Menu Region

Nowa ustawa medialna wykończy sport w TVP

Nowa ustawa medialna wykończy sport w TVP

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

Prześlij Drukuj
Sport tylko w TVP 1 i likwidacja poświęconego mu kanału tematycznego w telewizji publicznej - takie wnioski można wyciągnąć z opublikowanych w ubiegłym tygodniu założeń Ministerstwa Kultury do ustawy medialnej.
Ustawa postawi za to w pozycji uprzywilejowanej stacje komercyjne.

Jak to możliwe? Wystarczy przeczytać rozdział czwarty projektu zatytułowany "Organizacja nadawców publicznych". Słowo sport pojawia się tam obok nazwy TVP 1. W dość enigmatyczny sposób. Autorzy piszą, że w tym kanale mają być relacjonowane: "wielkie wydarzenia polityczne, kulturalne, społeczne i sportowe".

- Do takiej definicji pasują moim zdaniem tylko imprezy rangi igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata, mecze piłkarskiej reprezentacji Polski i może jeszcze Puchar Świata w skokach narciarskich. A co z resztą dyscyplin pokazywanych obecnie przez telewizję publiczną? - zastanawia się szef sportu w TVP Robert Korzeniowski.

No właśnie, co z resztą? Tego projekt nie przewiduje. W punktach poświęconych organizacji TVP 2 i pozostałych kanałów słowo sport już się jednak nie pojawia. Wśród wymienionych kanałów tematycznych nie ma również TVP Sport. Są tylko TVP Kultura i TVP Historia.

- Być może to tylko przeoczenia, w końcu to tylko założenia do ustawy, a nie jej ostateczna treść. Z takich sformułowań wynika jednak, że sport będzie musiał zniknąć z TVP 2 i TVP Info, a TVP Sport w ogóle przestanie istnieć - uważa Korzeniowski. - Gdzie w takim razie mamy pokazywać ligę hokejową, żużlową, czy koszykarskie - pyta.

Przy tak skonstruowanej ustawie problem może być nawet z największymi imprezami. Jeden kanał, w dodatku o tak skonstruowanym profilu jak TVP 1, po prostu nie jest w stanie pokazać np. wszystkich meczów piłkarskich mistrzostw świata. A tak się składa, że telewizja publiczna ma wykupione prawa do transmisji z dwóch najbliższych mundiali - w 2010 i 2014 roku, a także do zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver w 2010 r. i letnich w Londynie 2012 r. (w sumie ma dziś podpisane umowy opiewające na 260 mln zł).

Odpowiedź nasuwa się sama. TVP będzie musiała podzielić się tymi prawami z telewizjami komercyjnymi w ramach tzw. sublicencji.

- Najprawdopodobniej za dużo niższą cenę, niż są warte obecnie. Postawiona pod ścianą telewizja publiczna nie będzie miała jednak wyjścia - uważa poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej komisji kultury i środków masowego przekazu Jan Dziedziczak.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się