Polska » Fakty » Violetta Villas nie żyje. Miała 73 lata

Violetta Villas nie żyje. Miała 73 lata

Data dodania: 2011-12-05 22:15:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-06 10:48:01

29KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Nie żyje słynna piosenkarka Violetta Villas. Zmarła w poniedziałek wieczorem w Lewinie Kłodzkim. Miała 73 lata.

1/5
Violetta Villas nie żyje. Miała 73 lata

Violetta Villas

(© ARCH ODB)

Rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej we Wrocławiu Paweł Petrykowski powiedział, że policja otrzymała informację od pogotowia ratunkowego o zgonie piosenkarki ok. godz. 21.

Villas wykonywała zarówno muzykę rozrywkową, kolędy i pieśni religijne, jak i kompozycje klasyczne, arie operowe i operetkowe. Nagrała również covery popularnych piosenek amerykańskich i francuskich. Do jej największych przebojów należą m.in. "Do ciebie, mamo", "Nie ma miłości bez zazdrości", "Przyjdzie na to czas", "Szczęście" czy "Oczi cziornyje".

Jej głos charakteryzowany był jako sopran koloraturowy o rozszerzonej skali, obejmującej cztery oktawy.

Czytaj też: Sukces w USA, nędza w Polsce, liczne skandale... Prawda o Violetcie Villas ciekawsza od mitu (GALERIA)
∨ Czytaj dalej



Villas, a właściwie Czesława Cieślak, urodziła się 10 czerwca 1938 roku w Liege w Belgii. Tam też spędziła swoje dzieciństwo. W 1948 roku przyjechała z rodzicami do Polski i zamieszkała w Lewinie Kłodzkim, gdzie rozpoczęła naukę muzyki, którą kontynuowała we Wrocławiu i Szczecinie. W 1959 roku podjęła naukę śpiewu u Eugenii Falkowskiej w Warszawie.

Artystka słynęła ze swego charakterystycznego wizerunku; wykreowała styl hollywoodzkiej gwiazdy lat 60., któremu pozostała wierna. Na scenie nosiła efektowane, balowe suknie; jej znakiem rozpoznawczym były długie, kręcone blond włosy, o które - jak podkreślała w wywiadach - intensywnie dbała. W 1996 roku w programie Mariusza Szczygła piosenkarka dementowała plotki jakoby nosiła perukę i podawała przepis na maseczkę z nafty i żółtek, dzięki której miała utrzymywać świetną kondycję swoich włosów.

W ostatnich latach Villas budziła wiele kontrowersji. Znana ze swojej dobroczynności dla zwierząt piosenkarka założyła w Lewinie Kłodzkim, obok swego domu, schronisko, w którym zgromadziła ponad 300 kotów, 150 psów i kilkanaście kóz. Villas zarzucano jednak, że przyjęła za dużo zwierząt i przestała sobie z nimi radzić nie zapewniając im warunków sanitarnych.

W styczniu 2007 roku artystka trzy tygodnie spędziła w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. Lokalne władze samorządowe w Lewinie zdecydowały się zamknąć schronisko.




Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Violetta Villas wiezniem komunistycznym w Polsce

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ksiadz Robak (gość), 23.01.12, 09:02:36

Dlaczega nikt w Polsce nie napisal ze Violetta Villas byla wiezniem komunistycznym, gdyz w 1970 roku odmowiono jej paszportu na powrot do USA w celu kontynuowania wystepow. A do Polski przyleciala, gdyz jej matka byla umierajaca. Wstyd Polsko wstyd - nie mowicie o tym

odpowiedzi (0)

skomentuj

the communist authorities refused to approve her passport to go back to USA.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ksiadz Robak (gość), 23.01.12, 08:59:19

She was a coloratura soprano who spurned opera for popular music, a Polish singer who became a caberet star in Las Vegas, an artist trapped for years behind the Iron Curtain when she flew home to tend to her dying mother. Singer Violetta Villas, 73, died late Monday at her home in Lewin Klodzki, a village in southern Poland, local police spokesman Pawel Petrykowski told the Associated Press. Prosecutors have ordered an autopsy to determine the cause of death, he said Tuesday.

Villas was born Czeslawa Cieslak in 1938 to a Polish coal miner’s family in Belgium. A unique talent with a trademark cascade of curly blond hair, Villas had a voice that spanned four octaves. Rather then pursue an operatic career, she preferred popular music, a genre that brought her wide popularity in Poland — where the family returned in 1948 after the World War II — and abroad.

She once said her career was launched in 1960 by the head of state Polish Radio, composer Wladyslaw Szpilman — whose own story of survival during the Holocaust was the theme of director Roman Polanski’s 2003 Oscar-winning movie The Pianist. From 1966 to 1969, Villas sang at the Casino de Paris at the fame Dunes Hotel in Las Vegas, performing with luminaries like Frank Sinatra, Barbra Streisand, Paul Anka and Eartha Kitt. She also recorded songs for Capitol Records. Villas also appeared in movies, including the 1969 Paint your Wagon with Lee Marvin and Heaven with a Gun with Glenn Ford.

In 1970, she returned to Poland to tend to her ailing mother, but later the communist authorities refused to approve her passport. She was not able to return to the U.S. until 1987, when she had a tour, starting at New York’s Carnegie Hall.

Villas was also known as a colorful personality who refused to bend to the requirements of a career. Since the late 1980s, she has given only occasional performances and sometimes failed to turn up for studio recordings. In recent years she lived alone and ran a shelter for animals, but the shelter had to be closed due to overcrowding and insufficient care.

Villas was married twice: in 1954 in Poland to Piotr Gospodarek, and in 1988 in Chicago to Ted Kowalczyk, a businessman of Polish descent. Both marriages ended in divorce. She is survived by her only son, Krzysztof. No funeral arrangements were immediately known.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

marta (gość), 06.12.11, 23:49:22

nareszcie szczęśliwa..!!!! i chyba o to chodzi.....a to co Wy wypisujecie i tak już nie ma znaczenia!!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

refleksja

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

murbeton (gość), 06.12.11, 21:02:18

Niestety, to prawda, my Polacy nie cenimy wielkich i utalentowanych ludzi, gdyż oni nas przerastają. Szkoda bo mamy kraj miernot i nieudaczników, którzy wielkich tylko udają. Na śmierć Pani śp. Violetty Villas nie miałem wpływu ale i tak jest mi przykro i wstyd za mój kraj. Pozdrawiam. Grzegorz Michalik.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

ku pamieci

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bozena (gość), 06.12.11, 19:16:23

byłaś jesteś i pozostaniesz w naszych(

sercach na zawsze kochamy ciebie

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

VIOLETTA

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

TINA (gość), 06.12.11, 17:53:20

TO NIEZWYKŁY GŁOS ,TALENT I NIE TUZINKOWA OSOBOWOŚC. NIECH SPOCZYWA W POKOJU....

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Ku Pamieci

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Emigrant (gość), 06.12.11, 12:46:44

Wioletta byla dobra dla zwierzat, bo zylko one potrafia sie odwdzieczyc. Co do "polonuska". Ty sie chyba nacpalas myslisz, ze jestes Bogiem. A moze zazdroscilas jej zycia. Jak znalas Teda to dlaczego on nie chcial ciebie. Ty musisz byc KRETYNKA.
TERAZ WIOLETTO SPIEWAJ NA CHWALE PANA.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Do ludzi !!!

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dawid (gość), 06.12.11, 12:20:29

Ludzie nie ważne już jaka była bo to czas przeszły nie mówi się żle o zmarłym jak chce się powiedzieć to lepiej wcale nie mówić a co do komentarza (polonuska)- ciekawe jak po śmierci opiszą ciebie !!! nie wiem co Ci to dało te smarowanie ciulstw z rana !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam normalnych

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

DO wszystkich

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dawid (gość), 06.12.11, 12:19:06

Ludzie nie ważne już jaka była bo to czas przeszły nie mówi się żle o zmarłym jak chce się powiedzieć to lepiej wcale nie mówić a co do komentarza (polonuska)- ciekawe jak po śmierci opiszą ciebie !!! nie wiem co Ci to dało te smarowanie ciulstw z rana !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam normalnych

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Hipokryta.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

abi (gość), 06.12.11, 19:02:45

O Hitlerze jak rozumiem też się wypowiadasz w ciepłym tonie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A gdzie była rodzina.?

zgłoś +2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rybniczanka (gość), 06.12.11, 11:37:48

Jak wiadomo Violetta Villas miała syna , wiec ja sie grzecznie pytam gdzie , gdzie był jak Ś.W. Pamięci V.Villas żyła w takich a nie innych warunkach , głupiego gadanie że nie chciała z tamtąd odchodzić , może nie chciała ale ciężko było Ją odwiedzać i pomagać, ? za dużo roboty pewnie , a i środowisko muzyczne mogło jej pomóc wszyscy tak ją cenili , szanowali , ale jak zachorowała każdy się odwróćił od niej.? wszyscy teraz powinni czuć wine za tą śmierć , gdyby miała odpowiednie warunki i opiekę kto wie może jeszcze by żyła.!! Teraz bedzie wielkie opłakiwanie bo zmatła wielka osoba , połowa tego świata muzycznego do pięt jej nie dorasta wiec BEDZIECIE MIELI RACJE byłą wielką DAMĄ z ogromnym talentem.! Opłakiwać teraz najlepiej i umyć rączki i nie czyć sie winnym Najwygodniej tak jest...
Nauczyłaś Mnie KOCHAĆ poosenką '' Mamo '' Dziękuję moja Nauczycielko...

Dobranoc Violetto śpij spokojnie... ;( [*]

odpowiedzi (0)

ocena: 40%

Tak: 2

Nie: 3

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.