Data dodania: 2012-01-08 18:33:28 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-09 11:26:36
Hosenfeld, jedyny oficer Wehrmachtu odznaczony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata (© archiwum)
Tę niezwykłą historię dzięki filmowi Romana Polańskiego zna cały świat. Grażyna Kuźnik i Wincenty Bryński rozmawiali z córką Niemca, który uratował życie pianisty Władysława Szpilmana
spokojny 09.01.12, 16:44:42
ale trzeba pamiętać też o tym, że zło nie ma narodowości ale ma zawsze konkretne imię i nazwisko.
Wygodnie jest Gruzina-Stalina i Polaka-Dzierżyńskiego wpakować do jednego worka z napisem „Rosjanie”. Trudniej mówić precyzyjnym językiem: komuniści, sowieci. Z tego samego powodu wygodniej jest mówić „Niemcy” i wtedy dowiadujemy się, że włoscy zwolennicy Musoliniego, węgierscy białostrzałowcy, chorwaccy ustasza, dywizje wafen-eses formowane z bośniaków, Bałtów, Skandynawów, oddziały Rumunów wspierających wermacht na froncie wschodnim to wszystko byli „Niemcy”. Za chwilę dowiemy się, że Hjtler to też był Niemiec a nie Austriak. W ogóle nie było żadnych nasistów czy hjtlerowców, posiadających przeróżne obywatelstwa i narodowości a byli tylko sami Niemcy. Ukrainiec Demianiuk, którego Niemcy skazali za zbrodnie w Sobiborze a Amerykanie nie chcieli go wydać, to też Niemiec? Zbrodniarze, nasiści czy faszyści z drugiej wojny światowej to tylko Niemcy? Za chwilę ktoś wpadnie na pomysł aby tablicę upamiętniającą męczęńską śmierć ksiądza Popiełuszki zaopatrzyć w napis „zabity przez Polaków”, zamiast „zabity przez komunistów”, względnie „zabity przez polskich komunistów”.
Bohater Francji z pierszej wojny, Petain, który potem poparł Hjtlera i jego urzędnicy, jak szef policji Barbi, odpowiedzialni za wysyłkę ludzi na śmierć to też byli Niemcy? Z takiego stawiania sprawy cieszą się wszelcy nasistowscy i hjtlerowscy zbrodniarze, którzy nie byli Niemcami. Pomieszanie ofiar ze sprawcami gotowe.
Jeszcze żyją świadkowie tamtych czasów ale nieprecyzyjna terminologia może spowodować, że w przyszłości pojęcia „nasiści” czy „faszyści” będą kojarzyły się z jakimiś kosmicznymi, nieistniejącymi plemionami. Tymczasem to byli bardzo konkretni zbrodniarze bardzo różnych narodowości i obywatelstw. Co np. ze zbrodniami popełnianymi w Powstaniu Warszawskim przez nasistów ukraińskich? Racja, tych ludzi nie było, bo Ukrainiec nie był nasistą (?). Pewnie nie było też polskich zbrodniarzy komunistycznych. Skoro nie było nasistów to nie było też komunistów a tylko i wyłącznie „Rosjanie”.
Mówię spokojnie: absolutnie nie ma usprawiedliwienia dla popełnionych zbrodni komunistycznych, hjtlerowskich, sowieckich czy nasistowskich i zbrodniarzy trzeba ścigać. Bez względu na narodowość. Ciekawe także jak miałyby wyglądać podręczniki historii? Zamiast: „w 1933 roku w Niemczech przejęli władzę nasiści” będziemy pisać „w 1933 roku w Niemczech przejęli władzę Niemcy”? A ktoś kto takie wypaczone zdanie przeczyta powie sobie: „w czym problem, czyli normalna rzecz była, bo w Niemczech rządzą Niemcy ”.
Aha, sprawdziłem co kto pisze w wikipedii jeżeli się na nią powołujesz.
Wikipedia polska zaczyna się os „niemiecki polityk, kanclerz Rzeszy”
Wikipedia niemiecka: „war Diktator des Deutschen Reiches” czyli dosłownie znaczy, że był dyktatorem w Rzeszy niemieckiej albo coś w tym stylu tak?
