Menu Region

Beenhakker nie gra fair wobec pracodawcy

Beenhakker nie gra fair wobec pracodawcy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Jacek Kmiecik.

Prześlij Drukuj
Ze Zbigniewem Koźmińskim, rzecznikiem PZPN, rozmawia Jacek Kmiecik.
Leo Beenhakker żali się, że pewni ludzie z PZPN źle życzą reprezentacji.
Po pierwsze: to nie jest jego reprezentacja, tylko nasza, polska reprezentacja. Zarzut jest kuriozalny. Nigdy reprezentacji Polski nie życzymy porażki. Zależy nam na zwycięstwach, by nasza kadra grała jak najlepiej.

Ale Beenhakker twierdzi, że podczas meczu ze Słowenią we Wrocławiu kadrowicze siedzący na trybunach słyszeli naśmiewanie się z reprezentacji.
Akurat siedziałem w tym gronie z członkami zarządu PZPN, dziennikarzami i wiem doskonale, co się działo. Nikomu nie było do śmiechu, gdy patrzył na poczynania kadry. Co najwyżej brała nas złość i ogromna irytacja, gdy oglądaliśmy to żenujące widowisko.
Bo naprawdę można się wściec, gdy tak gra nasza drużyna narodowa. Atak Beenhakkera na nas był nie fair. To nie do pomyślenia, żeby trener się tak zachował i powtarzał jakieś bezsensowne plotki zawodników. Wyciąganie takich tematów to zwyczajne odwracanie uwagi trenera od tego, co najistotniejsze, czyli marnej gry naszej drużyny. Selekcjoner zamiast skupić się na prowadzeniu kadry, selekcji, poucza nas.

Może właśnie w ten sposób chce pomóc sobie i naszej reprezentacji?

To nie tak. On ma zajmować się tym, do czego został przez nas wynajęty i za co bierze pieniądze. Ma to wykonywać najlepiej, jak potrafi. Ostatnio tego nie robi. Tymczasem stara się narzucić zwyczaje, które są nie do przyjęcia nie tylko w naszym kraju. Poucza pracodawców, i to w stylu, który zupełnie nie przystoi dżentelmenowi. Zaczyna też mówić o naszych wadach narodowych. A przecież każdy naród ma wady. Holendrzy również. Niech więc Leo nas zostawi, niech się o nas nie martwi. On jest tutaj od czego innego.

A może Beenhakker ma do spełnienia jakąś misję?
Jego misją jest wprowadzenie reprezentacji do mundialu, a nie gadanie o drewnianych domkach. Na konferencjach porusza za dużo tematów ubocznych. A chcielibyśmy usłyszeć merytoryczne uwagi o grze. Dlaczego kadra gra słabo i co w tej grze poprawić. Do tej pory nie doczekaliśmy się raportu z Euro. A bardzo chcielibyśmy poznać przyczyny porażki. Czegoś się nauczyć i wyciągnąć wnioski.

Raportu jak nie było, tak nie ma. Czy przypadkiem nie daliście Beenhakkerowi zbyt wiele swobody i dlatego wchodzi Wam na głowę?
Coś w tym jest. Przyjęliśmy jego władczy styl. Wykreowaliśmy na idola, zrobiliśmy z niego człowieka roku. A on jest tylko trenerem i wyłącznie trenerem. To musi być jasno powiedziane, a on sprowadzony wyłącznie do tych ram. Gdy wszystko wróci do normalności, to i kadra pracować będzie normalnie.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się