Data dodania: 2011-12-30 12:18:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-02 15:00:49
Benjamin Barber (© fot. Wikiepdia Commons)
- Skoro rządy udzieliły kaucji bankom, niech negocjują też z tymi ludźmi. Banki nie mogą zasłaniać się, że zaciąganie u nich pożyczek było dobrowolne. Nie wolno też obcinać teraz opieki socjalnej, odchodzić od modelu państwa opiekuńczego. Bo na razie za kryzys płacą głównie ci, którzy go nie wywołali. Trzeba szukać innych rozwiązań - mówi prof. Benjamin Barber, politolog, w rozmowie z Marcinem Mindykowski.
spokojny 02.01.12, 09:23:19
Aaa, co do Polski do zgoda. Ja mówiłem o porównaniach USA-Europa (zachodnia). Polska dość niedawno do Unii doskoczyła i faktycznie jeśli porównywać Polskę z USA (czy Australią) to wiele cen jest w Polsce paradoksalnie wyższych, w szczególności w odniesieniu do zarobków ale to wynika z niższej produktywności polskiej gospodarki i na odrobienie tych różnich potrzeba jeszcze wielu lat (nawet wielu dziesięcioleci).
odpowiedzi (0)
skomentujWidukind (gość), 30.12.11, 17:41:16
To są rzeczy sprawdzone, oczywiście że nie obejmują wszystkich aspektów życia bo to przecież niemożliwe. To co poniżej napisałem jest łatwe do sprawdzenia także w internecie. A ja mam ten luksus że raz do roku (średnio) mam gości z różnych stron świata albo wchodzę na Skype i rozmawiam w czasie rzeczywistym. Tak na zakończenie : goście z antypodów wymienili dość znaczną ilość ich dolarów w kantorze. Pojechali samochodem Skoda w Polskę i po 14 wrócili do mnie. Wzięli kartkę i zaczęli liczyć na co tu i ile wydali w porównaniu z Australią. I doszli do smutnych wniosków że to samo tak kosztowało by jakieś 40-50 % taniej. Z jedną uwagą : papierosy tam są koszmarnie drogie a w Polsce, w porównaniu , taniocha. Pozdrawiam.
skomentujal (gość), 30.12.11, 19:36:34
Wartosc nabywcza dolara w Polsce w ciagu 20 lat spadla okolo 15- 20 RAZY !!! Jeszcze w 1995 roku mozna bylo kupic kamienice na Krakowskim Przedmiesciu za 250 tyciecy dolarow, wprawdzie z lokatorami ale jednak za taka cene. Teraz mozna w tej kamienicy kupic 1/3 -1/2 jednego mieszkania. Miedzy innymi, tutaj jest odpowiedz Kaczynskiemu,ze bogaci musza skads miec te pieniadze. Wystarczylo w 1990 roku pozyczyc milion dolarow, polozyc na procent w banku i oddac ten milion juz za dwa lata, jezeli sie zainwestowalo w kupno nieruchomosci i place, to nawet szybciej.Pare dni temu opublikowano dane statystyczne z ktorych wynika, ze utrzymanie w Polsce kosztuje polowe tego co w Europie zachodniej. Ja wiem, ze ludziom, ktorzy zarabiaja 1200 zl. na miesiac nic to tlumaczenie nie pomaga, widocznie taka musi byc cena wolnosci. Do mnie przyjezdzaja ludzie z Polski, juz nie potrzebuja abym im cos dal, to oni przywoza prezenty, wynajmuja samochody i wybieraja sie na dwa tygodnie w Ameryke. Kiedy dolar byl po 2 zlote, to robili tutaj zakupy na masowa skale, teraz to juz nie za bardzo im sie oplaci, chociaz w dalszym ciagu znajduja cos tanszego, na przyklad troche uzywane samochody.
odpowiedzi (0)
skomentujKrytyk (gość), 30.12.11, 15:33:00
A skąd pewność, że wy byliście trzeżwi? Jeżeli jej nie ma to i kategoryczność Waszego sądu wysoce wątpliwa!
Tak: 1
Nie: 0
Widukind (gość), 30.12.11, 17:47:50
ale jeślibyś miał w zanadrzu jakiś swój własny specjał to nie odmówię bo nikt sam sobie Mendelejewa nie zaserwuje. Czasami bywam na południu i tam serwują wyśmienitą śliwowicę co to po niej brzuch nie boli, wątroba nie wyje, a umysł jest jasny i krok przynajmniej dwu metrowy.
odpowiedzi (0)
skomentujspokojny 30.12.11, 15:18:26
Ameryka jest długa i szeroka, Unia też. Są różnice, negatywne, pozytywne. Ile urlopu ma Amerykanik przeciętnie a ile Europejczyk, bo nie każdy chce więcej zarabiać i więcej pracować, są różne modele. Co gwarantuje np. państwo francuskie rodzinom z dziećmi a co USA? Albo byłem w Austrii, spadł w wiosce śnieg, przyjechały traktorki, odśnieżyły a jakie ulice odśnieżane są w USA? Te główne tak a boczne nie, czyli znowu różne modele podatkowe czy poziomy interwencjonizmu państwowego. Jak buduje się domy jednorodzinne np. w Holandii a jak w USA? Ano w Europie są konstrukcje solidniejsze w Ameryce więcej plastiku, jedne relatywnie droższe inne tańsze, które „lepsze” rzecz względna, też tradycji i gustu. Jest wybór. Jak są ubezpieczeni zdrowotnie mieszkańcy Szwecji a jak w USA? Znowu różnice.
