Menu Region

Kubica wyląduje na ulicy

Kubica wyląduje na ulicy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Oskar Berezowski

Prześlij Drukuj
Nocą gwiazdy lepiej widać. Z tego założenia wychodzi boss Formuły 1 Bernie Ecclestone i od dawna forsował pomysł zorganizowania wyścigu przy sztucznym świetle. W ten weekend dopnie swego: znalazł ludzi, którzy nie tylko przygotowali tor, ale płacą jego organizacji ok. 25 mln dol. rocznie za to, by gościć bolidy F1.
Szef nie zawraca sobie głowy protestami części kierowców obawiających się o swoje bezpieczeństwo.
Wśród najjaśniejszych gwiazd będzie Robert Kubica, ale oczywiście znacznie mocniejszy blask bije od Lewisa Hamiltona i Felipe Massy, którzy wyprzedzają Polaka w klasyfikacji generalnej. Jednak nasz zawodnik nie składa broni i wciąż walczy o tytuł mistrza świata. Teraz ścigać się będzie na nowym torze ulicznym w Singapurze.Uliczny tor Formuły 1 w Singapurze przypomina nieco ten w Monako, gdyż część obiektu prowadzi wzdłuż nabrzeża

To bodaj najdroższy cyrk świata. Co roku na jego zorganizowanie trzeba wydać ok. 100 mln dol. Większość pochodzi z kieszeni azjatyckiego magnata hotelowego Ong Beng Senga mającego majątek szacowany na 580 mln dol.

I chociaż trasa jest poprowadzona miejskimi jezdniami, to nad pięciokilometrową pętlą zawiśnie ogromny system oświetleniowy. Czegoś takiego świat jeszcze nie widział. By nocą stała się jasność, nad drogą zamontowano 1500 reflektorów. Konstrukcja podpiera się na 240 stalowych pylonach, które stoją co 35 metrów.

Instalacja elektryczna mierzy ponad 100 km długości. Aby to wszystko działało, wzdłuż trasy staną tymczasowe gigantyczne generatory prądu. Władze F1 w trosce o bezpieczeństwo naciskały jednak organizatorów, by generatory tworzyły samowystarczalną sieć, która w razie awarii może zostać zdublowana przez urządzenia zapasowe.

Zatem w każdym miejscu toru natężenie światła ma wynosić 3000 luksów. To trzy razy więcej niż wtedy, gdy piłkarze występują na stadionie Legii. Jasność to nie tylko wymóg bezpieczeństwa, ale i telewizji. Przecież Formuła 1 jest transmitowana w systemie HD.

Kierowcy początkowo obawiali się, że tak mocne reflektory mogą ich oślepiać. Rudy Provoost z Philipsa, który dostarcza światła, zapewnia, że konstrukcja jest całkowicie bezpieczna i jasność nie wpłynie na widoczność na torze.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się