Polska » Sport » Jurecki: Nie pierwszy raz nas skreślają. Ale my znamy swoją...

Jurecki: Nie pierwszy raz nas skreślają. Ale my znamy swoją wartość

Data dodania: 2012-01-11 10:10:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-11 10:47:57

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Jurecki: Nie pierwszy raz nas skreślają. Ale my znamy swoją wartość

Bartosz Jurecki cieszy się, że w kadrze pojawił się wysoki obrotowy Kamil Syprzak. "On dobrze walczy o górne piłki, ja o dolne" (© AP Photo/Lee Jin-man)

- Jak ktoś ma sukcesy, to wszyscy się z nim utożsamiają. Po porażce stawia się krzyżyk, nie pamiętając o wcześniejszych sukcesach. Nie przejmujemy się tym. Znamy swoją wartość i wiemy, że możemy namieszać w tych mistrzostwach - mówi Bartosz Jurecki, obrotowy reprezentacji Polski, w rozmowie z Maciejem Stolarczykiem.

Kto jest faworytem mistrzostw Europy, które w niedzielę rozpoczną się w Serbii, i dlaczego nie Polska?
Widzę, że chce mnie pan sprowokować na początek rozmowy. Zgoda, nie wymienia się nas w gronie faworytów, ale my w ogóle na to nie zwracamy uwagi. Nie patrzymy w rankingi i na to, co robią inne drużyny. Gramy ze sobą wiele lat, osiągaliśmy razem sukcesy i koncentrujemy się na tym, żeby to powtórzyć. A faworytem jak zwykle są Francuzi, którzy zdominowali mistrzowskie imprezy w ostatnim czasie.

Sam Pan wywołał temat upływających lat. Wiele osób uważa, że wasza drużyna już się wypaliła, a najlepszym dowodem miał być nieudany mundial w Szwecji w zeszłym roku.
To nie pierwszy raz, kiedy dziennikarze i część kibiców nas skreśla.
∨ Czytaj dalej
Zresztą nie tylko nas, bo to często spotykane w Polsce zjawisko. Jak ktoś ma sukcesy, to wszyscy się z nim utożsamiają. Po porażce stawia się krzyżyk, nie pamiętając o wcześniejszych sukcesach. Nie przejmujemy się tym. Znamy swoją wartość i wiemy, że możemy namieszać w tych mistrzostwach. Mamy doświadczony zespół, ale coraz ważniejsze role odgrywają młodzi zawodnicy. Wszystko poszło w dobrym kierunku.

Czujecie dodatkową presję, że jak i tym razem się nie powiedzie, to kibice całkiem się od was odwrócą?
Presji lepiej do siebie nie dopuszczać. Trzeba zacisnąć zęby i walczyć do końca. Jeżeli każdy da z siebie wszystko, to nie będziemy się musieli obawiać krytyki.

Z Pana palcem wszystko już w porządku?
Goi się ładnie, to nie było poważne rozcięcie. Tak naprawdę mogłem już zagrać w ostatnim meczu na turnieju w Danii, ale trenerzy uznali, że nie ma sensu ryzykować. Dzięki mojej kontuzji drogę na mistrzostwa otworzył sobie młody obrotowy Kamil Syprzak, który pokazał się w Danii z bardzo dobrej strony. To daje nam nowe możliwości na kole, bo on jest bardzo wysoki [208 cm - red.] i świetnie walczy o górne piłki. A ja lubię przechwytywać te dolne.

Z młodych zawodników duża odpowiedzialność spocznie na Piotrze Wyszomirskim, który ma zastąpić w bramce Szmala. Nie pęknie?
Tak naprawdę obsada bramki jest cały czas otwarta i nie wiadomo, czy bronić będzie Piotrek, czy Marcin Wichary. To doświadczony golkiper, jego klub gra w Lidze Mistrzów, więc Marcin powinien poradzić sobie też w mistrzostwach. W razie problemów mogą się zmieniać z Piotrkiem, więc brak Sławka Szmala jakoś uda się zniwelować.

CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE RĘCZNEJ W SERWISIE POLSKATIMES.PL


1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Prawdziwi kibice szczypiorniaka nigdy nie porzuca

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cyjanek (gość), 11.01.12, 18:24:06

Cale Kielce trzymaja kciuki

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.