[SPECTRE] Prawdziwy James Bond nie byłby superszpiegiem,...

    [SPECTRE] Prawdziwy James Bond nie byłby superszpiegiem, tylko... alkoholikiem i impotentem

    Chris Smyth, "The Times"

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Gdyby ktoś w realnym życiu wypijał tyle alkoholu co James Bond w filmach, na pewno nie byłby superszpiegiem - prędzej alkoholikiem i impotentem. Tak wynika z obliczeń brytyjskich lekarzy.
    Niektórzy uważają, że najniebezpieczniejszym przeciwnikiem Jamesa Bonda był zachłanny jubiler Auric Goldfinger; według innych zaś miłośnik kotów Ernst Stavro Blofeld. Są jednak i tacy, którzy twierdzą z całym przekonaniem, że tytuł ten należy do sowieckiej agentki Rosy Klebb i jej piekielnych szpilek. Jednak zdaniem grupy brytyjskich lekarzy najgroźniejszym wrogiem agenta 007 było martini z wódką, a dokładniej liczba drinków, które wypijał po każdym dniu ciężkiej pracy w służbie Jej Królewskiej Mości.
    Lekarze doszli do wniosku, że Bond, nieustraszony pogromca superzłoczyńców, był zdeklarowanym alkoholikiem, a martini z wódką pił "wstrząśnięte, niezmieszane" tylko dlatego, że drżenie rąk wywołane nadmiernym spożyciem uniemożliwiało mu mieszanie drinków.

    Po dokładnym przeanalizowaniu 14 powieści Iana Fleminga badacze stwierdzili, że brytyjski szpieg narodowy wypijał 92 jednostki alkoholu tygodniowo - cztery razy więcej, niż zalecają eksperci z National Health Service (NHS). Takie nadużywanie napojów wyskokowych w świecie rzeczywistym szybko doprowadziłoby go poważnej choroby alkoholowej, uszkodzenia wątroby, drżenia rąk i - co najgorsze - impotencji. Nawet gdyby udało mu się umknąć uwadze SMERSZ-u, WIDMA i Scaramangi, wódka jak nic zabiłaby dzielnego Bonda tuż po pięćdziesiątce, twierdzą autorzy raportu opublikowanego w świątecznym numerze czasopisma "British Medical Journal".

    Podając w wątpliwość realizm świata superagenta wywiadu, brytyjscy lekarze podkreślają, że niebywała sprawność fizyczna Bonda, jego skuteczność w walce i pościgach samochodowych, a także powodzenie u płci pięknej są całkowicie sprzeczne z poziomem funkcjonowania fizycznego, psychicznego i seksualnego, jakiego można się spodziewać po kimś, kto spożywa takie ilości alkoholu. - W grę wchodzi mniej więcej pół butelki wódki dziennie. Nie sądzę, by komuś, kto właśnie wlał w siebie pół butelki, należało powierzać kontrolę nad włącznikiem bomby atomowej - uważa Patrick Davies, konsultant w Nottingham University Hospitals.

    Doktor Davies i jego dwaj koledzy przeczytali wszystkie 14 powieści o Bondzie, odnotowując każdego drinka wypijanego przez bohatera. Tylko w "Pozdrowieniach z Rosji" Bond wypija prawie 50 jednostek w ciągu jednego dnia. Stąd, zdaniem lekarzy, brytyjskiego superszpiega należy zakwalifikować do "grupy największego zagrożenia nowotworem złośliwym, depresją, nadciśnieniem i marskością wątroby. Należy też do osób o zwiększonym ryzyku zaburzeń na tle seksualnym, co wyraźnie odbijałoby się na jego relacjach z kobietami", konkludują. Przy tej ilości alkoholu, jaką wypija, ryzyko przedwczesnej śmierci jest aż 74 proc. wyższe od średniej. - Ian Fleming przez całe swoje życie nie stronił od alkoholu i papierosów i zmarł na zawał serca w wieku zaledwie lat 56. Podejrzewamy, że Bond raczej by go nie przeżył. Kwestionariusz do diagnozowania uzależnienia od alkoholu składa się z pytań: Czy kiedykolwiek miałeś poczucie, że powinieneś ograniczyć spożycie alkoholu? Czy denerwują cię ludzie, którzy krytykują cię za to, że pijesz? Czy miałeś kiedykolwiek poczucie winy z powodu picia? Czy kiedykolwiek potrzebowałeś napić się zaraz po przebudzeniu, by uspokoić nerwy albo pozbyć się kaca? Bond odpowiedziałby "tak" na 3 z 4 pytań. W "Operacji Piorun" zauważa, że czuje się lepiej, gdy mniej pije, wypija koktajl Prairie Oyster "na otrzeźwienie" i denerwuje się, gdy M wypomina mu, że za dużo pije. - W "Casino Royale" wypija ponad 39 jednostek alkoholu, po czym rusza w pościg samochodowy, traci kontrolę nad kierownicą i trafia do szpitala na 14 dni. Mamy nadzieję, że było to pouczające doświadczenie - dodają lekarze.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo