Carnaval Sztukmistrzów za nami: Od śmiechu po zadumę (WIDEO,...

    Carnaval Sztukmistrzów za nami: Od śmiechu po zadumę (WIDEO, ZDJĘCIA)

    paf

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Carnaval Sztukmistrzów za nami: Od śmiechu po zadumę (WIDEO, ZDJĘCIA)
    1/49
    przejdź do galerii

    ©Anna Kurkiewicz

    Na Carnavalu Sztukmistrzów przeżyłem chwile radości i irytacji, upał, ulewę, niemiłosierny ścisk i, po raz pierwszy w historii imprezy, chwilę refleksji.
    I jak tu teraz wrócić do szarej codzienności? Od czwartku, za sprawą Carnavalu Sztukmistrzów 2015, Lublin był miastem pełnym wigoru, kolorów, szaleństwa, nieskrępowanej radości. Pokazy uliczne, w namiotach i na placach Litewskim oraz Zamkowym przyciągnęły tysiące widzów, nie tylko z Lublina. Najwięcej frajdy miały oczywiście dzieci, ale i dorośli zapominali na chwilę o tym, że są dorośli.



    Po ośmiu edycjach święta Carnavalu człowiek robi się, niestety, wybredny. Na pierwszych edycjach imprezy biegałem oglądać wszystko, co się rusza i ma sztuczny czerwony nos, w tym roku bywało, że machałem ręką po kwadransie ulicznego przedstawienia, bo albo znałem ciąg dalszy, albo mogłem go przewidzieć. Inna sprawa, że niektórych artystów musiałem zobaczyć przed festiwalem w internecie, co zabija spontaniczną radość. A mimo to zdarzało się, że podczas kolejnego show klowna budziło się we mnie wewnętrzne dziecko i rżałem jak koń z najbardziej ogranych tricków i magicznych sztuczek, gapiąc się na artystę jak sroka w gnat. Choć kto wie, czy było to wewnętrzne dziecko, czy dysfunkcja mózgu - po kilku godzinach prażenia się w upale i walce o choćby kawałeczek widoku na akcję - takie rzeczy są możliwe.




    Ale nawet kaprysząc i przebierając w wydarzeniach, nie sposób nie przyznać, że Carnaval Sztukmistrzów to impreza hit. I pod względem frekwencyjnym (te tłumy na placu Zamkowym!), i często: artystycznym.

    Nawet jeśli widziało się Burnt Out Punks wcześniej, to ich rozmach robi wrażenie, nawet jeśli Lords of Strout sięgali momentami poziomu najsłabszego polskiego kabaretu, to byli sprawni technicznie, nawet jeśli Bram Brasseur, Izimagic i Hoopelai nie odkrywają cyrkowego prochu, to nie można się było na ich przedstawieniach nie uśmiechnąć, a highlinerzy (ci od taśm na wysokościach), mimo że znamy ich w Lublinie od lat, wciąż budzą respekt. Na dodatek mieliśmy w tym roku bardzo pomysłowy - kartonowy korowód na otwarcie.



    O parasolkach na placu Po Farze wolę się nie wypowiadać, by nie narazić się jednogłośnie zachwyconym nimi - jak zauważyłem - lublinianom.



    Osobny akapit chciałbym zaś poświęcić Davidowi Erikssonowi i jego "Pink on the Inside". Wiele już na Carnavalu widziałem i kilka rzeczy ścięło mnie z nóg, ale cyrkowego spektaklu, który wzruszałby jak najlepszy komediodramat i kazał myśleć jak najlepsza autobiografia - jeszcze nie.



    Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
    Zapisz się do newslettera!


    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (11)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Burnt out punks - wulgarne, obrzydliwe i negatywne

    Piotr, 25 lat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Widziałem sobotni występ "Burnt out punks". W moim odczuciu występ tej grupy był wulgarny, obrzydliwy i niosący negatywne wartości. Twierdzę tak z kilku powodów:

    1) Występowali w nim półnadzy,...rozwiń całość

    Widziałem sobotni występ "Burnt out punks". W moim odczuciu występ tej grupy był wulgarny, obrzydliwy i niosący negatywne wartości. Twierdzę tak z kilku powodów:

    1) Występowali w nim półnadzy, obleśni mężczyźni, wkładający sobie pochodnie lub miotacze ognia w okolice genitaliów.
    2) Jeden z nich naśladował na scenie ruchy wykonywane w czasie stosunku seksualnego, a później było to wytłumaczone tym, że to normalne, bo przecież jest to zwierzę, które musi czasem się wyżyć.
    3) Nazwanie najnowszej, pochodzącej z Austrii, gwiazdy grupy mianem Fritzl – a więc ewidentne odniesienie do Austriaka o tym samym nazwisku, który przez 24 lata więził w piwnicy swą córkę, gwałcił ją i miał z nią dzieci.
    4) Nawoływanie do anarchii, niszczenia i burzenia porządku.
    5) Taniec na linie przy muzyce z satanistycznym tekstem.

