Menu Region

Czy znów szykują się przedterminowe wybory

Czy znów szykują się przedterminowe wybory

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agata Kondzińska

Prześlij Drukuj
Platforma Obywatelska chce rozpisać przedterminowe wybory, by rządzić samodzielnie.
Taką sensację podał wczoraj Adam Bielan, rzecznik PiS. PO miałaby je rozpisać razem z wyborami do europarlamentu w czerwcu 2009 roku.

Zdaniem polityka, właśnie dlatego wywołuje konflikty z PSL - swoim koalicjantem. - Nie wiem, czy tam została podjęta decyzja, ale z jakiegoś powodu Platforma dała przyzwolenie na publiczną nagonkę na PSL. Gdyby chciała z PSL-em rządzić spokojnie przez cztery lata, nie byłoby takich sytuacji, jak np. z posłem Kłopotkiem - stwierdził Bielan.

Z sondażu z 12 września przeprowadzonym przez GfK Polonia na zlecenie "Rzeczpospolitej" wynika, że PO mogłaby rządzić samodzielnie, bo zagłosowałoby na nią 47 proc. badanych. Oznacza to, że w Sejmie miałaby 309 posłów na 460. Według sondażu na PiS zagłosować chce tylko 18 proc. W Sejmie znalazłby się jeszcze SLD. Jednak Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu, zaprzeczał, że PO myśli już o wyborach. - Nie ma takich rozważań - stwierdził.

Chwilę potem dodał jednak, że tylko w jednej sytuacji PO mogłaby o tym pomyśleć. - Może tak być, jeśli nie będziemy mogli rządzić ze względu na prezydenckie weta - nie krył Komorowski. Spokojne jest też PSL, współkoalicjant PO. Eugeniusz Grzeszczak, minister z PSL w kancelarii premiera, o planach wcześniejszych wyborów nie słyszał: - Myślę, że opozycja próbuje naśladować Nostradamusa i ściga się w przepowiedniach, ale czas pokaże, że one się nie spełniają - mówi.

Jednak według polityka PiS o wcześniejszych wyborach jest głośno na salonach. A o przedterminowych wyborach miał słyszeć w kuluarowych rozmowach z politykami PO. - Premier, walcząc o przyspieszone wybory, potrzebuje chwytliwych haseł na kampanię wyborczą, bo wyraźnie nie będzie chciał rozliczenia z tego, co udało mu się dokonać w ciągu ostatniego roku - uważa Bielan. - Stąd jego deklaracja o wejściu Polski do strefy euro już w 2011 roku - dodaje.

Ale z nieoficjalnych rozmów z politykami PO wynika, że zbyt dobrze pamiętają oni doświadczenia z 2005 roku, by zawierzyć sondażom i zaryzykować wybory. Przed trzema laty PO prowadziła w sondażach, jednak wybory do Sejmu i Senatu wygrało PiS.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się