Menu Region

Friszke: W IPN-ie rządzi polityczny układ

Friszke: W IPN-ie rządzi polityczny układ

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Anna Gwozdowska

11Komentarzy Prześlij Drukuj
Jest faktem, że Sławomir Cenckiewicz w okresie rządów Jarosława Kaczyńskiego był czynnie zaangażowanym działaczem politycznym, i to na odcinku służb specjalnych - mówi w rozmowie z "Polską" prof. Andrzejem Friszke.
Sławomir Cenckiewicz, współautor książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii", odchodzi z IPN-u. W opublikowanym wczoraj oświadczeniu napisał, że robi to dla dobra tej instytucji, ponieważ partia rządząca grozi okrojeniem jej budżetu. Czy PO robi w IPN swoje porządki?
IPN jest instytucją, która wyraźnie wspiera jedną partię polityczną - PiS.

IPN powstał przecież w czasach rządów AWS.
Ale to za czasów rządu Jarosława Kaczyńskiego instytut został całkowicie zawłaszczony przez PiS. Na 11 członków Kolegium IPN 10 to mandatariusze PiS. Tylko jedna osoba nie należy do układu - prof. Paczkowski.

I dlatego groźbą okrojenia funduszy trzeba pozbyć się niewygodnych osób?
Nie wiem, czy ktokolwiek naciskał na prezesa Janusza Kurtykę, natomiast jest faktem, że Sławomir Cenckiewicz w okresie rządów Jarosława Kaczyńskiego był czynnie zaangażowanym działaczem politycznym, i to na odcinku służb specjalnych.

Czyli jeśli miały nawet miejsce jakiekolwiek naciski, to w słusznej sprawie?
Istnieje reguła, zgodnie z którą pracownicy IPN-u nie mogą być nawet członkami związków zawodowych, aby nie podlegać naciskom środowisk politycznych. Tymczasem Cenckiewicz był przewodniczącym Komisji Weryfikacyjnej WSI. Przyjęcie pana Cenckiewicza do pracy w IPN po odbyciu tej służby było błędem.

Nie chodzi chyba tylko o Sławomira Cenckiewicza. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że budżet IPN może zostać okrojony. Politycy PO przestali już doceniać przydatność tej instytucji?
Budżet IPN z roku na rok rośnie. Kiedy byłem członkiem kolegium instytutu, budżet wynosił 80 mln zł.

Za czasów SLD został przycięty.
W zasadzie pozostawał na tym samym poziomie. Dziś ten budżet jest rozdęty. Przyjęto do pracy setki nowych pracowników, choć funkcje instytutu się nie powiększyły.

1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

10

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Pishistoria

+16 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mela (gość)  •

Kto jak kto, ale prof. Friszke wie, o czym mówi. A mnie ogarnia przerażenie, że za moje pieniądze funkcjonariusze partyjni dokonują gwałtu na naszej historii. Zamiast badać, bawią się w "demaskowanie" naszych własnych doświadczeń i wspomnień. Ipn to taki tabloid i to najgorszego autoramentu. Cyniczny, dyspozycyjny i kłamliwy. Przypomina magiel, a nie instytucję badawczą. Tworzy demony, zamiast je zwalczać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Watykan

+13 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pismak (gość)  •

A Watykanie nie powołają nigdy IPN-u? A to szkoda. Chyba byśmy osiwieli z tej prawdy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nasi są cacy, oni be..

+16 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lop (gość)  •

to jest sposób rozumowania, prof.Friszke wykształconego w PRL, jego poziomu myślenia PZPR, nic nie jest w stanie zmienić.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Fryszkizacja Polski?

+13 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Miroslaw (gość)  •

Nareszcie wiemy! Ratowanie Polski polega na jej calkowitej Fryszkizacji. Brrrrrrrrrrrrrr...

Miroslaw Krupinski

odpowiedzi (0)

skomentuj

wojna - taaaak

+16 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

elaryszard (gość)  •

Ciekawe, co ma wspólnego dożynanie watahy z pracami IPN ? Popatrz Gandalf na stronę http://spieprzajdziadu.com i przypomnij sobie równie obraźliwe słowa padające z drugiej strony barykady politycznej.
A teraz poważnie - gdzie są ci męczennicy, którzy rzeczywiście mają coś istotnego do powiedzenia, ale im zakazują, zabraniają, uniemożliwiają fizyczną przemocą lub terrorem psychicznym ? Może lepiej powiedzieć tak: nie ma zgody na paszkwile i pomówienia, oparte na z góry założonych tezach. Nikt natomiast nie zabrania głosić prawdy opartej na rzetelnych faktach.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nazwisko Friszke ....

+13 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ambrozy (gość)  •

to takie piekne,czysto polskie nazwisko.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ten pan ma rację, niestety.

+16 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Lolo (gość)  •

.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A Friszke to pewnie agent Herr Tuska

+17 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

macio (gość)  •

A Friszke to pewnie agent Herr Tuska?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wojna - taaaak....

+18 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gandalf (gość)  •

O jakiej inteligencji mowa??? O tej, która wspierała w latach 90-tych "jedyną słuszną" UD-UW? A niechże będzie wojna w środowiskach inteligencji, wojna gorąca, na dyskusje, nie na kneblowanie ust, niech każdy, kto chce coś powiedzieć powie to, a potem, jeśli kłamał, bądź pomawiał, niech odpowiada przed sądem. Jak każdy obywatel. Dlaczego, panie Profesorze, jedni mogą być słyszalni, a drudzy zakneblowani? Dlaczego nazywanie kogoś bydłem i dożynaną watahą nie budziło tak gorących Pana sprzeciwów (nie słyszałem ich bowiem)? Pan jest historykiem i dobrze Pan wie zarówno o tym, że przed wojną inteligencja (przez duże I) okładała się niemiłosiernie nawzajem na pióra i słowa, wie też Pan, że ci, którzy wleźli w swych brudnych buciorach do kraju 17 września zainstalowali tu, wraz z agenturą (również agenturą wpływu) swoja odmianę "inteligencji". Czy już tylko ona będzie określać o czym wolno mówić i pisać a o czym nie? Jest Pan człowiekiem wielkiej klasy i doświadczenia, niech Pan sie nie zniża do poziomu złodziei pamięci (bo jeśli wg niektórych IPN to "policjanci pamięci", to muszą być i tej pamięci złodzieje..). Nie wszystko jest szare, panie Profesorze...

odpowiedzi (0)

skomentuj

a gdzie konkret

+16 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wojtek (gość)  •

Dlaczego prof. Friszke znowu sprzeciwia się uzyskaniu przez Polaków wiedzy o tym kto nimi rządził. Jego wypowiedzi nie zawierają konkretów, tylko ogólniki. O co mu w ogóle chodzi - trudno powiedzieć.

odpowiedzi (0)

skomentuj