Zmiana pokoleniowa w muzeum

    Zmiana pokoleniowa w muzeum

    Urszula Wolak, MBOR

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Dr hab. Andrzej Betlej słynie m.in. z otwartości na nowe technologie
    1/2
    przejdź do galerii

    Dr hab. Andrzej Betlej słynie m.in. z otwartości na nowe technologie ©fot. archiwum prywatne

    Sztuka. Dyrektor Instytutu Historii Sztuki UJ, dr hab. Andrzej Betlej, ma zastąpić Zofię Gołubiew na stanowisku szefa Muzeum Narodowego w Krakowie. Jeśli wszystkie procedury zostaną dopełnione, nowy dyrektor MNK otrzyma nominację we wrześniu. Krakowskie środowisko chwali ten wybór.
    Minister kultury Małgorzata Omilanowska po zasięgnięciu opinii środowiskowych, rozpoczęła procedurę powołania krakowskiego naukowca na nowe stanowisko. W praktyce oznacza to, że minister, zgodnie z ustawą o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, zwróciła się do związków zawodowych działających w muzeum oraz właściwych stowarzyszeń o zaopiniowanie kandydatury Andrzeja Betleja.

    Dopiero po jej otrzymaniu minister Omilanowska wręczy nominację nowemu dyrektorowi.
    Stanie się to prawdopodobnie we wrześniu. Jeśli otrzyma ją Andrzej Betlej, dopiero wtedy poznamy jego oficjalny komentarz. Dziś dyrektor Instytutu Historii Sztuki nie chce jeszcze zabierać głosu w tej sprawie.

    - Tworzenie autopanegiryków nie leży w jego naturze - tłumaczy nam anonimowo jedna ze znających go osób ze środowiska.

    Decyzja minister Małgorzaty Omilanowskiej (właściwie rozpoczęcie procesu decyzyjnego), jak uważa profesor Jan Ostrowski, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu, świadczy o jej doskonałym rozpoznaniu środowiska.

    - Szczerze jej gratuluję. Trudno było o lepsze rozwiązanie. Przed Andrzejem Betlejem stoi wiele wyzwań. Muzeum Narodowe w Krakowie to duża instytucja, stawiająca przed jego dyrektorem skomplikowane problemy - mówi Jan Ostrowski.

    W którym kierunku pójdzie Andrzej Betlej? - Czas pokaże. Przede wszystkim musi zapoznać się ze wszystkimi danymi dotyczącymi muzeum, do których nie miał jeszcze dostępu. Głęboko wierzę, że sobie poradzi - dodaje profesor Jan Ostrowski.

    Dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu zwraca także uwagę, że powołanie Andrzeja Betleja na stanowisko dyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie będzie przełomem w historii tej instytucji.

    - Będziemy świadkami znaczącej zmiany pokoleniowej. Po piętnastu latach urzędowania odchodzi pani Zofia Gołubiew. Przy wszystkich jej powszechnie znanych zasługach jest to proces naturalny i nieunikniony. Za kilka lat ja sam znajdę się w takiej samej sytuacji. Do muzeum ma przyjść człowiek 44-letni, energiczny, otwarty na nowe technologie, który z pewnością wniesie do Muzeum Narodowego nowy, świeży punkt widzenia - przewiduje Jan Ostrowski.

    Andrzej Betlej jest uczniem, doktorantem i wieloletnim najbliższym współpracownikiem dyrektora Zamku Królewskiego na Wawelu.

    - Jest on z jednej strony historykiem sztuki nowożytnej o bardzo poważnym dorobku, solidnym badaczem archiwalnym i terenowym, z drugiej zaś niezwykle sprawnym organizatorem. Udowodnił to wielokrotnie, między innymi koordynując prace nad inwentaryzacją zabytków na ziemiach wschodnich. Obecnie doskonale daje sobie radę jako dyrektor Instytutu Historii Sztuki UJ - wymienia prof. Ostrowski.

    Pełni tę funkcję od 2012 roku. Na oficjalnej stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego czytamy, że Instytut Historii Sztuki UJ pod jego kierownictwem stał się jedną z najlepiej rozpoznawalnych jednostek na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    Profesor Stanisław Tabisz, rektor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, która w 2018 roku będzie obchodzić 200-lecie istnienia, liczy na owocną i dobrą współpracę.

    - Mamy nadzieję, że w związku z jubileuszem uda się otworzyć wystawę pedagogów naszej akademii. Zaraz po nominacji planuję spotkać się z nowym dyrektorem. Jedną ze spraw, którą chcę poruszyć, będzie kwestia zniżkowych biletów dla wszystkich pracowników i studentów naszej uczelni - mówi Stanisław Tabisz.

    kultura@dziennik.krakow.pl

    Dr hab. Andrzej Betlej
    Osiągnięcia i zainteresowania: Zorganizował ponad dwadzieścia ekspedycji naukowych na ziemie wschodnie dawnej Rzeczypospolitej, kilkanaście konferencji naukowych, a już u progu kariery naukowej pełnił m.in. kierownicze funkcje w Towarzystwie Asystentów UJ, co pozwoliło mu na zdobywanie kolejnych doświadczeń w zarządzaniu ludźmi i organizacjami. Jego zainteresowania naukowe koncentrują się na sztuce polskiej, ze szczególnym uwzględnieniem sztuki na ziemiach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej. Zajmuje się też architekturą XVIII wieku.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (16)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    szansa dla młodszych stażem i wiekiem nieemerytowanych naukowców popierajacych PiS

    odkrywca wawelskich faraonów (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    a na Wawelu w najlepsze rządzi sobie schyłkowa komuna lat 80-ych, wspierana przez mazowiecką grubą kreskę lat 90-ych. Panie wicepremierze Piotrze Gliński, wawel może troszkę mniej ważny niż...rozwiń całość

    a na Wawelu w najlepsze rządzi sobie schyłkowa komuna lat 80-ych, wspierana przez mazowiecką grubą kreskę lat 90-ych. Panie wicepremierze Piotrze Gliński, wawel może troszkę mniej ważny niż trybunał ale dla PiS chyba istotnyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czas na zmiany w MNK

    pracownik MNK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10

    Najwyższy czas, by skończyć z prywatnym folwarkiem jaśnie pani Gołubiew, gdzie panował nepotyzm i arogancja dla najmniej zarabiających. Drzwi są szeroko otwarte dla pani dyrektor, by nareszcie...rozwiń całość

    Najwyższy czas, by skończyć z prywatnym folwarkiem jaśnie pani Gołubiew, gdzie panował nepotyzm i arogancja dla najmniej zarabiających. Drzwi są szeroko otwarte dla pani dyrektor, by nareszcie opuściła muzeum i ucieszyła odejściem większość pracowników.Takimi słowami obdarowała pani dyrektor tych, co najmniej zarabiają na spotkaniu, gdy domagali się podwyżek. Drzwi szeroko otwarte, możecie się zwolnić - to słowa pani dyrektor, która lubi osiągnięcia całego zespołu muzeum przypisywać sobie. Arogancję, oto co pani dyrektor mogła zaoferować i to po podwyżkach jakie dostali awansowani na stanowiska wicedyrektorów kierownicy działów. Mierni, bierni ale wierni, mający wspólną wadę którą jest arogancja. To był szczyt nepotyzmu, który od lat panuje w MNK. Swoje kompetencje pokazali wicedyrektorzy d/s administracyjnych i technicznych, poprzez swoje zaniedbania związane z brakiem nadzoru, nad działaniem kawiarni Tribeca w Kamienicy Szołayskich, co doprowadziło do pożaru i strat poniesionych przez MNK. Najwyższy czas na reformy w zarządzaniu muzeum i racjonalne gospodarowanie a nie nieustanne straszenie ludzi pracujących kilkadziesiąt lat w muzeum prywatyzacją i zwalnianiem pracowników. Atmosfera pracy, nieustannego zastraszania pracowników, którą od objęcia stanowiska buduje wicedyrektorka d/s administracyjnych jest trudna do zniesienia.

