Menu Region

Michał Wiśniewski, czyli zbuntowany dzieciak

Michał Wiśniewski, czyli zbuntowany dzieciak

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
Prześlij Drukuj
O liderze Ich Troje mówi się czasem, że to takie męskie wcielenie Dody. Tyle że zamiast biustu eksponuje kolorowe włosy, kolczyki i tatuaże.
Specjaliści od wizerunku nieraz rwali włosy z głowy, oglądając jego wątpliwą estetykę, ale w końcu polegli. Michał jakimś cudem wciąż świetnie sprzedaje ludziom to, co przez wielu uważane jest za szczyt tandety.

- To jeden z przykładów dziecięcości, buntu i gloryfikowania inności dla samej inności ("A ty dalej rób, co chcesz, dlatego że to inne jest"), który rzuca się w oczy w tekstach Wiśniewskiego - mówi dr Rosmus. - Zauważam też brak umiejętności podporządkowania się ocenom negatywnym. Autor zbyt często poddaje się zjawisku reaktancji. Krytyka, nawet konstruktywna, wywołuje u niego opór i natychmiastowy rewanż wobec osoby krytykującej: "Czym tak wzbudzam waszą absurdalną złość? [...] no gadajcie, walcie, plujcie prosto w twarz [...] żal mi was" ("Mam już dość").

Co do dziecięcości charakterystycznej dla osobowości niedojrzałej, to ma ona jednak wiele plusów. Towarzyszy jej głębokie przeżywanie i duża emocjonalność. Michał najbardziej cierpi, gdy nie jest kochany i akceptowany. Między innymi dlatego szuka swoich naśladowców: "Chcesz czerwone włosy mieć, chcesz zakolczykować twarz. Twoje prawo, ty z tym żyj. A jak, niech gadają".

Autor lubi ludzi, z jego tekstów wynika, że są oni dla niego ważni: "Każdy jest coś wart takim, jakim jest". Tyle że układanie sobie z nimi relacji bywa zadaniem ponad siły. - No i ten jego mesjanizm… "Pan nasz wie, kogo gościć u siebie. Twym gołębiem będę ja" - kręci głową dr Rosmus. - Wydaje się, że wynika on z potrzeby akceptacji.

Człowiek dojrzewa psychicznie, gdy jest pewien miłości bliskich. Z drugiej strony, wielu artystów, którzy cierpieli na brak akceptacji w dzieciństwie, w dorosłym życiu czuło potrzebę przeprowadzania radykalnych zmian wyglądu. Przykład? Michael Jackson. Choć Michał śpiewa "Keine Grenzen", cieszymy się, że nikt nie podsunął mu pomysłu na zmianę karnacji.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się