Data dodania: 2011-12-07 19:11:40 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-08 07:33:35
Adam Hofman (© FOT.BARTEK SYTA)
Zbigniew Ziobro zapowiedział w środę, że Solidarna Polska nie zgodzi się na zmiany traktatowe w UE ograniczające suwerenność Polski. Zaapelował, by PiS o poparcie stanowiska klubu SP. - Nie żartujmy sobie. To ja zaapeluję do Zbigniewa Ziobry i Jacka Kurskiego, aby oddychali tlenem - wiadomo, że oddychają, więc niech nie robią sobie żartów na konferencji prasowej - skomentował sprawę Adam Hofman.
Gazda z Diabelnej (gość), 08.12.11, 07:50:57
Oni mi przypominają takiego małego zjadliwego Jamnika który szczeka pod szafą aby nikt na niego nie nadepnął. Jak mówicie o legitymizacji władzy to dobrze wam radzę przypomnijcie sobie o 9 październiku i komu Naród dał legitymizując do podejmowania decyzji. Nie można bez przerwy tańczyć taniec chochoła bo nie na tym polega polityka. Albo zdecydujecie się na konstruktywną opozycje albo będziecie marginalizowani. Nie może być tak że Prezio w poprzedniej kadencji Sejmu zarzuca Tuskowi że prowadzi kraj do tego że Polska znajdzie się w tej wolniejszej Europie a teraz krzyczy że nie chce szybszej Europy bo nie chce utraty niepodległości jakby niepodległość miała stracić tylko Polska. Prezio nie docenia Polaków oni dali radę zaborcom faszyzmowi komunistom to i poradzą sobie z urzędnikami z Brukseli. Tak naprawdę Prezio chce dyskusji sejmowej nie po to aby wypracować consensus ale po to aby zagończycy z PiS-u pokrzyczeli sobie na mównicy sejmowej pod publiczkę bo tak Prezio rozumie swoja role i tak mu jest wygodniej a interes narodu czy kraju jest powiązany ściśle z interesem jego partii. Nie raz wychodził z Sejmu po wygłoszeniu płomiennego przemówienia czy mniej płomiennej gadki stwierdzając że i tak wie co mu odpowiedzą to kij ma dwa końce Tusk pokazuje teraz ten drugi koniec i mówi że wie co ma do powiedzenia Prezio wraz ze swoimi wiernymi Pretorianami. Niestety opozycja prawicowa sama się marginalizuje dzieląc się na mniejsze klubiki które prześcigają się w coraz twardszej retoryce ale co jest w tym najgorsze to to że podgryzają się wzajemnie.
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 0
cezar (gość), 08.12.11, 06:34:09
Trzydzieści lat temu komuniści wiarołomnie wypowiedzieli wojnę Narodowi! W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku, w środku nocy z soboty na niedzielę, kiedy ludzie śpią najspokojniejszym snem i kiedy są najbardziej bezbronni - grupa skomunizowanych, zsowietyzowanych, a nawet zrusyfikowanych na służbie Moskwy polskich generałów - znienacka i z zaskoczenia zaatakowała Naród i Polskę, wprowadzając stan wojenny. Był on wprowadzony na rozkaz z Moskwy. W imię sowieckiej racji stanu oraz imperialnych planów i globalnej polityki Kremla.
I dlatego władcy Kremla już po zakończeniu stanu wojennego nagrodzili w 1984 roku swego wiernego sługę generała Jaruzelskiego platynowo-złotym orderem Lenina, najwyższym sowieckim odznaczeniem. Takiego orderu nie otrzymał nigdy żaden Polak poza Jaruzelskim! Podobnie jak inni komuniści rządzący przez pół wieku Polską, również Wojciech Jaruzelski bardzo starannie zacierał ślady swych zbrodni, a także ścisłe związki i powiązania ze swoimi mocodawcami w Moskwie. Jaruzelski oraz pozostali generałowie WRON, tak samo jak rządzący wcześniej PRL komuniści byli zdrajcami Narodu, renegatami, targowiczanami XX wieku. Pomimo zniszczenia najważniejszych dokumentów, pomimo zacierania śladów - strasznej prawdy o zbrodni stanu wojennego i zdradzie Ojczyzny nie da się ukryć!
Decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego zapadła w kwietniu 1981 r. w czasie tajnego spotkania w specjalnym wagonie kolejowym niedaleko Brześcia nad Bugiem po sowieckiej stronie granicy. W spotkaniu uczestniczyli przywódcy PRL Stanisław Kania i Wojciech Jaruzelski oraz szef sowieckiego KGB Jurij Andropow i minister obrony marszałek Dmitrij Ustinow. W imieniu sowieckiego politbiura polecili wprowadzenie stanu wojennego w Polsce w takim terminie i w takich warunkach, aby operacja się udała. Plan stanu wojennego w podstawowych zarysach był przygotowany w Moskwie, Kania i Jaruzelski mieli jedynie dopracować szczegóły i wybrać odpowiedni termin.
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 3
@mario (gość), 07.12.11, 20:50:30
Serce w człowieku rośnie i dumą napawa że Polacy w swej mądrości zbiorowej dali tej pisobolszwickiej bandzie solidnego kopa i odcięli na długo od możliwości wpływu na kraj. A te kundelki niech dalej się napuszczaja na siebie i oskażają o wywołanie zacmienia księżyca czy inne tsunami. Jedni i drudzy i tak nie potrafią egzystować bez awantur, nienawiści do urojonego wroga czy wzajemnego szczucia i pomawiania. Gdyby któraś z tych band miała władzę to z pewnością bezpieka miałaby pełne ręce roboty z aresztowaniami w świetle kamer, a usłużni redaktorzy robiliby obnażające prawdę audycje w TV i radiu.
odpowiedzi (0)
Tak: 5
Nie: 0
Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Uczestniczki rozwiązłych przyjęć w domu byłego premiera Włoch Silvio Berlusconiego, znanych jako "bunga bunga", tańczyły przebrane za zakonnice - ujawniła modelka, zeznająca jako świadek przed sądem w Mediolanie, gdzie toczy się proces byłego szefa rządu. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.