Menu Region

Agnieszka wraca do Pekinu, Marta do Seulu

Agnieszka wraca do Pekinu, Marta do Seulu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

Prześlij Drukuj
Sklasyfikowana na 33. miejscu w światowym rankingu Chinka Jie Zheng będzie pierwszą rywalką Agnieszki Radwańskiej podczas rozpoczynającego się dziś turnieju China Open w Pekinie (z pulą nagród 600 tys. dol.).
Naszej najlepszej tenisistce i jej kibicom stolica Chin kojarzy się ostatnio z nieudanym występem podczas igrzysk olimpijskich (przegrała wówczas w drugiej rundzie z Włoszką Francescą Schiavone). Teraz będzie okazja, by to zmienić. Tym bardziej że dobry wynik liczy się obecnie dla Radwańskiej podwójnie, bo wciąż walczy o udział w listopadowych mistrzostwach WTA w Doha.

Zagra w niej osiem najlepszych tenisistek mijającego sezonu (według miejsca w rankingu na koniec października).
Polka jest na razie dziesiąta. Jeśli utrzyma tę pozycję, pojedzie doKataru jako rezerwowa. Wiadomo już bowiem, że do końca roku nie zobaczymy na korcie kontuzjowanej Rosjanki Marii Szarapowej (6. WTA).

Radwańska wciąż ma jednak szanse, by awansować i wyprzedzić dziewiątą obecnie w tej klasyfikacji Wierę Zwonariową. Choć na pewno nie w tym tygodniu, bo Rosjanka wygrała w niedzielę turniej Guangzhou i otrzymała za to 140 pkt (Radwańska - 110 za ćwierćfinał w Tokio). W Pekinie Polka jest rozstawiona z numerem szóstym, a Zwonariowa z piątym.

Na stare śmieci (jeśli można tak napisać) wraca również Marta Domachowska, która będzie rywalizować od poniedziałku w turnieju Hansol Korea Open w Seulu (z pulą nagród 145 tys. dol.). W jej przypadku mamy jednak do czynienia wyłącznie z miłymi wspomnieniami.

To właśnie w Korei Płd. Polka odniosła cztery lata temu swój pierwszy wielki sukces. Doszła wówczas do finału, w którym przegrała 1:6, 1:6 z Marią Szarapową. Przed rokiem natomiast wracająca z tenisowego niebytu Domachowska (w połowie lipca wypadła z drugiej setki rankingu WTA) przebiła się przez eliminacje i dotarła do ćwierćfinału. Przegrała w nim 2:6, 3:6 z Amerykanką Venus Williams.

Tym razem nasza tenisistka nr 2 zagra w Seulu jako jedna z gwiazd. Jako 51. zawodniczka świata będzie rozstawiona z numerem szóstym (jedynkę dostała Rosjanka Maria Kirilenko). W pierwszej rundzie zmierzy się z Akgul Amanmuradową z Uzbekistanu (79. WTA).

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się