Menu Region

Leo Beenhakker oskarżony o korupcję

Leo Beenhakker oskarżony o korupcję

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Kmiecik

3Komentarze Prześlij Drukuj
Padły ostre słowa, zarzuty uprawiania w drużynie prywaty, prowadzenia dziwnych, by nie powiedzieć dziwacznych interesów, oskarżenia o działanie na szkodę piłki i handlowania żywym towarem
Szok i przerażenie. Taka była reakcja członków Wydziału Szkolenia PZPN na wygłoszony w siedzibie związku wykład licencjonowanego menedżera FIFA, Radosława Osucha, na temat metod działania selekcjonera Leo Beenhakkera i dyrektora reprezentacji Jana de Zeeuwa.

Mówi znany z rubasznego stylu Wojciech Łazarek: - Ja pier..., ale wypier... To było porażające! Jak już Osuch wyszedł z posiedzenia, powiedziałem, że będzie to znowu odebrane jako atak polskich trenerów na Beenhakkera. Od razu niektórzy zarzucą, że nasi szkoleniowcy są przeciwni Holendrowi. Myślałem, że Osuch od razu pójdzie z tym do Wydziału Dyscypliny czy komisji etycznej. To byłoby eleganckie. A tak Jurkowi Engelowi przypierniczą, że ciągnie na posiedzenia swoich klakierów - uważa Łazarek.

Wystąpienie Osucha nie dotyczyło bynajmniej spraw szkoleniowych, lecz drażliwego prob-lemu powołań zawodników do kadry, kryteriów tych nominacji, selekcji reprezentantów oraz nakłaniania młodych piłkarzy do podpisywania umów ze wskazanymi menedżerami.

Menedżer Radosław Osuch: "Beenhakker robi dziwne interesy" Menedżer Osuch wytoczył też ciężkie działa przeciw prezesowi PZPN Michałowi Listkiewiczowi za przyzwolenie na niekontrolowane działania Holendrów wobec powoływanych do kadry piłkarzy. Zaatakował szefa związku, że roztacza nad Beenhakkerem parasol ochronny, gdyż łączy go z Holendrem wspólny biznes. Zasugerował, iż kontrakt selekcjonera przygotowywała ta sama kancelaria prawnicza, która prowadzi sprawy de Zeeuwa, a jej przedstawiciel nieprzypadkowo orzeka w PZPN, czyli niejako podlega Listkiewiczowi.

- Coś o tym wystąpieniu mówił mi Jurek Engel, lecz nie wspomniał, że i mnie pan Osuch zaatakował - dziwi się prezes Listkiewicz i dodaje: - Sprawa pana Osucha jest w Wydziale Dyscypliny. Odpowie za wypowiedzi szkalujące sztab szkoleniowy reprezentacji i kierownictwo związku. Niedługo ma nastąpić weryfikacja menedżerów. FIFA to zarządziła, bowiem ma zastrzeżenia do działania niektórych piłkarskich agentów. Nie mówię, że zostanie mu odebrana licencja, bo może to jest dobry menedżer, ale na pewno zostanie zweryfikowany, jak pozostali. A odnośnie do jego wystąpienia, to jestem spokojny. W każdym razie jeżeli Jurek Engel przedstawi to na zarządzie, wtedy zajmiemy się tymi oskarżeniami - zapewnia Listkiewicz.

1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Wstyd i już

+6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

eska39 (gość)  •

Nigdy nie przypuszczałam, że Leo Beenhakker, człowiek, który jeszcze niedawno przez wielu był stawiany za wzór dziś jest posądzany o ciemne interesy. Szkoda, że Polacy nie umieją uszanować żadnego autorytetu. Wielka szkoda!

odpowiedzi (0)

skomentuj

BAGNO

+7 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Leon Z. (gość)  •

Rozpędzić całe to towarzystwo na cztery strony świata !

odpowiedzi (0)

skomentuj

skandale

+7 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

herbert (gość)  •

już nie mam sił czytać. Podenerwuj się i Ty.Obyś nie uszkodził serca.

odpowiedzi (0)

skomentuj