Menu Region

Kuba: Nie chcemy jałmużny

Kuba: Nie chcemy jałmużny

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Adam Synowiec, Hawana

Prześlij Drukuj
Kuba sama poradzi sobie z odbudową kraju ze szkód spowodowanych huraganem "Ike".
Hawana odrzuciła 5 mln dol. pomocy, które Stany Zjednoczone chciały przekazać rządowi Raula Castro. W poniedziałek odmowę Kuby wobec oferty USA potwierdził Sean McCormack, rzecznik Departamentu Stanu.

Kuba zrezygnowała też z przyjęcia zespołu specjalistów amerykańskich, którzy mieliby nieść pomoc poszkodowanym. Nie chce też humanitarnego wsparcia od innych krajów świata przejętych katastrofalnymi skutkami serii huraganów na Karaibach. Hawana przyjęła jedynie kilka samolotów z darami z Rosji, Hiszpanii i Brazylii oraz 3,5 mln dol. pomocy finansowej od Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Według oficjalnych danych rządowych wiatr i deszcz, które przyniósł "Ike", uszkodziły 500 tys. domostw na wyspie i spowodowały straty w wysokości 8 mld dol.

Szczęśliwie skutki huraganu "Ike" dotknęły w niewielkim stopniu polskich turystów, którzy odpoczywali w kurortach kubańskich. Większość przebywała bezpiecznie w hotelach w okolicach Varadero na północy wyspy. Tę prowincję Kuby najsilniejsza wichura ominęła. Na pełnym turystów półwyspie "Ike" osiągał najwyżej drugi stopnień w pięciostopniowej skali huraganów Saffira-Simpsona. Wiatr odrywał liście palm i strącał orzechy kokosowe.

Polska telewizja, relacjonując załamanie pogody na Kubie, mocno przesadzała, strasząc niepotrzebnie rodziny i znajomych osób przebywających w tym czasie na Kubie.

Ale same media kubańskie w podobnie dramatycznym tonie przekazywały informacje o linii burzowego frontu. Batalią ze złą pogodą kierowały partyjne komitety obrony terytorialnej. Rządowa telewizja pokazywała więc długie narady oficjeli w mundurach i czapkach z czerwonymi gwiazdami, potoki deszczówki płynące ulicami, przyginane wiatrem palmy, a także Kubańczyków z zagrożonych huraganem prowincji ewakuowanych do azylów w szkołach i magazynach.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się