    Kompletnie nie rozumiem, jak ten występ można było określić jako największe wydarzenie tegorocznego Carnavalu Sztukmistrzów. I nie rozumiem, jak można było dopuścić by był on ogólnie dostępny, także dla dzieci, których wśród publiczności było bardzo dużo.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    I jeszcze te dzieci ze Starego miasta i lubartowskiej to siedzą tam cały czas.

    lublinianka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 12

    Te imprezy powinny być płatne. Kupiłabym bilet na jakieś miejsce blisko sceny to wiedziałabym ,że dziecko coś zobaczy. A tak przebijaj się i proś każdego żeby tylko dziecko mogło cokolwiek...rozwiń całość

    Te imprezy powinny być płatne. Kupiłabym bilet na jakieś miejsce blisko sceny to wiedziałabym ,że dziecko coś zobaczy. A tak przebijaj się i proś każdego żeby tylko dziecko mogło cokolwiek zobaczyć. A i tak usłyszysz niewybredne komentarze, albo, że wszyscy chcą obejrzeć. Tylko, że Ci wszyscy stoją tam już od dawna, i nie wiem jak im się nie nudzi oglądanie ciągle tego samego.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a ja jestem zniesmaczony

    dwd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

    zabrałem dzieci i przeszedłem się od litewskiego po Błonia i nie zobaczyłem dosłownie nic.Występy były ale do zabaczenia dla dwóch pierwszych rzędów.Mam 180 cm wzrostu i występy dla mnie były...rozwiń całość

    zabrałem dzieci i przeszedłem się od litewskiego po Błonia i nie zobaczyłem dosłownie nic.Występy były ale do zabaczenia dla dwóch pierwszych rzędów.Mam 180 cm wzrostu i występy dla mnie były niewidoczne,dla dzieci nie wspomnę.Proponuje zrobić jakies mini podesty
    Jedyna rzecz do zobaczenia to chodzacy po linach.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Trzeba czytać program i przychodzić trochę wcześniej ...

    masder (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10

    Trzeba było czytać program i przychodzić trochę wcześniej ..., niestety frekwencja ludzi była porażająca, ale w godzinach 16-17 tłoku aż takiego nie było. Jeżeli natomiast chodzi o dzieci to...rozwiń całość

    Trzeba było czytać program i przychodzić trochę wcześniej ..., niestety frekwencja ludzi była porażająca, ale w godzinach 16-17 tłoku aż takiego nie było. Jeżeli natomiast chodzi o dzieci to przeważająca większość ludzi przepuszczała ich do przodu, oczywiście zdarzały się trąby (głównie tłuste grube babska), które trudno było przekonać do zrobienia najmniejszego ruchu w boku, no ale cóż są ludzie i taborety ... Ja również chodziłem z córką, a co chciałem zobaczyć to zobaczyłem, co prawda nie w jeden dzień ... generalnie nie ma na co narzekać, kto chciał to zobaczył ciekawe show .... Bravozwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia

    (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    super impreza~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Na Karnavalu??????

    zorro (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Czy ktoś tu mówić polski?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szanownu Panie dziennikarzu

    Zerg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    ..zalecam powtórkę z odmiany przez przypadki. o kim o czym o Carnavale a nie o Carnavalu. Nawet taka durnowata nazwa imprezy ma jakies zasady pisowni i wymowy. Dlaczego nie jest to Karnawał...rozwiń całość

    ..zalecam powtórkę z odmiany przez przypadki. o kim o czym o Carnavale a nie o Carnavalu. Nawet taka durnowata nazwa imprezy ma jakies zasady pisowni i wymowy. Dlaczego nie jest to Karnawał Sztukmistrzów nie wiadomozwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cieszę się, że nietylko mnie to razi!

    zorro (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Aby dolać oliwy do ognia, to dzisiaj w "Dzienniku Wschodnim" zagościł wymowny tytuł: "Sztukmistrze z Lublina"!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie tylko - przepraszam za błąd:(

    zorro (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Czasami warto przeczytać co się napisze:)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Super

    Janusz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 3

    Porównując Carnaval do Nocy Kultury muszę stwierdzić że na głowę Ją pobił . Ci co organizowali tym razem Noc ale Chałtury mogą się od Carnavalu wiele nauczyć. Przede wszystkim wycofać bilety które...rozwiń całość

    Porównując Carnaval do Nocy Kultury muszę stwierdzić że na głowę Ją pobił . Ci co organizowali tym razem Noc ale Chałtury mogą się od Carnavalu wiele nauczyć. Przede wszystkim wycofać bilety które uniemożliwiły wstęp ludziom na imprezy( chyba było to specjalnie zrobione aby tzw. swojacy mieli wstęp na ciekawe wydarzenia). W Carnavalu większość było za darmo a jak coś było płatne to dla wszystkich.Od lat obserwując obie imprezy uważam że Carnaval intensywnie się rozwija a Noc Kultury upada ( nie licząc imprez dla swojaków na które zdobycie biletu wiązało się z cudem - wykonałem około 18 połączeń z podanym numerem ale nikt nie odbierał).zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Carnaval i Noc Kultury

    Jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    Noc Kultury i Carnaval organizuje ta sama instytucja czyli Warsztaty Kultury. A tak w ogóle to Noc Kultury wcale nie była taka zła. Każdy mógł coś dla siebie znaleźć.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo