Menu Region

Skandal na Dolnym Śląsku: zagrali hymn III Rzeszy

Skandal na Dolnym Śląsku: zagrali hymn III Rzeszy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Kozioł, Marcin Rybak

3Komentarze Prześlij Drukuj
"Deutschland, Deutschland über alles in der Welt" - taki hymn usłyszeli niemieccy samorządowcy z Hollenstedt w Dolnej Saksonii na zakończenie przyjacielskiej wizyty w dolnośląskiej gminie Wińsko.
Przyjechali, żeby podpisać umowę o współpracy. - Byli zaskoczeni, żaden z nich nie chciał go śpiewać - opowiada uczestnik spotkania. Wójt Wińska Dariusz Olejniczak potwierdza, że do takiego zdarzenia doszło. - Nie chcę tego komentować - denerwuje się.

Radni z Wińska uważają, że wizyta gości z Hollenstedt była dopracowana. Starano się, bo gmina pierwszy raz podpisywała umowę o współpracy z zagranicznym partnerem.


Jak więc doszło do kompromitacji? Okazało się, że przygotowujący płytę z hymnem dyrektor Gminnego Ośrodka Upowszechniania Kultury Waldemar Fedorczak nie wiedział, iż współczesny hymn Niemiec składa się z jednej, ostatniej zwrotki "Pieśni Niemców". Pierwsza została uznana za nazistowską, a druga za zbyt banalną jak na hymn.

- Nikt nie robił z tego problemu - przekonuje Fedorczak. I broni się, że w Niemczech wykonywanie pierwszej zwrotki nie jest zabronione.

Ostatnio taka skandaliczna wpadka przytrafiła się jednej ze szwajcarskich stacji telewizyjnych. W czerwcu telewizja SRG przed meczem Austria - Niemcy na mistrzostwach Europy wyemitowała hymn niemiecki ze słowami w wersji nazistowskiej.

Rzecznik stacji ten błąd określił jako "niewybaczalny". Stacja całą winę zrzuciła na dwóch młodych i niedoświadczonych dziennikarzy sportowych, którzy zajmowali się przygotowaniem transmisji tego meczu.

Zupełnie inaczej zachowali się urzędnicy z Wińska. Tam nikt nie poczuwa się do winy i nikt nikogo nie przeprasza. Nieoficjalnie mówi się tylko, że wójt winą obarcza dyrektora Fedorczaka, ale nie wiadomo, czy wyciągnie jakieś konsekwencje.

"Pieśń Niemców" powstała w XIX wieku. Nawoływała do zjednoczenia Niemiec. W 1922 r. uznano ją za niemiecki hymn. W 1945 r. została zakazana jako symbol nazizmu. Od 1952 r. śpiewana jest tylko trzecia zwrotka zaczynająca się od słów "Jedność, prawo i wolność". To hasła, pod którymi po wojnie powstawały nowe Niemcy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Niemcy...

+8 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

apocaLipsa (gość)  •

podły naród... my im wlazimy w d..e a oni teraz nas wykupuja, a wszystko dzieje sie zgodnie z prawem. nic nas II Wojna Swiatowa nie nauczyla :(

odpowiedzi (0)

skomentuj

To niech sobie Helmuty zmienią hymn, a nie kryptofaszyzm uprawiają.

+6 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tumleh (gość)  •

.

skomentuj

Nic się nie stało!

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

prawnik (gość)  •

Nic się nie stało! Jeśli ten incydent miał jakąś szkodliwość społeczną, to znikomą. Sprawę umarzam z miejsca!

odpowiedzi (0)

skomentuj