    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czas na Wawel

    Pracownik muzealnictwa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10

    Nepotyzm i arogancja dla najmniej zarabiających, to zjawisko znane jest też na Wawelu, liczę na aktywność pana wicepremiera Glińskiego i PiSu.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    profilaktyczny precyzyjny audyt ćwierćwiecza przemian

    archeolog (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    wskazany byłby na wawelskim wzgórzu audyt na skalę trochę większą aniżeli ten w kancelarii prezydenta RP-panie Jarosławie Kaczyński

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czas najwyższy

    ela z b. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    czas na Wieliczkę

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czy nie zwolni

    gosia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

    Czy nowy dyrektor utrzyma całą kadrę wraz z opiekunami ekspozycji i strażą, bo niema jak doświadczona kadra z wieloletnim stażem


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak beda pisac

    tak jak gosia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    to ich polowe pozwalnia.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fajnie

    w końcu młodość... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    Bo co?Pisać nie wolno? Komuna się skończyła!Martw się o siebie żebyś na mordę w 1 szeregu nie wyleciała/ciał... poza tym nowy Dyrektor będzie się musiał czymś mocnym dobrze znieczulić bo jak...rozwiń całość

    Bo co?Pisać nie wolno? Komuna się skończyła!Martw się o siebie żebyś na mordę w 1 szeregu nie wyleciała/ciał... poza tym nowy Dyrektor będzie się musiał czymś mocnym dobrze znieczulić bo jak zobaczy co się dzieje w środku tego molocha to może pomyśleć że trafił do Matrixu... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jak widać prof. Ostrowski ma w MN swego człowieka

    wawelian (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 5

    widać jak działa system i mechanizmy !


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/638461,prof-ostrowski-hrabia-z-wawelu,id,t.html

    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/638461,prof-ostrowski-hrabia-z-wawelu,id,t.html (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/638461,prof-ostrowski-hrabia-z-wawelu,id,t.html

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wawel też pasowało by przewietrzyć

    Pracownik muzealnictwa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Nepotyzm i arogancja dla najmniej zarabiających, to zjawisko znane jest też na Wawelu, liczę na aktywność pana wicepremiera Glińskiego i PiSu.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zdecydowanie tak

    długoletni muzealnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Wawel dla propatriotycznego pisu powinien być b.ważny. Wszak to nie tylko symbol narodowy ale i miejsce pochówku państwa Kaczyńskich.PRL czas zdemontować. Na wawelu podobnie jak w calym kraju.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nadzieja ze

    krak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

    petycji nie trzeba bedzie slac o wywieszenie Bialoczerwonej na Muzeum Narodowym.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jakie środowisko chwali wybór? jakie środowisko?

    gliwka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

    oczywiście środowisko historyków sztuki ! środowisko małego kręgu związanego z krakowskim oddziałem Stow. Historyków Sztuki, gdzie wszyscy się znają i jedzą sobie z łyżeczek !


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a kogo mieli wybrać?

    Agga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 2

    A kogo mieli wybrać na dyrektora muzeum sztuki w Krakowie? Mechanika z Rzeszowa? Anonima spod Szczecina, tak żeby przypadkiem nie był powiązany z lokalnym środowiskiem? Takie stanowisko to też...rozwiń całość

    A kogo mieli wybrać na dyrektora muzeum sztuki w Krakowie? Mechanika z Rzeszowa? Anonima spod Szczecina, tak żeby przypadkiem nie był powiązany z lokalnym środowiskiem? Takie stanowisko to też współpraca z innymi instytucjami w mieście, uniwersytetem, innymi muzeami, kontakty w lokalnym środowizku są na wagę złota. Zresztą wyboru dokonała prof. Omilanowska, związana z UW i UG, czyli straaaasznie zatopiona w krakowskich układzikach. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    po co

    Mechanika z Rzeszowa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    trzeba bylo zrobic podmianke z Teatrem Narodowym.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo