Polska » Sport » Joasia Szwab: Chciałabym kiedyś skoczyć na mamucie. Polecieć...

Joasia Szwab: Chciałabym kiedyś skoczyć na mamucie. Polecieć 200 m to byłoby coś wspaniałego

Data dodania: 2011-12-27 14:15:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-27 14:20:04

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

- Zdarzyło się mi lądować na głowie. Ostatni raz niedawno, w lecie. Nic się nie stało. Ludziom wydaje się to niebezpieczne, ale to nie była duża skocznia. Skończyło się na siniakach - mówi Joasia Szwab, 15-letnia skoczkini narciarska, w rozmowie z Przemysławem Franczakiem.

Joasia Szwab: Chciałabym kiedyś skoczyć na mamucie. Polecieć 200 m to byłoby coś wspaniałego

(© Fot. archiwum)

Opis: Joasia Szwab jest naszą nadzieją na olimpijski medal w Soczi
Podobno niczego się nie boisz?
No nie. To znaczy jeśli chodzi o narty. Na skoczni strachliwa nigdy nie byłam. Ale są inne rzeczy, których się boję. Na przykład matematyka. (śmiech)

To prawda, że dwa razy wylądowałaś na głowie?
Zdarzyło się. Ostatni raz niedawno, w lecie. Nic się nie stało. Ludziom wydaje się to niebezpieczne, ale to nie była duża skocznia. Skończyło się na siniakach.
∨ Czytaj dalej


Nie wystraszyłaś się?
Nie bardzo. Choć upadek przeszkodził mi w przygotowaniach. Od tego czasu skaczę trochę słabiej, nie mogę odnaleźć formy.

Dlaczego skoki? W Polsce uprawia je raptem kilka dziewczyn.
Pierwszy raz skoczyłam w trzeciej klasie szkoły podstawowej. Namówił mnie kuzyn, który już skakał. Zapytał, czy chciałabym skoczyć w Zakopanem. Powiedziałam, że jasne, i pojechałam. Fajnie było, spodobało mi się to od razu.

Rodzice wiedzieli?
Tak, pytałam ich o zgodę. Ale myślę, że mama nie sądziła, że naprawdę skoczę. Pewnie uważała, że po prostu pójdę, zobaczę i się nie zdecyduję. A ja ubrałam narty zjazdowe i skoczyłam. Tak się tym zaraziłam, że później sama sobie skocznie budowałam. I na początku skakałam na nartach zjazdowych, dopiero w klubie Wisła Zakopane dostałam skokówki.

Rodzice nie protestowali?
Hm, nawet już nie pamiętam. Ale chyba było normalnie, zawsze bardzo mi kibicowali.

Apoloniusz Tajner mówi, że jesteś olimpijską nadzieją, i to już na igrzyska w Soczi w 2014 r.
O tym na razie nie myślę, bo moje skoki nie są teraz zbyt dobre. Staram się jednak robić wszystko, żeby osiągnąć jak najwięcej. Mam w głowie jakieś marzenia.

Małysz w spódnicy. Podoba Ci się taki przydomek?
Fajny. Zwłaszcza że Małysz to mój idol. Żałuję, że już skończył karierę, mógł jeszcze poskakać.

Latem mają być zawody, w których kobiety będą skakać z mężczyznami. Ucieszyło Cię to?
Pewnie, i to bardzo. Nie wiem, czy wystartuję od razu, ale to była fajna wiadomość. Konkursy mieszane będą też za rok na mistrzostwach świata w Val di Fiemme. To marzenie odległe, ale może...

Wygrywasz z chłopakami?
Bywało, ale chwalić się nie lubię.

Porażka z dziewczyną jest kłopotliwa. Czerwienią się?
(śmiech) Mówić to nic nie mówią, ale wiadomo, że czasem są źli.

Łamiesz stereotypy. Dziewczyny w Twoim wieku interesują się raczej innymi rzeczami.
Poza tym, że skaczę na nartach, jestem normalną dziewczyną. Interesuję się nie tylko skokami.

Normalna dziewczyna, która czasem lubi sobie polatać.
Ja jeszcze za długo w powietrzu nie lecę. Ale chciałabym kiedyś skoczyć na mamucie. Polecieć 200 m to byłoby coś wspaniałego.

Rozmawiał Przemysław Franczak

CZYTAJ TEŻ:
* Kruczek: Kamil Stoch może namieszać. Stać go na wiele
* Nowy Rok bez Adama Małysza na skoczni
* Polacy na liście najlepiej zarabiających zawodników Pucharu Świata w skokach

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.