Polska » Pieniądze » Ceny mieszkań powoli zaczynają spadać

Ceny mieszkań powoli zaczynają spadać

Data dodania: 2011-10-12 08:11:35 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-10-13 16:28:16

Polska

Joanna Ćwiek-Świdecka

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Ceny mieszkań powoli zaczynają spadać

Polacy, obawiając się drugiej fali kryzysu, wstrzymali się z kupnem nowych mieszkań (© GAZETA WROCLAWSKA MICHAL PAWLIK / POLSKAPRESSE)

Wrześniowy odczyt indeksu cen transakcyjnych mieszkań w porównaniu z ubiegłym miesiącem był niższy o niemal 1,4 proc., po raz kolejny osiągając nowy minimalny poziom w jego blisko czteroletniej historii - wynika ze wspólnego raportu Home Broker i Open Finance. Największe spadki odnotowano w Gdańsku, Wrocławiu i Gdyni.

Z raportu wynika, że w skali 12 miesięcy przeciętny nominalny spadek cen mieszkań wynosi już ponad 3 proc., a jeśli uwzględnić roczną inflację, która po sierpniu sięgnęła 4,3 proc., to realny spadek cen przekroczył już 7 proc.

Czytaj też: Jak utrzymać mieszkanie? Oszczędni zapisują się do spółdzielni

W rozbiciu na poszczególne miasta w skali roku ceny najbardziej spadły w Gdańsku (o 6,9 proc.), Wrocławiu (5,9 proc.) i Gdyni (4,9 proc.). Nie wszędzie jednak zanotowaliśmy spadek średniej ceny, bo np. w Łodzi czy Lublinie były one wyższe o odpowiednio 5,6 i 4,1 proc.
∨ Czytaj dalej
W ostatnim miesiącu z kolei największe przeceny dotknęły Gdynię (3,3 proc), Bydgoszcz (1,9 proc.) oraz Gdańsk i Poznań (po 1,7 proc.), a wzrosty odnotowano w Białymstoku (1,8 proc.), Krakowie (1,2 proc.) i Szczecinie (0,8 proc.).
Niewiele zmieniła się także cena warszawskich mieszkań. W ciągu ostatniego roku średnia cena mieszkania spadła o 0,8 proc. Mniej korzystny był natomiast wrzesień, gdzie ceny poszły w dół o 1 proc.

Oznacza to, że po około dwuletniej względnej stabilizacji cen na rynku mieszkaniowym ceny zaczynają wykazywać coraz silniejszą tendencję spadkową. - Składa się na to wiele czynników, a wśród najważniejszych należy wymienić nadmierny optymizm deweloperów wprowadzających do sprzedaży więcej mieszkań, niż rynek jest w stanie wchłonąć - mówi Bernard Waszczyk, analityk Open Finance.

Czytaj też: Wysoka podaż zbija ceny mieszkań

Wzrostowi popytu nie sprzyjają zmiany na rynku kredytowym ograniczające zdolność kredytową, a więc kwoty, które mogą posłużyć na zakup mieszkania przez gospodarstwo domowe. Znaczący wpływ na ograniczenie popytu mają też zmiany w rządowym programie dopłat "Rodzina na swoim", bardzo ograniczające liczbę jego ewentualnych beneficjentów. Do odłożenia decyzji o zakupie własnego lokum - bez względu na to, czy będzie to zjawisko realne, czy bardziej wirtualne - skłania z pewnością druga fala kryzysu, o której bliskim nadejściu każdego dnia można usłyszeć w mediach. - Wszystko to skłania do wniosku, że ceny mieszkań w dalszym ciągu mogą spadać - dodaje Waszczyk.

Jednak zdaniem Bartosza Turka, analityka Home Broker, ogłaszanie dziś tendencji spadkowej może być przedwczesne. - Trzeba bowiem przypomnieć, że w ostatnich 12 miesiącach cztery razy ceny rosły, trzykrotnie się nie zmieniły i pięć razy doszło do spadku. Nie byłoby więc nadużyciem stwierdzenie, że ceny mieszkań pozostają relatywnie stabilne - tłumaczy Bartosz Turek.

Zdaniem analityków w przyszłości negatywnie na popyt na mieszkania wpłynie wprowadzenie w życie nowych zapisów rekomendacji S. Zmiany w sposobie szacowania zdolności kredytowej spowodują, że osoby lepiej zarabiające będą mogły pożyczyć nawet o połowę mniej niż obecnie.

Czytaj też: Nie będzie już kredytów zaciąganych na całe życie: Maksimum to 25 lat

Najprawdopodobniej odbije się to najmocniej na rynku droższych domów i mieszkań. - Jest to kolejny argument, który pada z ust pesymistów przewidujących w kolejnym roku spadki cen mieszkań - tłumaczy Turek. W warunkach tych nie powinno więc dziwić, że po raz kolejny prognozy doradców Home Broker nie są optymistyczne. W najbliższym roku spodziewają się oni korekty cen na poziomie 2,2 proc. Jest to jednak miara uśredniona dla największych miast. Większej przeceny spodziewają się lokalni eksperci z Lublina, Poznania, Warszawy i Wrocławia. Wciąż o możliwych wzrostach cen można mówić w Katowicach, gdzie ceny mieszkań w porównaniu do zarobków pozostają na relatywnie niskim poziomie.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

trzeba

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Michu (gość), 17.10.11, 19:17:05

Wszystko zależy od banku. Teraz w jednym ci odmówią a w drugim dadzą. Sam tak miałem chodziłem aż trafiłem do getina i się udało. Nie można się poddawać. Trzeba walczyć.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

iza (gość), 17.10.11, 10:51:05

No i niech tanieją bo przy tyvh cenach co teraz są to ja tylko o kredycie mogę pomarzyć.

odpowiedzi (0)

skomentuj

paranoja

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lidka (gość), 16.10.11, 16:20:03

mieszkania maja zabójcze ceny i praktycznie nikogo na nie nie stac, paranoja i tyle

odpowiedzi (0)

skomentuj

głównie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Daniel (gość), 16.10.11, 11:41:05

Ale to i tak nieznaczne spadki które się nie przekładają na łączna cenę. Do tego weźmy pod uwagę ze znacznie utrudnił się dostęp do kredytów a to właśnie głównie dzięki kredytowi stać nas na zakup własnego mieszkania.

odpowiedzi (0)

skomentuj

kredyty

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cannedgoods (gość), 16.10.11, 09:38:51

Zobacz jak wynegocjować niższą marżę przy braniu kredytu hipotecznego (a tym samym niższe oprocentowanie!)

http://nizszamarza.com

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.