Menu Region

O. Mirosław Pilśniak: To nie kryzys rodziny

O. Mirosław Pilśniak: To nie kryzys rodziny

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

O. Mirosław Pilśniak

Prześlij Drukuj
Mamy do czynienia z nadmiarem informacji na temat sytuacji patologicznych w rodzinie, które zdarzają się przecież rzadko.
W mediach prawie wyłącznie mówi się o złych rzeczach, bo one ludzi intrygują, tymczasem w polskich rodzinach dzieje się bardzo dużo dobrych rzeczy. I to mimo że styl życia, jaki wielu z nas prowadzi, i cele, jakie sobie stawiamy, nie sprzyjają życiu rodzinnemu.

Niezwykle intensywnie angażujemy się w pracę zawodową, w takie życie w dużej mierze prowadzone dla siebie i mimo to jest bardzo dużo osób, które świadomie decydują się na życie rodzinne, pielęgnowanie go na co dzień i oczywiście na wychowanie dzieci. Ja takich ludzi spotykam, choćby w naszej fundacji, która ma służyć wzmacnianiu życia rodzinnego. Bez żadnej reklamy przeżywamy nawał chętnych, którzy chcą się doszkalać i być z innymi, którzy cenią podobne wartości. Chcą się nauczyć, jak być lepszym rodzicem, mężem, żoną.

Ze smutkiem słucham informacji o zbrodniach popełnianych przez rodziców na dzieciach, ale ważne abyśmy nie stracili z oczu faktu, że choć patologie w rodzinie istnieją, w rzeczywistości stanowią tylko margines.

To dobrze, że jesteśmy wrażliwsi na to, co robią nasi sąsiedzi, ale epatowanie w mediach takimi bulwersującymi informacjami może instytucji rodziny zaszkodzić. Z reguły na takie zjawiska szuka się stosownych rozwiązań prawnych, a one nie uratują sytuacji, tylko ją pogorszą. Może się pojawić lęk przed społeczną kontrolą. Znam takie przypadki. Znakomici rodzice dwóch synów znaleźli się w sądzie w sprawie odebrania im praw rodzicielskich po tym, jak chirurg, u którego leczyły się dzieci, zupełnie bez powodu oskarżył ich o przemoc. Myślę więc, że jeśli będziemy szukać tylko odpowiednich przepisów, aby ratować rodzinę, takich kuriozalnych sytuacji może zdarzać się więcej. Próba tworzenia rozwiązań prawnych regulujących życie rodzinne to ślepa uliczka.

Także zajmowanie się w mediach wyłącznie patologiami i traktowanie ich jako normy może zniszczyć autorytet instytucji, jaką ciągle jest w społeczeństwie rodzina. Ważny jest przecież klimat społeczny wokół bycia rodzicami, tymczasem dziś zdarza się, że wielodzietną rodzinę przedstawia się jako układ patologiczny, który trzeba uregulować prawem.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się