Jacek Jaśkowiak: Jan Kulczyk potrafił mieć marzenia. Wiele...

    Jacek Jaśkowiak: Jan Kulczyk potrafił mieć marzenia. Wiele mnie nauczył

    BOK

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    - To człowiek niezwykły – wspomina zmarłego dr. Jana Kulczyka Jacek Jaśkowiak

    - To człowiek niezwykły – wspomina zmarłego dr. Jana Kulczyka Jacek Jaśkowiak ©Waldemar Wylegalski

    Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania mówi, że dr Jan Kulczyk był niezwykłym człowiekiem, wymagającym, ale sprawiedliwym pracodawcą, od którego wiele się nauczył.
    - To człowiek niezwykły – wspomina zmarłego dr. Jana Kulczyka Jacek Jaśkowiak

    - To człowiek niezwykły – wspomina zmarłego dr. Jana Kulczyka Jacek Jaśkowiak ©Waldemar Wylegalski

    Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania swoje doświadczenia zawodowe zdobywał w latach 90., pracując między innymi w Kulczyk Tradex, a więc dla dr. Jana Kulczyka.

    - To człowiek niezwykły – wspomina zmarłego dr. Jana Kulczyka Jacek Jaśkowiak. - Był moim pracodawcą, a jednocześnie nauczycielem. Na początku lat 90. polskiej gospodarce daleko było do gospodarki zachodnioeuropejskiej. Wtedy byliśmy na innym poziomie, a mimo to Jan Kulczyk potrafił mieć marzenia, budować bez kapitału i know-how przedsiębiorstwa, które dorównywały poziomem firmom zachodnim. Nie miał kompleksu przed wielkimi z tamtego świata. Był dla nich równorzędnym partnerem.

    Dr Jan Kulczyk był wielką, nietuzinkową osobowością. To sprawiało, że umiał przekonać innych do swych projektów biznesowych. Zarabiał pieniądze, ale potrafił też nimi się dzielić. Przykładem tego jest poznańska kultura czy wsparcie Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Dzięki swojej klasie, osobistym kontaktom w biznesie i polityce umiał znaleźć wsparcie dla wielu projektów.

    Jan Kulczyk był wymagającym, ale sprawiedliwym pracodawcą. Wiele się od niego nauczyłem. Nawet po rozstaniu, gdy już nie pracowałem w Kulczyk Tradex utrzymywaliśmy kontakty. Ostatnio spotkaliśmy się w grudniu, na wigilii. Był człowiekiem inteligentnym, artystą w tym co robił. Kiedyś zorganizował prywatny koncert, na który zaprosiłem szefów różnych firm, w tym Jana Kulczyka. Później razem z Kulczykami i Jackiem Kaczmarskim poszliśmy na kolację. Zauważyłem, że Jan Kulczyk i Jacek Kaczmarski świetnie się rozumieją. Było między nimi podobieństwo, obaj tworzyli coś nowego. Za sukces jednak płaci się zdrowiem i relacjami z bliskimi. To kosztuje, wiążę się z potężnym stresem.

    Po raz pierwszy Jan Kulczyk miał problemy zdrowotne, gdy PiS doszedł do władzy i szukał haków na przedsiębiorców. Jan bardzo to przeżył. Trudno było mu zrozumieć, że to co zrobił było źle postrzegane. A jemu bardzo zależało, by Polska była krajem nowoczesnym.

    Czytaj:








    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo