Menu Region

USA. Debata Obama - McCain

USA. Debata Obama - McCain

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

Prześlij Drukuj
Zakończyła się pierwsza debata pomiędzy kandydatami na prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Senatorowie John McCain i Barack Obama spierali się w University of Mississippi w najważniejszych dla przyszłości Ameryki kwestiach.

Co dalej z misją w Iraku?

Zdaniem kandydata republikanów Amerykanie osiągnęli w Iraku sukces wojskowy, choć przyjęli złą strategię. John McCain ostrzegał, że wycofanie się z Iraku oznacza umocnienie się wroga Stanów Zjednoczonych jakim jest Iran.

Barack Obama mówił z kolei, że trzeba mądrze używać sił wojskowych, ale nie można mieć wątpliwości w kwestii ich wykorzystania. Dodał, że wojska amerykańskie powinny zostać wycofane, a główny nacisk powinien zostać położony na działania w Afganistanie.

John McCain zapewniał, że nie powtórzy błędów poprzednich administracji, które zaniedbały kwestię Afganistanu. Republikanin odniósł się też do kwestii Pakistanu i oskarżył Obamę o gotowość do zaatakowania tego kraju. Senator McCain dodał, że nie wolno szykować się do wojny z Pakistanem. Trzeba za to wspierać Pakistańczyków w walce z terrorystami.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie

Polityka wobec Iranu najbardziej podzieliła kandydatów w amerykańskich wyborach prezydenckich podczas pierwszej debaty telewizyjnej. Barack Obama opowiedział się za bezpośrednimi rozmowami z Teheranem. John McCain uznał że takie stanowisko jest nie do przyjęcia.

John McCain jak i Barack Obama zgodzili się, że Iran jest poważnym zagrożeniem dla Izraela i stabilizacji na Bliskim Wschodzie. Spierali się jednak o to jaką politykę wobec Teheranu powinny realizować Stany Zjednoczone.

Obama powiedział, że jako prezydent nie wyrzeknie się opcji militarnej ale w pierwszej kolejności chce spróbować bezpośredniej dyplomacji. "Pogląd, że zawieszenie rozmów może być dla kogoś karą jest błędny. Taka polityka nie była skuteczna wobec Iranu i Korei Północnej. Izolacja sprawiła, że oba kraje przyspieszyły programy nuklearne. To się zmieni gdy zostanę prezydentem" - mówił kandydat Demokratów.

John McCain wytknął Obamie, że kilka miesięcy temu wyraził gotowość rozmów z przywódcami Iranu bez warunków wstępnych. "Senator Obama nie rozumie, że siadając przy jednym stole z kimś kto mówi, że zniszczy Izrael i wymaże ten kraj z mapy, legitymizuje się takie stwierdzenia. To jest niebezpieczne". John
McCain zasugerował, że Obama jest zbyt naiwny by zostać prezydentem.

Stany Zjednoczone a Rosja

Obaj kandydaci omawiali też stosunki Stanów Zjednoczonych z Rosją. Barack Obama podkreślił, że działania Moskwy w ostatnich tygodniach były bardzo agresywne. Dodał, że Stany Zjednoczone muszą wspierać swych sojuszników w Europie wschodniej. W tym kontekście wymienił między innymi Polskę. Dodał również, że popiera pomysł włączenia Ukrainy w struktury NATO.

Odnosząc się do kwestii rosyjskiej John McCain mówił, że w Moskwie dalej rządzi Władimir Putin - aparatczyk z KGB. Republikański kandydat podkreślał, że bardzo ważne jest wsparcie Gruzji w obliczu rosyjskiego zagrożenia. Przypomniał też, że wsparcia takiego udzielili szefowie państw Środkowej i Wschodniej Europy, między innymi Polska.

Kryzys finansowy i gospodarczy

Barack Obama podkreślał konieczność wprowadzenia nadzoru nad procesem wyprowadzania finansów z kryzysu. Zastrzegł też, że pieniądze, które rząd przeznaczy na ratowanie zagrożonych instytucji finansowych pochodzą z podatków i muszą wrócić do budżetu i do podatników.

Z kolei John McCain, który wspiera program administracji Georga Busha przeznaczenia przeszło 700 miliardów dolarów na ratowanie upadającego rynku kredytów powiedział, że jego wprowadzenie jest konieczne. Senator wyraził zadowolenie z faktu, że po raz pierwszy od dawna Republikanie i Demokraci współpracują ze sobą w celu przezwyciężenia kredytów. Zaznaczył, że działania rządu oznaczają "koniec początku" wielkiego kryzysu.

John McCain opowiedział się za obniżką podatków dla przedsiębiorców, co skutkowałoby inwestycjami i tworzeniem nowych miejsc pracy. Republikański senator jest też za podtrzymaniem redukcji podatków wprowadzonej przez George'a Busha.

Barack Obama wezwał z kolei do obniżenia podatków dla 95 procent amerykańskich rodzin i zarzucił McCainowi, że jego pomysły są kontynuacją ośmioletnich niepopularnych rządów Busha. John McCain odpierał zarzuty i wytykał Barackowi Obamie, że głosował w Senacie za podwyżkami podatków dla najuboższych Amerykanów.

John McCain opowiedział się za rozwinięciem programu budowy elektrowni atomowych. Kandydat republikanów podkreślał, że wpłynie on pozytywnie na gospodarkę, bowiem pozwoli na stworzenie kilkuset tysięcy miejsc pracy, zwiększy bezpieczeństwo energetyczne oraz wpłynie korzystnie na klimat, gdyż pozwoli na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się