Menu Region

St. Leger, czyli wyścig roku na Służewcu

St. Leger, czyli wyścig roku na Służewcu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Robert Zieliński

Prześlij Drukuj
Bomba pójdzie w górę w niedzielę o godz. 15. Wtedy w jednym biegu spotka się pięć najlepszych polskich koni wyścigowych.
W klasycznej gonitwie St. Leger (30 tys. zł dla zwycięzcy) sensacyjny derbista 2008, trzyletni Ruten, zmierzy się z koalicją starszych koni - Hipolinerem, Kornelem, San Luisem i Merlinim. To może być wyścig roku na Służewcu. Na pewno ustali on hierarchię przed Wielką Warszawską (26 października).

Panuje opinia, że Nagrodę Rulera wygrywa koń najszybszy, Derby - najszczęśliwszy, a St. Leger - najlepszy. Żeby wygrać na dystansie aż 2800 m, trzeba mieć bowiem naprawdę... końskie zdrowie.
- Dłuższy dystans nie sprzyja Hipolinerowi, ale jest on bardzo szybki i będzie groźnym rywalem dla moich koni - mówi trener Andrzej Walicki. - Kornel jest w lepszej formie niż przed poprzednim startem i ma szansę na zwycięstwo. Trudniej będzie San Luisowi, ale też powinien być wysoko. Merliniego i Rutena się nie obawiam, nie powinny zagrozić wymienionej trójce.

Konie pełnej krwi angielskiej dziedziczą talent po swoich przodkach, dlatego niezwykle ważny jest u nich rodowód. Wymieniona piątka to - jak mówi się na wyścigach - konie urodzone w purpurze. Derbista Ruten został zakupiony w USA przez reżysera filmowego Wiesława Saniewskiego i jego wspólników. Historia jego zakupu jest zadziwiająca.

Za pokrycie klaczy ojcem Rutena (El Prado) trzeba było zapłacić 125 tys. dol. Tymczasem Ruten jako roczniak został sprzedany za... 7 tys. dol. Musiał mieć jakąś wadę, skoro ktoś pozbył się go za tę cenę. Saniewski odkupił go później, wraz z dwoma klaczami, za 70 tys. dol. i sprowadził konie do Polski.

Przed Derby siwek nie wygrał żadnej gonitwy, ale w najważniejszym starcie wywołał sensację. Start w St. Leger, gdy po raz pierwszy pobiegnie ze starszymi końmi, pokaże, na co go naprawdę stać.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się