Menu Region

Simon M. wyszedł z aresztu, bo umiera

Simon M. wyszedł z aresztu, bo umiera

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Wielkopolski

Prześlij Drukuj
W trybie pilnym zwolniony został wczoraj z aresztu na Rakowieckiej w Warszawie Simon Mol, oskarżony o świadome zarażenie 11 kobiet wirusem HIV.
- Z zaświadczenia lekarskiego wynika, że jego stan zdrowia jest tak zły, że musi się leczyć w szpitalu na wolności - powiedział Wojciech Małek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie. Mol od razu trafił do szpitala zakaźnego.

Kameruńczyk Simon Mol, który w areszcie przebywa od stycznia 2007 r., nie będzie mógł opuścić Polski. Sąd nie wyklucza, że jeżeli jego stan będzie się pogarszał, proces w jego sprawie może zostać zawieszony.

Tajny, ze względów obyczajowych, sąd nad Molem, rozpoczął się w lipcu. Na razie jest we wstępnej fazie. Z powodu stanu zdrowia Simona Mola we wrześniu nie odbyła się żadna rozprawa. Przebywał on w tym czasie na oddziale szpitalnym aresztu śledczego. W tym tygodniu jego stan miał się dramatycznie pogorszyć.

Prokuratura zarzuca mu, że przez kilka lat zarażał poznane kobiety HIV-em, mimo że wiedział o swojej chorobie. Mol twierdzi, że nie zdawał sobie z niej sprawy. Jednak śledczy ustalili, że informowały go o tym same kobiety, które zaraził. Grozi mu 10 lat więzienia.

Simon Mol przyjechał do Polski w 1999 r. Przedstawiał się jako uchodźca polityczny z Kameru- nu. Miał tam być prześladowany rzekomo za opublikowanie artykułu o aferze korupcyjnej w rządzie. Uchodził za dziennikarza, poetę, pisarza. Jak ujawniły później media, jego życiorys był w dużej mierze fałszywy. Był aktywnym działaczem m.in. współzałożycielem Stowarzyszenia Uchodźców RP. W 2003 r. dostał tytuł "Antyfaszysty Roku" od lewicowego pisma "Nigdy Więcej".

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się