należało się dać w mordę. "Znaj proporcjum" - mówił Zagłoba, a w zawodzie dziennikarza to podstawa wiarygodności i (względnej) uczciwości zawodowej.
odpowiedzi (0)
skomentujrichardkus (gość), 12.01.12, 22:19:29
Z przerazeniem czekam na riposte pana kolegow redakcyjnych (ks.biskupa T.Pieronka,red Macieja Surdykowskiego i Im podobnych) oraz przede wszystkim kolezanki (towarzystki) red Janiny Parodowskiej,
ktorzy do dzis dnia nie widza belki we wlasnych oczach,nie pozwalajaca Im wszytkim przejrzec na oczy i
zauwazyc ze swiat jest kolorowy a nie tylko czerwony,PO-wski czy jakikolwiek inny!
Coz,pozostalo mnie tylko wierzyc ze nie bedzie musial cierpiec z powodu ich "odwetu" i nie straci pan prace z powodu pana przekonan,wszakze i Oni sa takimi jak i my ludzmi.
Konczac zycze zachowania wytrwalosci w panskiej osobistej misji zyciowej i zawodowej a pana redakcyjnym kolegom i kolezankom "przejrzenia na oczy" Swiat juz od dawna jest kolorowym!
odpowiedzi (0)
skomentujczeslawniemy (gość), 12.01.12, 21:48:40
Az mnie sie nie chce wierzyc i oczom wlasnym nie dowierzam,ze czytam te felieton pana w Gazecie Krakowskiej?
Czyzby "odwilz" nastapila i "pierestrojka" wstapila do waszej redakcji?
Nie chce zapeszac i chwalic za wczasu ale musze przyznac ze z nadzieja oczekuje na kolejne,zarowno pana i kolegow felietony bez "wkladania w moje usta gotowych odpowiedzi" wszakze i ja pana czytelnik,
mam prawo do swobodnego myslenia i wlasnej oceny,posiadam swoj rozum i odemnie zalezy czy i w co bede wierzyl,jakich wrogow i przyjaciol sobie wybiore!
Dziekujac za uwage zauwazenia innych niz samego pana pogladow,oczekuje wytrwania we swoich przekonaniach a nade wszystko,pozwolenia slowom,(faktom),na rozwiniecie skrzydel.
Tak trzymac,panie Adamie,tylko prawda nas wszystkich wyzwoli.
P.S.Mysle ze sam pan Maciej Szumowski bylby dumny z pana felietonu,bezinteresownego,obiektywnego w tresci,slowem ludzkiego i do ludzi trafiajacych.
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.