Menu Region

Serce go nei zakłuło, gdy ukłuł Cracovię

Serce go nei zakłuło, gdy ukłuł Cracovię

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Żukowski

Prześlij Drukuj
Z Piotrem Gizą, pomocnikiem Legii Warszawa, rozmawia Jacek Żukowski
Zagrałeś przeciwko "swojej" Cracovii już drugi raz w Krakowie jako piłkarz Legii, jak oceniasz ten mecz?
Cieszę się z wygranej, punkty są najważniejsze. A co do mojej osoby, to wszedłem na boisko, gdy mecz był już właściwie rozstrzygnięty, przy stanie 0:2.

Strzeliłeś bramkę, czy coś Cię zakuło w sercu po tym, jak piłka ugrzęzła w siatce?
Nie, teraz gram przecież w Legii i muszę się starać, by wygrywała. Bramka? Cóż - zapisze się do statystyk.

Nie okazywałeś jednak radości po zdobytym golu...
Nie zapomniałem, gdzie się wypromowałem, gdzie zaistniałem w ekstraklasie.

Kibice pamiętają Piotra Gizę do dzisiaj, traktują go jako swego bohatera. Co powiesz o przyjęciu zgotowanym Ci przez publiczność?

Na pewno nie spodziewałem się, że tak miło zostanę przywitany. Chcę kibicom serdecznie za to podziękować.

Zapewne nie mogłeś przypuszczać, że owacje dostaniesz też po strzelonej bramce. Nie zaskoczyło Cię to?

Myślę, że jest tak, gdyż kibice są źli na całą sytuację, w jakiej znalazła się Cracovia. Pasy nie wygrywają meczów, nawet na własnym stadionie, i dlatego wśród fanów ze spotkania na spotkanie rośnie frustracja.

Czy biorąc pod uwagę wcześniejsze mecze Cracovii, delikatnie mówiąc, niezbyt udane, przyjeżdżając do Krakowa, obawialiście się tego zespołu?

Oczywiście, że tak! Cracovia to jest taki zespół, który potrafi grać w piłkę, zwłaszcza na własnym stadionie. Wystarczy zobaczyć, jak Cracovia grała z Wisłą w niedawnym meczu derbowym. Strzela bramki z kontry i dlatego trzeba na nią uważać. Trener Urban ostrzegał nas przed stałymi fragmentami gry. Na szczęście poradziliśmy sobie z nimi.

W spotkaniu z Wami nie zaprezentowała jednak swych walorów.
Uważam, że byliśmy zdecydowanie lepsi i zasłużenie wygraliśmy. Nasza przewaga była znaczna.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się