A poziom szkolnictwa? Są w Ameryce noblowskie uczelnie ale jest też masa dennego poziomu w edukacji, w Europie jest to bardziej uśrednione, co nie znaczy od razu, że tak jest „gorzej”. Jak wyglądają media, kultura, np. ile jest programów radiowych na wysokim poziomie w USA a ile w Wielkiej Brytanii? Pytam tendecyjnie, bo znam jedną, jak dla mnie, porządną stację NPR z Waszyngtonu i np. kilka programów BBC (np. Radio 4) z Londynu. Czyli wracam do spokojnej oceny: Ameryka jest długa i szeroka, Unia też. Są różnice, negatywne, pozytywne. A skrajne zdania typu „u was wszystko jest gorsze a u nas wszystko lepsze” to przesada.
al (gość), 30.12.11, 15:52:07
Dwie rzeczy natychmiast rzucaja sie w oczy; Ogromne wydatki na zbrojenia, ktore dla tego relatywnie bogatego kraju sa juz nie do utrzymania, Drugie to wydatki na opieke zdrowotna. Niemcy wydaja na zdrowie 3/4 tego co Amerykanie(na glowe) a ich system mimo mniejszych wydatkow jest nieporownanie efektywniejszy. Japonczycy maja system zdrowotny o niebo lepszy przy wydatkach o polowe nizszych. Publiczny poziom szkolnictwa w Ameryce jest pod zdechlym azorkiem. W rejonach zamieszkalych przez ludzi bogatszych jest dobrze a w innych dzieci nie umieja pisac i czytac. Dlatego Amerykanin wyda ostatni grosz aby mieszkac w lepszym rejonie i posylac dzieci do lepszej szkoly, utrzymywac znajomosci i wyzszy status. Coraz czesciej go na to nie stac,wiec sie zadluza po uszy a takze jego dzieci na studiach, po ktorych nie moga znalezc pracy. Banki wpadaja w tarapaty bo ludzie nie splacaja ani tych pozyczek studenckich ani zaciagnietych pod nieruchomosci. Nie jest wesolo.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
al (gość), 30.12.11, 14:44:28
Wlasciwie caly czas placa; W Nowym Jorku 30 lat temu mozna bylo wynajac mieszkanie za 1 tydzien pracy(jednego czlonka rodziny), drugi tydzien pracy starczal na miesieczne wyzywienie, teraz musi pracowac przynajmniej dwa razy dluzej. Jedna osoba w zaden sposob nie moze sie utrzymac, dlatego mieszkania dziela dwie takie obce sobie osoby. To tylko ci ludzie placa podatki, korporacje, banki i ludzie zamozni wlasciwie nie placa zadnych podatkow. Kilka procent spoleczenstwa jest w posiadaniu 90% calego majatku, nigdy tak nie bylo od poczatku swiata. Nie wiem tylko co ma z tym wspolnego terroryzm.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
Widukind (gość), 30.12.11, 14:38:03
Piliście, wciągacie, czy i to i to ? A dolar nadal rządzi światem, Krzemowa Dolina także... Byli u mnie , w tych dniach, z wizytą goście z USA. Taką sobie podróż po Europie zrobili i : jesteście w Unii oszukiwani na wszelkie sposoby, bezczelnie okradani i okłamywani , tu wszystko jest droższe niż w USA a paliwa macie w cenach bandyckich. Siła nabywcza dolara jest w USA ok. 40 % wyższa niż w Polsce. Dokładnie to samo , rok temu, mówili goście z Australii. To wszystko.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 1
Krytyk (gość), 30.12.11, 13:26:56
gdy czytam tekst zatytułowany:"Na razie za kryzys płacą głównie ci, którzy go nie wywołali"
Ja zaś powiedziałbym, że zawsze za kryzys płacą ci, którzy go nie wywołali, no ale ja nie jestem
taki uczony jak B. Barber.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
spokojny 30.12.11, 12:47:08
I przestańcie straszyć ciągle „kryzysem“. Od lat słyszę, że jest „największy kryzys” i nawet jak wszelkie wskaźniki są w normie i nie można bezczelnie powiedzieć, że „jest kryzys” to się trąbi dla checy „może i kryzysu jeszcze nie ma ale na pewno będzie”. I potem jak zwykle bez umiaru dowala się ekstremalnych przymiotników typu „katastrofalny”, „dramatyczny”. A jak za 100 miliardów lat naprawdę będzie koniec świata, bo Słońce zgaśnie to też będą te same słowa, że jest „katastrofalnie” i „dramatycznie”?
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.