Menu Region

Dna jeszcze nie osiągnęliśmy

Dna jeszcze nie osiągnęliśmy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Staniszewski

1Komentarz Prześlij Drukuj
Z Igorem Chalupcem, właścicielem firmy ICENTIS Corporate Solutions, byłym prezesem PKN Orlen, rozmawia Mariusz Staniszewski .
Nie ma Pan wrażenia, że właśnie padł mit wielkich, profesjonalnych amerykańskich banków? Kryzys dotyka Wall Street, a w Polsce jest bezpiecznie?

Coś w tym jest. Nie przez przypadek przez ostatnie lata utrzymuje się wysoki kurs złotego. Powoduje to przecież duży napływ inwestycji zagranicznych. Wielu finansistów podkreśla, że inwestowanie w Polsce i innych krajach naszego regionu, jest znacznie bezpieczniejsze niż w krajach bardziej rozwiniętych.

Na ile bankructwa amerykańskich banków wstrząsną gospodarką USA?

W poniedziałek prezydent Bush powiedział, że te bankructwa nie spowodują destabilizacji. Mówił o tym, by uspokoić rynki i Amerykanów. Bo samo to oświadczenie działa uspokajająco.

Ale z drugiej strony Alan Greenspan, były szef Fed, mówi, że to największy kryzys od kilkudziesięciu lat.

To prawda, że jest kryzys. Jednak jest on pod kontrolą. Amerykański rząd ma narzędzia, by z tej sytuacji wyjść.

Może się więc okazać, że Polska na kryzysie zarobi, bo inwestorzy będą uciekać z rejonów zagrożonych do nas.

Tak może być, ale tylko do pewnego stopnia. Dla nas byłoby lepiej, gdyby nie było takiego globalnego zamieszania. Gdyby polska gospodarka rozwijała się w tempie 6-7 proc. rocznie, a świat 3-4 proc., a nie na poziomie 3 proc., podczas gdy świat stoi w miejscu. Różnica jest niby ta sama, ale wielu inwestorów z Zachodu nie będzie inwestować wcale ze względu na brak środków. Poza tym jeśli nasza gospodarka będzie rozwijała się wolniej, to będzie rosło bezrobocie.

A możliwa jest taka sytuacja jak w USA, gdzie nagle pracę traci 100 tys. ludzi?

Nie sądzę, by któraś z polskich dużych instytucji finansowych czy niefinansowych mogła zbankrutować. Prawdopodobne jest natomiast, że firmy będą ograniczać zatrudnienie, a to odbije się na naszej gospodarce.

Jakie branże kryzys dotknie na początek?

Turystykę, branżę lotniczą, część sektora usług. Kryzys odczują także firmy, które eksportują towary do USA czy Wielkiej Brytanii, czyli do krajów, gdzie kryzys jest najgłębszy. Z powodu spadku popytu w tych krajach mniejsze będzie zapotrzebowanie na towary importowane.

Ale na wielki kryzys się nie zanosi?


Pewne zapóźnienie polskiego rynku kapitałowego stało się dla nas błogosławieństwem. Omija nas choroba, która właśnie dotyka Stany Zjednoczone czy Wielką Brytanię. Nasi inwestorzy kryzysu finansowego w dużej mierze nie odczują. Oczywiście sytuacja w USA i Europie wpłynie na naszą gospodarkę, ale nie wprost na stabilność naszego rynku kapitałowego.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

A ten kolo z jakiej okazji znalazł sie w Orlenie?

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

róża luksemburg (gość)  •

Ten koncern chyba nigdy nie miał profesjonalonego menadzera. Taki Pan Chałupiec dopiero pokazuje kim jest po tym jak wielka kasa juz go nie dotytczy. Ogól się pajacu, a nie bedziesz sie mądrował.

odpowiedzi (0)

skomentuj