Menu Region

Kuszczak: Docenia mnie najlepszy trener świata

Kuszczak: Docenia mnie najlepszy trener świata

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
Prześlij Drukuj
Z Tomaszem Kuszczakiem, bramkarzem Manchesteru United, rozmawia Jacek Kmiecik
Jak triumfator poprzedniej Ligi Mistrzów, czyli Pański Manchester United, rozpocznie tegoroczne rozgrywki?
Z Villarreal gramy u siebie. Na własnym terenie jesteśmy bardzo groźni. Wszystkie mecze Ligi Mistrzów w ubiegłym sezonie na Old Trafford wygraliśmy. Teraz też będziemy non stop atakować. Nic innego niż trzy punkty nas nie interesuje. Porażka w lidze 1:2 z Liverpoolem wyzwoliła w nas sportową złość. Wierzę, że stworzymy piękny wieczór zakończony zwycięstwem.

Obronicie trofeum zdobyte w poprzednim sezonie?
Ten sezon w Premier League nie zaczął się dla nas zbyt wesoło. Remis z Newcastle, przegrana z Liverpoolem. Tylko cztery punkty po trzech meczach. To dla nas straszny wstrząs. I ostrzeżenie, że bardzo trudno będzie obronić tytuł. Musimy się wreszcie obudzić, zacząć zwyciężać
i grać na swoim poziomie.

Łatwiej będzie w Premier League czy Lidze Mistrzów?
W obu przypadkach nie będzie łatwo. Jednak obrona mistrzostwa Anglii wydaje się trudniejszym celem. Premier League jest coraz mocniejsza. Z roku na rok się rozwija. Kluby się wzmacniają. A Liga Mistrzów? W grupie jesteśmy zdecydowanym faworytem i na pewno z niej wyjdziemy. Potem zależy, na kogo trafimy. Dużo zależy od szczęścia w losowaniu.

Manchester przed sezonem praktycznie w ogóle się nie wzmocnił. Czy to oznacza, że jesteście tak silni, że nie potrzebujecie dodatkowych posiłków?
Przyszedł Berbatow, odszedł Saha. "Berba" to kluczowy zawodnik. Na ławce siedzą u nas tacy piłkarze jak Gary Neville, Nani, Anderson, Hargreaves. To odpowiedź na to pytanie. Mamy w kadrze dwudziestu czterech bardzo dobrych graczy. Możemy wystawić dwie jedenastki, które z powodzeniem grałyby w Premier League. Sęk w tym, że musimy teraz tylko wpaść we właściwy rytm i jak przed rokiem rozpocząć marsz po tytuł.

Przedłużył Pan właśnie kontrakt z Manchesterem do 2012 r. Czy w związku z tym należy się wkrótce spodziewać oczekiwanej zmiany warty w bramce Manchesteru?
To ukłon klubu w moją stronę. Trener Alex Ferguson jest ze mnie zadowolony. Właściwie to obie strony są zadowolone. Miałem jeszcze dwa lata kontraktu, ale klub chciał przedłużyć umowę. To dobra wskazówka na przyszłość. W zeszłym sezonie grałem w klubie więcej niż rok wcześniej. Teraz też, mam nadzieję, będę występował jeszcze częściej. Aż w końcu dostanę szansę bycia w klubie numerem jeden. Cieszę się, że trener we mnie wierzy, darzy zaufaniem i wynagradza mi ciężką pracę na treningach. To mój osobisty sukces.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się