Menu Region

Poseł Palikot zapłaci miliony za stłuczki na drogach

Poseł Palikot zapłaci miliony za stłuczki na drogach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Beata Sypuła

3Komentarze Prześlij Drukuj
Jedziesz samochodem, zatrzymuje cię patrol do rutynowej kontroli.
Policjant prosi o dokumenty. I... okazuje się, że zapomniałeś dowodu rejestracyjnego. Nie ma zmiłuj, ładują twoje auto na lawetę i odwożą na parking. A ty, by odzyskać samochód, musisz zapłacić kilkaset złotych. Poseł Janusz Palikot chce z tym skończyć.

W kierowanej przez niego sejmowej komisji "Przyjazne państwo" przygotowywane są przepisy, które odbiorą policjantom prawo do zabierania pojazdów w takich przypadkach. - Tylko przyklasnąć - cieszy się Józef Suchecki z Warszawy.

Policjanci już nie odholują auta, które nie ma OC. Pomysł komisji Palikota krytykują ubezpieczycieleUbezpieczyciele jednak studzą entuzjazm. Ich zdaniem holowanie auta na parking to w zasadzie jedyny bat na kierowców. Zagrożenie wysokimi wydatkami skłania wielu posiadaczy czterech kółek do wykupienia polisy chroniącej od przykrych efektów kraksy.

Jan Grzegorz Prądzyński, wiceprezes Polskiej Izby Ubezpieczeń, obawia się, że jeśli pomysł komisji Palikota wejdzie w życie, kierowcy potraktują OC jako nieobowiązkowe. Prądzyński zwraca uwagę, że dobrowolne AC mają głównie posiadacze aut kupionych na kredyt lub nowych, do których dołączone jest w pakiecie z OC i NNW.

Dzięki straszakowi, jakim jest holowanie, liczba nieubezpieczonych posiadaczy pojazdów w Polsce należy do najniższych w Europie. Wynosi tylko około 2 proc.

- Złagodzenie kar zdecydowanie pogorszy sytuację ofiar wypadków drogowych, bo doprowadzi do wzrostu liczby nieubezpieczonych pojazdów - przestrzega Prądzyński.

Ubezpieczycieli wspierają policjanci. - Jeśli kierowca bez OC spowoduje wypadek i okaleczy ludzi, a będzie majętny, sąd zmusi go do wypłacania ofiarom odszkodowania. Ale jeśli będzie niezamożny? Wtedy za leczenie i renty zapłaci państwo - mówi podkom. Marek Słomski z policji w Gliwicach.

Podkreśla, że właśnie dlatego jest przeciwny pomysłom rodzącym się w komisji "Przyjazne Państwo". Przedstawiciele firm ubezpieczeniowych sugerują Palikotowi, by nie wylewał dziecka z kąpielą, a raczej ograniczył prawa policji.

Zamiast od razu odwozić auta na parking, funkcjonariusze powinni sprawdzić w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, czy właściciel auta ma OC. Jeśli tak, holowanie byłoby zabronione.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

W takim razie po co komu CEPiK?

+9 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aizen (gość)  •

Obowiazkowe ubezpieczenie to koniecznosc, bez tego bedzie totalny chaos. Odholowywanie powinno dotyczyc WYLACZNIE tych, ktorzy go nie posiadaja i/lub tych ktorzy nie posiadaja uprawnien do prowadzenia pojazdow.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pewnie że Policja jest przeciwko

+9 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Niniol (gość)  •

Policja jest bowiem jedynie za takimi rozwiązaniami, które umożliwia jej zwiększenie możliwości karania ludzi. Nie mówiąc już o częstych sytuacjach, gdy tajemnicą poliszynela jest fakt współpracy patroli drogówki z konkretnymi laweciarzami.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tu Palikot ma racje

+7 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Brzydal (gość)  •

no w końcu jakaś normalność będzie a nie państwo policyjne. przeciwnikom tego pomysłu przypomnę, że podobnie jest z jazdą bez prawa jazdy. Jest grupa ludzi która straciła ten dokument a mimo to nadal jeżdżą.

odpowiedzi (0)

skomentuj