Data dodania: 2011-11-30 14:04:27 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-11-30 18:23:31
Jeszcze w środę do Sejmu ma trafić projekt tzw. ustawy bimbrowej autorstwa klubu Ruchu Palikota. Projekt zakłada, że rolnicy mogliby legalnie sprzedawać własne wyroby alkoholowe jako produkty regionalne.
jas wedrowniczek z przyjaciolmi. (gość), 27.12.11, 22:19:03
dlugo nic nie bylo dookola na temat tego gwiazdora dewiacji,wiec myslelismy,ze ktos ukrecil leb ekspertowi od gumowych penisow i plucia na Polske.Jeszcze drzemie w nas troche radosci i nadziei ,ze pochowano ,,specjaliste,, pod plotem w okolicach Bilgoraja?
odpowiedzi (0)
skomentujjas wedrowniczek z przyjaciolmi. (gość), 27.12.11, 22:19:03
dlugo nic nie bylo dookola na temat tego gwiazdora dewiacji,wiec myslelismy,ze ktos ukrecil leb ekspertowi od gumowych penisow i plucia na Polske.Jeszcze drzemie w nas troche radosci i nadziei ,ze pochowano ,,specjaliste,, pod plotem w okolicach Bilgoraja?
odpowiedzi (0)
skomentujoczekujący (gość), 01.12.11, 11:47:00
Czy Palikot nie przekroczył aby swoich kompetencji? Światopogląd religijny nie daje żadnych podstaw do tego, aby uzasadnić globalną akumulację kapitału, spekulację, produkcję ludzi-robotów nastawionych wyłącznie na konsumpcję – pochłanianie i wydalanie, pochłanianie i wydalanie…
Ateizm natomiast taki system usprawiedliwia i ugruntowuje.
Więcej po linkiem: http://obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/11/20/ateizm-i-wolny-rynek/
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
Ortodox (gość), 01.12.11, 09:55:45
Czym się różni klasyczny bimber od łąckiej śliwowicy? Śliwowica to też bimber, ale ze śliw no i podobno pokropiony kiedyś przez tamejszego proboszcza, a jego koszerność gwarantowana też była przez sądeckiego rabina. Warto do tego powrócić i rewitaqlizować przeszłość. Proboszcz jest, rabin też, .To nie kot, który fajki nie pali, ale oni właśnie uważani są powszechnie za - ojców, patronów łąckich bimbrowników. .Demokraci z Łącka, legendo Solisdarności RI itp i itd oczekuję waszych protestów w tej sprawie, boć to już na początku 3-go tysiąclecia ówczesny wójt Łącka i ks. Tschner modlili się współnie, prawda, że w szpitalu, o zalegalizowanie tego łąckiego bimbru!!!
odpowiedzi (0)
skomentujre-do-mu (gość), 01.12.11, 08:08:54
Po oscypku nie ma kaca. Widzę, że Palikot nadal dąży do rozpijania narodu polskiego.
skomentujJACUS (gość), 30.11.11, 19:13:38
OK OK. A kto będzie sprawdzał jakość tych wyrobów ??? Kto pokryje koszta leczenia ludzi zatrutych alkoholem ??? Kto i na czyj koszt będą leczeni alkoholicy ??? Jak historia mówi to po II Wojnie Światowej piło sie bo było za darmo - bo łatwiej jest rządzić ludźmi głupimi, głodnymi i na ssaniu alkoholowym zrobią wtedy wszystko za szklaneczkę musztardówki.
LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!!
Tak: 2
Nie: 0
menel ze starówy (gość), 30.11.11, 18:50:32
a dlaczego chcą zrobić dobrze tylko dla wieśniaków, dlatego że Palikot jest z wiochy i słoma z butów mu wyłazi ?
Dlaczego miastowy nie będzie mógł pędzić bimbru ?
Nazwy mogły by być regionalne - Kalinówka, Tatarówka, Kośminkówka itd.
Tak: 2
Nie: 0
Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.