Wikipedia angielska „was an Austrian-born German politician and the leader” czyli kto ma rację? Bo myślę, że wersja niemiecka wypada lepiej niż polska i gdyby to wszystko razem połączyć to byłoby „Austriak z urodzenia, dyktator III Rzeszy”
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
stz (gość), 09.01.12, 14:28:45
w TVP dnia 1 września nie było ani jednej aluzji do roku 1939.
niemcy świadomie kreują w mitteleuropie "nową" historię drugiej wojny światowej.
Zadaj sobie trud i poczytaj kto zorganizował einsatzgruppen i jak twoi niemcy mordowali Polaków.
Niemiecka polityka historyczna czyli zbrodnia na pamięci potomków ofiar przybiera z pozoru niewinne formy. Na przykład w wikipedii ich Furer , przywódca III rzeszy jest nazywany politykiem niemieckim. A to był zbrodniarz wojenny i takim go zapamiętajmy, on i cały wielomilionowy ruch niemców nazistów tego chciał, ogniem i żelazem wyrąbać sobie miejsce do życia na wschodzie na terenach zajmowanych przez tak zwane państwa sezonowe. W tym Polskę.
Skutki strat ludności a zwłaszcza tych najlepiej wykształconych Polaków odczuwamy jako społeczeństwo do dziś. Druga wojna światowa to jeszcze nie jest zamknięta karta historii. Pamiętacie jak na jedną z niemieckich prowokacji śp prezydent Lech Kaczyński kazał obliczyć straty wojenne systematycznie na rozkaz Hitlera zburzonej Stolicy? Czy wiesz że do Treblinki pociąg towarowy jechał najwyżej 85 minut, a tam koledzy tego "bohatera" nie zadali sobie trudu zbudowania jakiegokolwiek obozu, całe transporty warszawskich Żydów były rozstrzeliwane, bez selekcji bez udawania prosto do ziemi. A dziś musimy znosić potwarze w rodzaju "polskie obozy". Kolejni ministrowie edukacji lekką ręką ograniczają liczbę godzin nauczania historii. Tu nie ma przypadków. Tu jest systematyczne, metodyczne, stopniowe robienie z Polaków ludzi zabawy.
Nawet zniesienie w 1991 r matematyki jako przedmiotu obowiązkowego na maturze przysłużyło się ościennym narodom tylko nie nam Polakom. Pamiętaj im gorzej wykształcony Polak tym łatwiej nim rządzić. Wy młodzi pewnie nie wiecie , zapytajcie dlaczego w czasie okupacji Polacy organizowali tajne nauczanie? Nie dlatego że tak było więcej emocji. Polak nie miał prawa się uczyć! Dzisiaj to prawo odbierane jest Polakom w inny sposób. Coraz niższe wymagania, itd.
odpowiedzi (0)
skomentujNick (gość), 09.01.12, 12:56:42
W drugiej wojnie zginelo okolo 50 milionow ludzi - tego nie da sie zapomniec. Ja sie urodzilem juz po wojnie, ale z opowiadan mojej rodziny wiem, ze byli tez normalni niemcy i zwyrodniale ruski. Polacy i Zydzi tez nie wszyscy zachowywali sie po ludzku. Wojna ukazuje prawdziwe oblicza ludzi. Nie nalezy tu uzywac stereotypow.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
spokojny 09.01.12, 08:24:26
czego się czepiasz gościa, skoro niezbite fakty pokazują, że był antyfaszytstą i pomagał jak mógł od początku wojny a ścigać i potępiać trzeba zbrodniarzy a tymczasem ten gościu zginął w sowieckim obozie a np. esesman von Braun ma pomnik w USA przed siedzibą NASA, bo Amerykanie postawili go po wojnie na czele swojego programu kosmicznego "za zasługi w budowaniu rakiet V1 i V2" (tych samych, które wcześniej zbrodniczo niszczyły Londyn)
Tak: 3
Nie: 1
adolf (gość), 10.01.12, 05:50:16
antyfaszyści to siedzieli w obozach a nie w kontrwywiadzie!!! Niemiecka gazeta promuje "dobrych" niemców, za chwilę będziemy mieli "dobrych" polaków którzy współpracowali z "dobrymi" niemcami itd, itp. Oj, propaganda że aż bolą zęby.
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 2
Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Za nami kolejny dzień zgrupowania reprezentacji Polski, która w Lienzu przygotowuje się do Euro 2012. Franciszek Smuda w dalszym ciągu nie oszczędza piłkarzy, a ci nie ukrywają, że treningi mocno dają im się we znaki - pisze z Lienz korepsondent "Polski" Paweł Kucharski. »
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.