Polska » Fakty » Kraj » W sieci kwitnie handel komórkami jajowymi

W sieci kwitnie handel komórkami jajowymi

Data dodania: 2008-09-23 08:16:31 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-12-13 11:48:06

Polska

Amelia Panuszko, Łukasz Krajewski

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
W sieci kwitnie handel komórkami jajowymi

Młode kobiety żądają za jajeczka od 4 do 10 tys. zł (© 123RF)

Wystarczy jedno kliknięcie myszką, by w wyszukiwarce internetowej pojawiło się około 3 tys. ogłoszeń o sprzedaży komórek jajowych.

Przyszli rodzice - wybierając dawczynię komórek - mogą planować kolor oczu czy włosów swojego przyszłego dziecka, jego karnację, a nawet to, czy będzie wysokiego czy średniego wzrostu.

W Polsce handel komórkami jajowymi jest nowym zjawiskiem - podkreśla była pełnomocnik rządu ds. kobiet i etyk Magdalena Środa. Co gorsza, nie regulują tego żadne przepisy. - To biała plama w polskim prawie - mówi prof. Andrzej Zoll, prawnik.

Oferty zamieszczają młode kobiety. Na transakcji mogą zarobić od 4 do 10 tys. zł. Dla par, które mają problemy z płodnością (co piąta para w Polsce), kupienie komórek to i tak mniejszy wydatek niż leczenie zakończone zapłodnieniem in vitro w prywatnej klinice.
∨ Czytaj dalej
W zależności od stopnia trudności leczenia i długości procesu kosztuje to od 13 do 20 tys. zł. - Z ogłoszeń korzystają głównie panie po czterdziestce, które nie miały możliwości urodzenia dziecka wcześniej, a których komórki nie mogą już zostać zapłodnione - mówi ginekolog Grzegorz Południewski z łódzkiej kliniki Gameta.

Z medycznego punktu widzenia ryzyko związane z zapłodnieniem in vitro jest niewielkie. Problemy mogą pojawić się jednak u dawczyni komórek jajowych - już po oddaniu kilkunastu taka kobieta ryzykuje przyspieszenie u siebie klimakterium.

Prof. Mirosław Nestorowicz, ekspert od prawa medycznego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, zwraca uwagę na inne niepożądane konsekwencje handlu komórkami. - Gdy np. w wyniku zapłodnienia komórki obciążonej wadą genetyczną urodzi się chore dziecko, a kobieta nie zechce go, to co wtedy? Ten proceder powinien być zakazany - mówi prof. Nestorowicz.

Dawczyni komórek może też tuż po urodzeniu zechcieć odebrać dziecko kobiecie, która nosiła je w łonie. W polskim prawie nie ma zapisów, które chroniłyby prawa kobiety, która takie dziecko urodziła. - Do tej pory nie było u nas takich przypadków więc nie wiadomo, jak sąd potraktowałby taką sprawę - rozkłada ręce prof. Nestorowicz.

Handlowi ludzkimi komórkami sprzeciwia się też Kościół. - To kupczenie ciałem człowieka, naruszenie jego integralności - mówi ks. prof. Andrzej Szostek.

Do wprowadzenia zakazu przygotowuje się rząd. - Pracujemy nad ratyfikacją konwencji unijnej zakazującej sprzedaży komórek jajowych. To powinno wystarczyć, by prawnie unormować ten problem - uważa Jarosław Gowin, poseł PO, przewodniczący Zespołu ds. Konwencji Bioetycznej przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

dawczynie

zgłoś 0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

anonim_owa (gość), 05.02.12, 13:45:16

tak czytam na roznych forach sprzedam komorki,a czy zadna z Was nie pomyslała i tym zeby komus poprostu oddac z dobrego serca komorkę? liczy się tylko kasa .....przykre

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 2

skomentuj

Chętnie sprzedam swoje

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Monika (gość), 18.08.11, 19:20:46

Napisz do mnie: monikaao18@wp.pl Ja nie widze problemu w niesieniu pomocy innym parom, jestem zdrowa więc nie widzę problemu w obdażeniu kogoś maluszkiem. Sama mam córeczkę z której jestem dumna. Mam 21 lat, nie palę, nie piję, jestem osobą inteligentną i otwartą.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

ja taż

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Monia (gość), 25.09.08, 12:52:45

Raczej też bym sie zgodziła sprzedać swoje komórki. Nie widze problemu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

I gdzie tu problem?

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rych (gość), 23.09.08, 10:26:09

Obawy i zastrzezenia prof. Nestorowicza sa nieuzasadnione. Wystarczy, ze obie strony (dawczyni i borczyni) podpisza odpowiednia umowe/deklaracje. Pierwsza zerzeknie sie praw do dziecka narodzonego z jej komorki, a druga zobowiaze sie do traktowania go jak wlasnego biologicznego ze wszystkimi obowiazujacymi konsekwencjami prawnymi niezaleznie od stanu jego zdrowia, wygladu czy innych cech i wad.
Wowczas dla kazdego sadu sprawa bedzie prosta.

Problem klimakterium to tez szukanie na sile dziury w calym. Ilez wiecej powiklan i zagrozen niesie ze soba przerwanie ciazy, ale coraz wieksza liczba jej zwolennikow jakos nie zauwaza problemu i zawziecie walczy o prawo kobiet do decydowania o "sobie". W dodatku o ile sprawa z przerwaniem ciazy jest kontrowersyjna bo konsekwencja jest zabojsto czlowieka, o tyle w tym wypadku mamy do czynienia z sytuacja wrecz odwrotna. Nikt nikogo nie chce zabijac, a dac poczatek nowemu zyciu.

Nazywanie sprzedazy komorek jajowych handelem ludzkim cialem to rowniez idiotyczny chwyt propagandowy. Gdyby komorki te mialy slozyc czemu innemu niz urodzeniu dziecka wowczas bylby to handel, a tak nie narusza sie tu zadnych praw czlowieka. Nikt nikogo nie pozbawia praw, nie zniewala nie traktuje przedmiotowo. Skoro legalna jest adopcja, dziecka juz urodzonego to jaki problem by byla rowniez legalna adopcja dziecka nienarodzonego. Oczywiscie panstwo widzi problem, bo nie dosc ze nic na tym nie zarobi to jeszcze zarobi sobie jakas matka. A panstwo nie moze tolerowac zadnych wolnosci i swobod swoich obywateli, ma ktore nie sprzedaje licencji.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.