Data dodania: 2008-09-19 10:58:56 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-09-19 11:01:10
Joanna Czauderna-Szreter broni swojego prawa do tego, by współdecydować o szkole (© Grzegorz Pachla/POLSKA)
W gdańskiej podstawówce wrze: rodzicom, którzy chcieli współdecydować o szkole, odebrano do tego prawo. Czy możliwa jest szkolna demokracja, komu na niej zależy, a komu jest nie na rękę i kto powinien o nią zadbać - próbuje ustalić Małgorzata Gradkowska.
Sliwek (gość), 16.10.09, 18:46:33
Oczywiście, że rady rodziców nie moga mieć wpływu na to, co się dzieje w szkołąch. NAtomiast z godnie z ustawą, jeśłi rodzice dorpowadzą do powołania RADY SZKOŁY będą nareszcie mieli odpowiednie instruymenty realnego wywierania wpływu na dyrektora, nauczycieli i środowisko wychowawcze szkoły. Polecam: B.Śliwerski, Rada szkoły - rada oświatowa, Impuls , Kraków 2002
odpowiedzi (0)
skomentujSliwek (gość), 16.10.09, 18:46:11
Oczywiście, że rady rodziców nie moga mieć wpływu na to, co się dzieje w szkołąch. NAtomiast z godnie z ustawą, jeśłi rodzice dorpowadzą do powołania RADY SZKOŁY będą nareszcie mieli odpowiednie instruymenty realnego wywierania wpływu na dyrektora, nauczycieli i środowisko wychowawcze szkoły. Polecam: B.Śliwerski, Rada szkoły - rada oświatowa, Impuls , Kraków 2002
odpowiedzi (0)
skomentujTomasz Rowiński (gość), 29.09.08, 19:38:00
Rada Rodziców
czyli jak za pieniądze rodziców kupić sobie przychylność sekretarki i jak za pomocą sekretarki mieć wpływ na dyrektora szkoły tak aby dziecko przewodniczącego rady rodziców było objęte ochroną przed wymagającymi nauki nauczycielami a każda pała po rozmowie z dyrektorem szkoły była neutralizowana czy nawet zmieniana ?
Niemożliwe ?
Możliwe.
Wyżej opisana metoda działa doskonale od co najmniej 2000 roku w jednym z warszawskich liceów.
Zmieniają się przewodniczący po właściwym ukończeniu szkoły przez ich dzieci i przychodzą nowi.
Bardzo szybko poznają zasady , że :
- trzeba zatrudnić sekretarkę jako kasjera rady rodziców
- nie widzieć , że pożycza pieniądze rady rodziców na swoje osobiste wydatki
- płacić kasjerowi co najmniej 500 zł miesięcznie bez względu na stan kasy i ilość uczniów w szkole ( potencjalnych dawców wpłat)
- zgadzać się na wydatki realizowane przez kasjera bez żadnej kontroli czy akceptacji ze strony rady rodziców ( prezenty dla dyrektora czy lubianych przez sekretarkę nauczycieli – też niech przecież wiedzą komu zawdzięczają prezent)
- sporządzać raporty kasowe niewłaściwie - tak aby nikt nie mógł po pewnym czasie dociec na co były przeznaczone określone kwoty ( brak jakichkolwiek opisów na rachunkach czy fakturach)
- zatrudniać księgową , która musi z założenia akceptowac każdy wydatek kasjera (czytaj sekretarkę) jak również nie kometowac braku opisu na rachunku- po dokonano zakupu dla kogo , jaki cel) mieć rażąco mniejsze wynagrodzenie od kasjera
- zatrudniać księgową , która nie będzie zwracała uwagi , że w kasie powinno być załóżmy – 4000 zł , ale kasjer wziął tą sumę kolejny raz w kolejnym miesiącu na swoje wydatki i nie można realizować statutowych celów i wydatków rady rodziców (kasjer po pewnym czasie oczywiście zwraca te pieniądze i po pewnym czasie znów je pożycza i tak „w koło Macieju”
- Przy malejącej ilości uczniów księgowemu nie wolno zwrócić uwagi , że w kolejnym roku szkolnym pieniądze zebrane od rodziców na działalność statutową rady rodziców wystarczą jedynie na wypłatę dla kasjera i księgowej - na statutową działalność pieniędzy zabraknie
- Za zgłoszenie propozycji obniżenia uposażenia dla kasjera i księgowej (złożoną przez księgową) ze względu na malejącą ilość uczniów a tym samym wpłat na radę rodziców – w trybie natychmiastowym zwolnić księgową
- Jeżeli „zdażył” się przewodniczący rady , który nie chciał tolerować postępowania kasjera ( czytaj sekretarki ) to za pomocą dyrektora - dalej , pomówień , cichego oczerniania - doprowadzić do usunięcia tak dziwnego przewodniczącego
- Teraz w tej szkole przewodniczący wybrany i uświadomiony przez sekretarkę „wybiera się sam” rodzice jak zwykle są zajęci swoimi sprawami i nie mają czasu ani ochoty brać udziału w spotkaniach czy wyborach władz rady rodziców
- Ta degrengolada trwa nadal , brak kontroli ze strony rodziców powoduję , że pieniądze umiejętnie wybierane dla wybrańców nie są w żaden sposób kontrolowane
- Dzieci w szkole zamiast korzystać z finansowego wsparcia ich potrzeb ( dodatkowe lekcje językowe , dokształcanie , pomoc materialna dla najbiedniejszych uczniów, wycieczki szkolne , basen, itp....) są w cyniczny sposób okradane a niczego nieświadomi rodzice wpłacają kolejne kwoty
A co ? Niemożliwe ?
Możliwe.
Za pieniądze rady rodziców kolejna „samowybierająca się” przewodnicząca rady „kupuje”przejście do następnej klasy swojego dziecka.Przy tym ogłasza ,że jest pracownikiem MSWiA i czuje się bezkarna.
Wypada tylko pogratulować cynizmu , bezczelności połączonej z bezkarnością – przede wszystkim Pani Sekretarce , która jako organizatorka potrafi wychować tak dyrektora szkoły, że razem zapominają o odpowiedzialności karnej.
Czy to kogokolwiek obchodzi ?
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.