Menu Region

Mariusz Staniszewski: Rosja wkracza na biegun płn.

Mariusz Staniszewski: Rosja wkracza na biegun płn.

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Redaktor działu opinie "Polski"

Prześlij Drukuj
Sukces w Gruzji ośmielił Rosję. Mdła polityka Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych w sprawie wojny na Kaukazie udowodniła władzom na Kremlu, że Zachód nie jest zdolny do prowadzenia ostrej polityki.
Przywódcy rosyjscy jawnie drwili sobie z prezydenta Sarkozy'ego, gdy jedno obiecywali podczas oficjalnych spotkań, a inne rozkazy wydawali generałom dowodzącym wojskami w Gruzji.

Zachód tak bardzo chciał dostrzec dobrą wolę Moskwy, że godził się na niemal wszystko, co chciał prezydent Dmitrij Miedwiediew. Nawet jeżeli dziś prezydent Rosji słyszy z ust Angeli Merkel, że Gruzja może zostać przyjęta do NATO, to i tak wie, że to tylko groźby.

Podobnie zresztą jak zapowiedź sankcji wobec Rosji. Przywódcy Rosji wiedzą, że i tak będą w stanie ograć Zachód.

Gdy więc czołowi politycy Unii głowią się, jak wyjść z twarzą z kryzysu na południu Rosji, na północy wybucha kolejna bomba. Tym razem prezydent Miedwiediew nakazał swoim służbom wyznaczenie dokładnych granic na biegunie północnym. Oznacza to, że rusza tam rosyjska ekspedycja, która - niczym osadnicy na Dzikim Zachodzie - będzie jechać przed siebie i zajmować tak dużo terenu, jak się da.

Spór o te bogate w surowce mineralne tereny trwa od lat. Dlaczego więc władze na Kremlu zdecydowały się na tę akcję właśnie teraz? Bo przekonały się, że z Zachodem najlepiej prowadzić politykę faktów dokonanych. Po co negocjować, skoro można po prostu zająć.

Aktem dobrej woli będzie potem wycofanie się z części bezprawnie zajętych terenów - tak jak dziś w Gruzji, gdzie aktem dobrej woli Moskwy jest wycofanie czołgów z terenów rdzennie gruzińskich.

Dzięki takiej polityce udaje się jednak powiększyć własne terytorium. Tak dzieje się na Kaukazie, gdzie Abchazja i Osetia Południowa zgłosiły już chęć przystąpienia do Federacji Rosyjskiej. Tak będzie też na północy, gdzie nieustalone dotąd granice wyznaczą Rosjanie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się