sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Opiela: Kościół dziś tylko straszy

Opiela: Kościół dziś tylko straszy

Opiela: Z katechetami powinno się móc dyskutować. Szczególnie w okresie buntu (© Grzegorz Jakubowski/POLSKA)

Polska Rozmawia Marek Pielach

2008-09-18 19:32:44, aktualizacja: 2008-09-19 08:12:38

Z o. Stanisławem Opielą, jezuitą, rozmawia Marek Pielach.

Ponad połowa młodych ludzi w dużych miastach nie chodzi na religię. Niepokoi to Ojca?
Niepokoi. Oczywiście to wolny wybór tej młodzieży i należy go uszanować. Nie znaczy to jednak, że Kościół nie powinien ich do siebie przekonywać.

W jaki sposób?
Tak jak to zrobił np. arcybiskup Władysław Ziółek. Metropolita łódzki napisał płomienny list do wiernych zachęcający młodzież do chodzenia na religię.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Z odpowiedzią na takie apele różnie jednak bywa. Najczęściej uzyskują pozytywny oddźwięk u tych, którzy już na katechezę chodzą.

Co z tymi, którzy nie chodzą?
Do tych, którzy nie chodzą ani na lekcje religii, ani do kościoła, dotarcie jest oczywiście bardzo trudne. I tutaj w grę mogą wchodzić indywidualne, często przypadkowe spotkania. To jest oczywiście znacznie łatwiejsze, gdy nie ma nieufności w stosunku do Kościoła, do księży. We Francji spotkałem na przykład polską młodzież, która mocno krytykowała księży, ale nigdy z żadnym nie rozmawiała. Wydaje mi się więc, że kluczowy jest wpływ rodziny. Jeśli jest ona areligijna lub nawet antyreligijna, to dzieci często mechanicznie przejmują taki pogląd.

A jeśli rodzina jest religijna i właśnie dlatego nie puszcza dzieci na religię nauczaną niekiedy w bardzo nudny sposób?
Cóż, sam znam osoby wierzące i praktykujące, które katechezę omijają. Jeśli temu towarzyszy jakaś poważna lektura i refleksja osobista, to wszystko jest w porządku.

Chyba niekoniecznie. Niektórzy księża straszą, że nieuczestniczenie w lekcjach religii przekreśla szansę na bierzmowanie i ślub kościelny?
To niedobrze, że tak mówią. Przed bierzmowaniem, przed ślubem są przecież jeszcze kościelne nauki, więc to nie może być argument na rzecz decyzji, czy chodzić na religię, czy nie. To wszystko powody drugorzędne, a udział w katechezie powinien być wyłącznie sprawą przekonań osobistych, a nie takiej presji.

Ojciec udzieliłby ślubu osobie wierzącej, a niechodzącej na katechezę?
Oczywiście. Jeślibym wiedział, że jej decyzja o niechodzeniu na religię nie wynikała z lenistwa, ale była świadoma i dojrzała.

strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (2)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Religia

Bolesław (gość) 27.09.08, 17:14:10

Ojcze czemu wstydzisz się swojego stroju duchownego....Jezuici zawsze słynęli z wielkiej odwagi...Wymagasz od młodych by dawali świadectwo wiary a ty wstydzisz się habitu ..będę modlił się za Ciebie byś miał więcej odwagi w wyznawaniu naszej świętej i apostolskiej wiary w Chrystusa .....

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

religia

kozacy (gość) 26.09.08, 18:47:55

ojcze, załóż sobie habit, strój duchowny, bo on też jest świadectwem wiary. Tanimi chwytami na cywila nie jesteśmy wiarygodni.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama