SPORT

    Kosowski: Odżyłem na Cyprze i wierzę w Beenhakkera

    Kosowski: Odżyłem na Cyprze i wierzę w Beenhakkera

    Rozmawia Jacek Kmiecik

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Z Kamilem Kosowskim, pomocnikiem APOEL Nikozja, rozmawia Jacek Kmiecik.
    Cypryjskie kluby są w tym roku rewelacją europejskich rozgrywek. Aż trzy grają jeszcze w pucharach. Piękny sen kończy się jednak dla Pańskiego APOEL. Porażka 1:4 z Schalke u siebie przekreśla szansę awansu do fazy grupowej Pucharu UEFA.
    Wszystko ma kiedyś swój koniec, niestety. Schalke to dla nas jeszcze za wysokie progi. Z tą porażką należało się liczyć. Wkurza mnie jednak, że oddaliśmy ten mecz bez walki. Zamiast się pokazać, zagrać swobodnie, bez kompleksów i żadnych obciążeń, mieliśmy popętane nogi i nic nam nie wychodziło. Szkoda, bo wcześniej z Crveną Zvezdą Belgrad pokazaliśmy, że w piłkę grać potrafimy. Choć z Serbami zagraliśmy tylko siedemdziesiąt minut dobrego futbolu, wystarczyło to do awansu. Teraz Schalke oddało cztery strzały na naszą bramkę i zdobyło cztery gole.

    Graliście bez bramkarza?
    W zasadzie tak to można określić. APOEL ściągnął przed sezonem dobrego golkipera z AEK Ateny, ale ten złapał kontuzję. Broni teraz drugi czy trzeci bramkarz reprezentacji Cypru. A jak to robi, niech świadczy bilans z naszych trzech ostatnich meczów, w których na dwanaście strzałów straciliśmy aż dziesięć goli. Nasza gra dobrze wygląda od połowy boiska do przodu. A w tyłach tragedia. Na mecz z Schalke wypadł nam jeszcze kluczowy stoper z Francji. Stąd wszystko się posypało.

    Pan jednak na Cyprze odżył. Chwalą Pana tutejsze media.
    Bo tutaj są naprawdę fajne warunki do grania. Ciepło. Temperatura sięga teraz 34 st. C. Aż chce się żyć!

    W Hiszpanii pogoda była podobna. Ale w Kadyksie się Pan nie zadomowił.
    Widocznie nie jestem stworzony do przegrywania. Cadiz walczył o utrzymanie w drugiej lidze. A APOEL ma zupełnie inne cele. Gdy przyjechałem tutaj, od razu wygraliśmy Superpuchar dzięki mojej bramce. Potem były mecze z Crveną Zvezdą, w których zdobyłem po golu i przyczyniłem się do awansu. Następnie zwycięstwo i remis w lidze. Aż w końcu Schalke sprowadziło nas na ziemię.

    A mistrz Cypru Anorthosis Famagusta z innym niemieckim klubem Werderem zremisował w Lidze Mistrzów.
    Tego meczu nie widziałem. Ale na razie to my jesteśmy lepsi od Anorthosisu, bo wygraliśmy z nimi w Superpucharze 1:0.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Jagiellonia Białystok Live 26 49 15 4 7 50-28
    2 Legia Warszawa Live 26 48 14 6 6 52-28
    3 Lech Poznań Live 26 48 14 6 6 43-20
    4 Lechia Gdańsk Live 26 46 14 4 8 41-32
    5 Zagłębie Lubin Live 26 38 10 8 8 33-29
    6 Wisła Kraków Live 26 37 11 4 11 40-41
    7 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 26 36 10 6 10 27-34
    8 Korona Kielce Live 26 35 11 2 13 38-51
    9 Pogoń Szczecin Live 26 33 7 12 7 37-35
    10 Wisła Płock Live 26 32 8 8 10 34-37
    11 Arka Gdynia Live 26 30 8 6 12 32-38
    12 Ruch Chorzów Live 26 29 10 3 13 36-40
    13 Śląsk Wrocław Live 26 29 7 8 11 28-41
    14 Piast Gliwice Live 26 28 7 7 12 30-46
    15 Cracovia Live 26 27 5 12 9 35-37
    16 Górnik Łęczna Live 26 23 5 8 13 25-44