Menu Region

Giełdy boją się recesji

Giełdy boją się recesji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Pałka

Prześlij Drukuj
Rada Polityki Pieniężnej podejmie dzisiaj decyzję o wysokości stóp procentowych, które mają bezpośredni wpływ na wysokość rat kredytów hipotecznych w złotych. Po ośmiu kolejnych podwyżkach do poziomu 6 proc. większość analityków jeszcze miesiąc temu spodziewała się, że pod koniec września stopy wzrosną o kolejne 0,25 pkt proc.
Jednak po ostatnich wydarzeniach na rynkach finansowych wiele wskazuje na to, że RPP wstrzyma się z podwyżką jeszcze o miesiąc.

Przemawia za tym przede wszystkim bardzo niepewna sytuacja na rynkach finansowych, co najlepiej pokazują duże wahania na światowych giełdach. Po gwałtownych spadkach i piątkowym ogromnym odbiciu wczoraj giełdy w Europie znów spadały. Główny indeks w Wielkiej Brytanii FTSE 100 tracił w czasie sesji ponad 2 proc. Podobnie było w Polsce i we Francji.

Taka niepewność wśród inwestorów może świadczyć o ich obawach, że kryzys wcale się tak szybko nie skończy. Sprzątanie po upadłych bankach i ich gigantycznych stratach zajmie dużo czasu. A to może poskutkować dużym spowolnieniem gospodarczym na świecie.

- Myślę, że RPP zdecyduje się poczekać na kolejne dane dotyczące stanu polskiej gospodarki. Również niedługo powinniśmy poznać dokładny harmonogram wejścia naszego kraju do strefy euro, a to ułatwi RPP podejmowanie decyzji - mówi Krzysztof Wołowicz, analityk firmy doradczej Euro Consulting & Management.

Jego zdaniem to właśnie perspektywa szybkiego przyjęcia wspólnej waluty będzie teraz miała główny wpływ na działania RPP.

Za wstrzymaniem się dzisiaj z podwyżką stóp przemawiają również słabsze dane Głównego Urzędu Statystycznego, które mogą świadczyć o czekającym nas spowolnieniu gospodarczym. GUS podał wczoraj, że sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła w sierpniu o 7,7 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. To bardzo słaby wynik, jeżeli wziąć pod uwagę prognozy analityków, którzy spodziewali się wzrostu przekraczającego 11 proc. Gdy dołożymy do tego dane sprzed kilku dni mówiące o spadku produkcji przemysłowej w sierpniu o 3,7 proc., można mówić o pierwszych oznakach spowolnienia gospodarczego w Polsce.

- Pewne jest to, że okres najszybszego wzrostu gospodarczego mamy już za sobą - podkreśla Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. - Ze względu na pogarszającą się koniunkturę na świecie może okazać się jednak, że tempo spowolnienia będzie szybsze, niż zakładano - dodaje. Jednak Polska i tak jest w o wiele lepszej sytuacji gospodarczej niż kraje Europy Zachodniej, w których spowolnienie będzie najwyższe. Naszemu krajowi pomogą bowiem m.in. płynące z UE dotacje na nowe inwestycje. Poza tym Polacy nie mają w bankach tak wielkich długów jak obywatele krajów Europy Zachodniej.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się