Menu Region

Bush ogłosił

Bush ogłosił receptę, jak uratować Zachód

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Słapek

Prześlij Drukuj
Prezydent Stanów Zjednoczonych w swoim ostatnim już przemówieniu podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych nie szczędził wczoraj gorzkich i zarazem ostrych słów. Zarzuty padały nie tylko pod adresem Moskwy, którą oskarżył o naruszenie prawa.

Bush wezwał zgromadzonych w Nowym Jorku przywódców państw, by zjednoczyli się i zgodnie okazali poparcie Gruzinom. - Inwazja Rosji na Gruzję była pogwałceniem zasad integralności terytorialnej tego kraju. Młode demokracje na całym świecie przyglądają się temu, jak odpowiadamy na ten test - powiedział prezydent.

Bush oświadczył, że jego kraj niezłomnie będzie popierać gruzińską demokrację, która - jak mówił - rodziła się razem z innymi przemianami na świecie, jak choćby na Ukrainie, w Iraku, Libanie, a nawet w Afganistanie.

- Podziwiamy waszą odwagę, oddajemy cześć waszemu poświęceniu, dziękujemy za wasz inspirujący przykład - powiedział Bush, zwracając się bezpośrednio do siedzących na sali przedstawicieli tych państw.


Najwięcej uwagi, tak jak się wszyscy tego spodziewali, Bush poświęcił globalnej wojnie z terroryzmem. Swoje poglądy w tej sprawie zawarł w stwierdzeniach, które określił mianem "doktryny Busha". Głównym jej założeniem jest koncepcja uderzenia prewencyjnego tak, by uprzedzić atak terrorystów. Aby uzasadnić swoje poglądy, prezydent przypomniał zamachy z 11 września 2001 r. i przestrzegł przed możliwością ich powtórki.

Najmocniejsze jednak słowa padły pod adresem Syrii oraz Iranu. Kraje te amerykański przywódca na forum ONZ oskarżył o wspieranie terrorystów. Mówił też o rosnącej potrzebie zapobiegania produkcji broni masowej zagłady, wzywając społeczność międzynarodową, by nie pozwoliła Iranowi na wejście w jej posiadanie.

- Musimy być czujni, jeśli chodzi o rozprzestrzenianie broni jądrowej - mówił Bush, wzywając jednocześnie do zaostrzenia przez ONZ sankcji, nałożonych także na Koreę Północną, która niedawno oświadczyła, że nie porzuca swoich atomowych aspiracji.

Iran nie pozostał dłużny Bushowi. Prezydent tego kraju Mahmud Ahmedineżad oskarżył na forum ONZ Stany Zjednoczone o wywołanie międzynarodowego kryzysu na rynkach finansowych.
Jednak to prezydent Francji Nicolas Sarkozy przedstawił konkretny pomysł, jak poradzić sobie z krachem i jak w przyszłości unikać podobnych sytuacji. Zapowiedział, że niezbędna jest do tego nowa międzynarodowa instytucja.

W Nowym Jorku jest już polski prezydent Lech Kaczyński, który ma zamiar ogłosić swoje rewolucyjne propozycje dotyczące Rady Bezpieczeństwa. Do USA poleciał z tym samym pilotem, który w sierpniu odmówił mu lądowania w Gruzji.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się