Menu Region

Akcja poszukiwania zaginionego nurka została zawieszona

Akcja poszukiwania zaginionego nurka została zawieszona

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

1Komentarz Prześlij Drukuj
Akcja poszukiwania nurka, który zaginął przedwczoraj we wraku promu "Jan Heweliusz" została zawieszona. Wbrew wcześniejszym informacjom, niemieckie służby ratownicze nie podjęły poszukiwań, a polskie służby również nie rozpoczęły akcji.
Andrzej Spica z centrum koordynacyjnego Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Świnoujściu powiedział IAR, że decyzja o rozpoczęciu lub zaniechaniu poszukiwań przez polską stronę jeszcze nie zapadła. Podkreślił, że nie będzie to zwykła akcja ratunkowa, ale skomplikowane poszukiwania. Andrzej Spica nie ma wątpliwości, że zaginiony nurek utknął we wraku promu "Jan Heweliusz". Wszystko wskazuje, że wpłynął do siłowni promu i stamtąd nie wypłynął.
Akcja poszukiwawcza w takich warunkach będzie niezwykle trudna i niebezpieczna. Dlatego wyprawę należy przygotować bardzo dokładnie, a ekipa poszukiwawcza powinna składać się z doświadczonych nurków, którzy potrafią pracować w najtrudniejszych warunkach - podkreślił ratownik.

Polski nurek - jeden z członków wyprawy klubu ze Stargardu Szczecińskiego - zaginął w sobotę wczesnym popołudniem. Prawdopodobnie ignorując zakaz wpłynął do wnętrza promu. Podjęta przez kolegów próba odnalezienia go nie dała rezultatu.

Brat nurka, uważa, ze akcja ratownicza mogła zostać przeprowadzona szybciej . Jego zdaniem, stało się inaczej, bo okręt, na którym wypłynęła ekspedycja nie posiadał odpowiednich urządzeń radionadawczych. Zamiast o 14.30 to dopiero o 20.00 poinformowano o zaginięciu nurka policję w Świnoujściu. Ratownicy niemieccy dowiedzieli się o wypadku dopiero w niedzielę wczesnym rankiem. Tymczasem niemieckie statki ratownicze były tego dnia zaledwie 20 mil od wraku Jana Heweliusza. Brat zaginionego czuje rozgoryczenie, że właściwe poszukiwania rozpoczęły się tak późno. Jak mówi - jego brat był dobrym nurkiem. Nie traci nadziei, że zaginiony żyje.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

STAS

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ANONIM (gość)  •

MY WSZYSCY MAMY NADZIEJE ZE STASIU GDZIES TAM PLYWA PO MORZU,ZE ZYJE .

odpowiedzi (0)

skomentuj