Santorski: Wolne gwarancją dobrobytu

    Santorski: Wolne gwarancją dobrobytu

    Jacek Santorski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Choć wolne dni są potrzebne, by następował szybszy rozwój gospodarczy, to jednak nie jest to jedyny warunek.
    Istnieje bowiem bezpośredni związek pomiędzy pracą a wypoczynkiem. Kto nie umie wypoczywać, nie potrafi też pracować. Wypoczynek i praca to bowiem awers i rewers tego samego zjawiska.

    By "Polska rosła w siłę, a nam żyło się dostatniej", ważna jest edukacja społeczeństwa w zakresie sztuki wypoczynku oraz sztuki pracy. Patrząc z tej perspektywy, dziwi mnie trochę toczona z taką determinacją walka o jak najdłuższe weekendy. Nie ma bowiem gwarancji, że ten zdobyty czas będziemy potrafili dobrze wykorzystać.

    Niedawny spór sejmowy o dodatkowy dzień wolny w Święto Trzech Króli nie był sporem o rzeczywiste dobro polskich pracowników. Politykom chodziło w nim raczej o zyskanie kilku punktów popularności. Znamienne jest, że przy okazji sporu nikt nie mówił o istocie rzeczy - o szeregu złożonych zjawisk pomiędzy pracownikiem a pracodawcą.

    Bowiem nie tyle sam kolejny dzień ustawowo wolny od pracy zagwarantuje nam wzrost PKB, ale przede wszystkim wzrost jakości tej pracy.

    Z ostatnich badań OBOP wynika, że Polacy pracują coraz mniej intensywnie, i co gorsza - coraz mniej wydajnie. Ten trend trwa już od kilku lat. Za swoją pracę żądamy coraz więcej i więcej. Nie idzie za tym jednak wzrost jakości tej pracy.

    Rezultat jest taki, że w Polsce znacznie wzrosły koszty pracy. Nasz wzrost gospodarczy może przez to ulec spowolnieniu. Czy to wszystko ma to jakiś związek z odpoczynkiem i wprowadzeniem kolejnego dnia wolnego? Otóż ma. Istnieje bowiem bezpośredni związek pomiędzy pracą a wypoczynkiem.

    Jeśli ktoś umie sobie stawiać cele, priorytety, umie zarządzać swoim czasem, to wtedy i jego praca, i urlop są intensywne i udane. Najprościej mówiąc, chodzi o to, żeby być tu i teraz - jak jestem w pracy, to pracuje z pełnym zaangażowaniem, jak jestem na urlopie, to równie mocno wypoczywam.

    Nie róbmy nic na pół gwizdka, nie róbmy nic prowizorycznie. Chodzi tu o dar koncentracji, umiejętność zajmowania się priorytetami, odrzucenie spraw niekoniecznych.

    Taką samodyscypliną mają na przykład mieszkańcy Skandynawii, ale niestety, nie mamy jej jeszcze my.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo